Starcia na granicy indyjsko-chińskiej.
Starcia na granicy indyjsko-chińskiej. (Zdj. screen/India Today)

Trzech indyjskich żołnierzy zginęło w starciach z chińskimi siłami na spornej granicy między oboma krajami w Ladakhu – poinformowała we wtorek armia Indii. Od maja dochodzi tam do napięć militarnych między tymi dwoma mocarstwami nuklearnymi.

„Podczas trwającego w dolinie Galwanu procesu deeskalacji, w nocy z poniedziałku na wtorek doszło do gwałtownej konfrontacji, w wyniku której zginęło dwóch indyjskich żołnierzy i jeden oficer” – powiedział rzecznik indyjskiej armii, cytowany przez AFP.

Dodał, że wysokiej rangi przedstawiciele indyjskiej i chińskiej armii spotykają się obecnie na miejscu, aby uspokoić sytuację. To pierwsze starcie na granicy Chin i Indii od 1975 r., podczas którego żołnierze ponieśli śmierć.

Reakcja chińskiego MSZ

Rzecznik chińskiego MSZ Zhao Lijian oskarżył indyjskie siły o dokonywanie wzdłuż granicy w Himalajach „prowokacyjnych ataków”, a to prowadzi do „poważnych konfliktów” między stronami.

Rzecznik nie podał żadnych szczegółów na temat ofiar po stronie chińskiej, ale oświadczył, że ChRL zdecydowanie protestuje przeciwko temu incydentowi. Pekin zobowiązał się przy tym do utrzymania „pokoju i spokoju” wzdłuż spornej i silnie zmilitaryzowanej granicy w Himalajach.

„Szokujące jest jednak to, że 15 czerwca wojska indyjskie poważnie naruszyły konsensus obu stron. Dwukrotnie nielegalnie przekroczyły granicę i przeprowadziły prowokacyjne ataki na chiński personel, powodując poważne konflikty między siłami na granicy” – zakomunikował Zhao.

Ofiary także po chińskiej stronie

Tymczasem redaktor naczelny chińskiej gazety „The Global Times” poinformował, że chińskie wojsko poniosło straty w wyniku starcia granicznego z indyjskimi żołnierzami. „Na podstawie tego, co wiem, strona chińska również poniosła straty w ludziach w starciu w dolinie Galwanu” – przekazał Hu Xijin na Twitterze. Więcej szczegółów nie podał.

BASED ON WHAT I KNOW, CHINESE SIDE ALSO SUFFERED CASUALTIES IN THE GALWAN VALLEY PHYSICAL CLASH. I WANT TO TELL THE INDIAN SIDE, DON’T BE ARROGANT AND MISREAD CHINA’S RESTRAINT AS BEING WEAK. CHINA DOESN’T WANT TO HAVE A CLASH WITH INDIA, BUT WE DON’T FEAR IT.

— HU XIJIN 胡锡进 (@HUXIJIN_GT) JUNE 16, 2020

„The Global Times” jest wydawany przez oficjalny organ rządzącej Komunistycznej Partii Chin dziennik „Renmin Ribao”.

Dehli nie chce rozmów

Od początku maja obie strony oskarżają sąsiada o naruszanie granicy w himalajskim Ladakhu.

Pod koniec maja prezydent USA Donald Trump zaoferował Indiom i Chinom „mediację lub arbitraż” w tym sporze, ale Delhi propozycję tę odrzuciło. Strony bezpośrednio rozmawiały ustalonymi kanałami dyplomatycznymi na temat pokojowego rozwiązania sporu.

W połowie maja pojawiły się niepotwierdzone doniesienia o tymczasowym zatrzymaniu indyjskich żołnierzy w Ladakhu. Indyjskie media doniosły też o wkroczeniu wojsk chińskich 3 km poza linię oddzielającą oba państwa w Himalajach.

CHINA BREAK OFF LADAKH STANDOFF LATEST BY INDIA CHINA TROOPS AT GALWAN VALLEY CHINA ARMY BACK 2KM
GREAT MY INDIAN ARMY SALUTE 💪#INDIASTANDWITHARMYANDMODI PIC.TWITTER.COM/YFRDBBRJZ3

— SAUMYA PRAKASH ( STAYHOME STAY SAFE)🇮🇳 (@SAUMYAPRAKASH90) JUNE 16, 2020

Poszło o infrastrukturę

Zarówno Indie, jak i Chiny ściągnęły na granicę wzmocnione siły i zaczęły fortyfikować pozycje, co według agencji AP może implikować długotrwały impas. Jak pisze AP, zarzewiem kryzysu była budowa dróg i pasów startowych dla samolotów w spornym regionie – infrastruktury konkurencyjnej dla flagowego chińskiego projektu, Inicjatywy Pasa i Szlaku.

Źródła: PAP, Twitter, .thehindu.com