DODAJ FILM MP-4 LUB WPROST Z Y.T F.B lub inny
EDYTUJ SWÓJ FILM LUB USUŃ
ZOBACZ WSZYSTKIE SWOJE FILMY

M-forum A.V Live.

Millennium Bank Nr rachunku dla wpłat z Polski : 45 1160 2202 0000 0003 5769 6030 Dla wpłat z zagranicy : PL 45 1160 2202 0000 0003 5769 6030 BIC (SWIFT) BIGBPLPW W RUBRYCE DLA WPISZ – M-FORUM W TYTULE – DAROWIZNA

Trump bierze odwet na Twitterze. Otwiera drogę do karania platform za moderowanie treści

The following two tabs change content below.

Gabi

Witam, nazywam się Gabriela Nowak, pracuję jako asystentka  zarządzania i obsługi Klienta w Kancelarii Prawnej,  niedawno w kwietniu 2019 r zostałam Przewodnicząca Komisji Skrutacyjnej w Radzie Miasta - gdzie czynnie reprezentuję interesy mieszkańców, którzy mi zaufali i mnie wybrali ! STOP CENZURZE   UWAŻASZ, ŻE CENZURA - ŁAMIE TWOJE PRAWA RP ?  WESPRZYJ MNIE - W TYM CO ROBIĘ - ♛  z dopiskiem - DAROWIZNA  ! Nest Bank Polska 75187010452078115029220001  Nest Bank zagranica IBAN PL75187010452078115029220001  Kod SWIFT Nest Bank: NESBPLPW   Dziękuję, $$$ Pozdrawiam i zapraszam do komentowania !   ♡♡♡ ZOBACZ TAKŻE POMAGAM ♡♡♡  https://miziaforum.com/2020/06/14/szanowni-panstwo-celem-zrzutki-jest-pomoc-dla-waclawa/
Komentatorzy od lat apelowali do Twittera, by ten nie pozwalał Donaldowi Trumpowi rozpowszechniać fałszywych informacji, z czego amerykański prezydent słynie. W końcu Twitter zareagował, a Trump zapowiedział odwet.

Foto: AP/Associated Press / East NewsKomentatorzy od lat apelowali do Twittera, by ten nie pozwalał Donaldowi Trumpowi rozpowszechniać fałszywych informacji, z czego amerykański prezydent słynie. W końcu Twitter zareagował, a Trump zapowiedział odwet.

Prezydent USA Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze dające federalnym regulatorom zielone światło do ewentualnego nakładania na gigantów technologicznych takich jak Twitter, Facebook i Google kar za decyzje dotyczące moderowania pojawiających się na tych platformach treści.

  • Prezydent Donald Trump wydał rozporządzenie, które może zlikwidować ochronę prawną platform społecznościowych

  • Był oburzony tym, że Twitter zasugerował użytkownikom, by zweryfikowali głoszone przez niego twierdzenia

  • Cała sprawa pośrednio ma związek z wyborami prezydenckimi, w których Trump ubiega się o reelekcję

Wszystko zaczęło się od zaskakującej decyzji Twittera, który kilka dni temu opatrzył posty Donalda Trumpa komunikatem zachęcającym do zapoznania się z faktami – sugerującym, że Donald Trump tych faktów nie przekazuje. To wyprowadziło z równowagi prezydenta. Zapowiedział odwet. Jest nim wspomniane rozporządzenie.

Donald Trump, Twitter i teorie spiskowe

Komentatorzy od lat apelowali do Twittera, by ten nie pozwalał Donaldowi Trumpowi rozpowszechniać fałszywych informacji, z czego amerykański prezydent słynie. W ostatnim czasie Trump postanowił na przykład odkopać starą i zakurzoną teorię spiskową jakoby jeden ze znanych prezenterów telewizyjnych – niegdyś republikański senator, a dziś głośny krytyk prezydenta – zamordował swoją współpracownicę. Po tym, jak uparcie publikował na ten temat post za postem, coraz głośniejsze stały się apele do Jacka Dorseya – szefa Twittera o to, by zareagował i usunął wpisy prezydenta.

Dorsey podjął jednak inną decyzję. Postanowił opatrzyć specjalnym komunikatem inne posty prezydenta – te, w których twierdził, że karty do głosowania wysyłane pocztą sprawią, że wybory prezydenckie nie będą uczciwe. Pisał też, że stan Kalifornia zamierza wysłać karty do głosowania do każdego, kto mieszka w tym stanie, sugerując, że dostaną je także osoby nieuprawnione do głosowania.

W USA trwa epidemia, liczba zgonów z powodu koronawirusa przekroczyła 100 tysięcy, tymczasem w listopadzie mają tam odbyć się wybory prezydenckie. Trump walczy o drugą kadencję. W sondażach przegrywa z konkurentem Joe Bidenem.

Demokraci chcą, by jak najwięcej wyborców mogło zagłosować w wyborach korespondencyjnie (w USA ta forma oddawania głosów nie jest nowa, w ten sposób od lat głosują np. amerykańscy żołnierze stacjonujący w bazach poza krajem). Jednak prezydentowi to się nie podoba. Choć sam wielokrotnie głosował w przeszłości korespondencyjnie, twierdzi, że taka forma głosowania daje możliwość sfałszowania wyborów.

Foto: Twitter/Zrzut ekranu / materiały prasowe

Specjalnie oznaczone posty i fact-checking prezydenta

Po kliknięciu w komunikat, który pojawia się przy tych postach prezydenta, trafiamy na stronę z linkiem do artykułu wytykającemu Donaldowi Trumpowi niepoparte niczym oskarżenia i na kolejne komunikaty Twittera, w których – powołując się na tzw. fact checkerów, wyjaśnia, dlaczego posty prezydenta zostały specjalnie oznaczone.

Do tej pory nigdy nie zdarzyło się, by Twitter zareagował w ten sposób na wpisy Trumpa. A ma on na koncie setki postów nie mających nic wspólnego z rzeczywistością.

Były biznesmen, a dziś prezydent, uwielbia Twittera, uważa go za idealne narzędzie do tego, by bez pośredników komunikować się ze swoimi wyborcami. Ma w tym momencie ponad 80 milionów obserwujących.

W czwartek powiedział dziennikarzom, że gdyby mógł, zamknąłby tę platformę społecznościową. Jednocześnie oświadczył, że nie ma zamiaru kasować swojego konta.

Kary, śledztwa? Trump daje zielone światło

Podpisane przez niego w czwartek rozporządzenie może wyposażyć agencje, takie jak Federalna Komisja ds. Komunikacji (FCC), w większe prawa. Zyskałyby one możliwość nałożenia kary na platformy społecznościowe za to, w jaki sposób moderują publikowane na nich treści. Do tej pory takie firmy jak Facebook czy Twitter były chronione prawnie przed odpowiedzialnością za to, na jakie treści zezwalają, a na jakie nie.

Jak tłumaczy „The Washington Post” rozporządzenie prezydenta może też umożliwić Federalnej Komisji Handlu wszczynanie śledztw, mających sprawdzić, czy polityka moderowania treści platform społecznościowych jest zgodna z ich deklaracjami o neutralności.

https://businessinsider.com.pl

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

%d bloggers like this: