Premier Morawiecki ponad prawem! Łamie przepisy epidemiologiczne, „co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie”

Premier Mateusz Morawiecki był na Śląsku i tam spotkał się z właścicielami restauracji, którzy skorzystali ze wsparcia w ramach tarczy antykryzysowej. Ze zdjęcia wynika, że premier nie przestrzega wytycznych dla funkcjonowania gastronomii w trakcie epidemii SARS-CoV-2 w Polsce, wydanych przez Ministerstwo Rozwoju i Głównego Inspektora Sanitarnego.

Premier chwali się tym w mediach społecznościowych

Restauracje od 18 maja mają być otwartę ale według nowych zasad, w tym między innymi:

„Należy zwrócić szczególną uwagę na zasadę, że przy jednym stoliku może przebywać rodzina lub osoby pozostające we wspólnym gospodarstwie domowym. W innym przypadku przy stoliku powinny siedzieć pojedyncze osoby, chyba, że odległości między nimi wynoszą min 1,5 m i nie siedzą oni naprzeciw siebie. Wyjątkiem są stoliki, w których zamontowano przegrody, np. z pleksi, pomiędzy osobami”.

Morawiecki jeszcze chwali się tym w mediach społecznościowych.

Premier, który ma dawać przykład, lamie przepisy

Premier Morawiecki siedział przy jednym stoliku z osobami, z którymi według nowych przepisów siedzieć nie powinien. Czy dostanie mandat?

Oczywiście, że nie. Stare powiedzenie mówi: co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie. Po raz kolejny rząd pokazał, że restrykcje są tylko dla ludzi, a nie dla nich. Morawiecki ponad prawem, kto mu mandat da? Jak to oni zarządzają policją. Ci co są u koryta są nietykalni.

Minister Szumowski kupił zbyt drogie respiratory od handlarza bronią

Za jedno urządzenie resort Łukasza Szumowskiego miał zapłacić nawet 170 tys. zł. To cena niespotykana na rynku. Za kontraktem ma stać z kolei handlarz bronią z czarnej listy ONZ. Znany służbom handlarz bronią sprzedał resortowi zdrowia ponad 1000 respiratorów. W szpitalach przyznają, że o tak drogim sprzęcie nigdy nie słyszeli i że zazwyczaj kosztuje on połowę mniej.

Sprawę opisuje „Gazeta Wyborcza”, która już wcześniej ujawniła, że Ministerstwo Zdrowia kupiło 1,2 tys. respiratorów od firmy E&K z Lublina za kwotę 200 mln zł. Wychodzi na to, że jedno urządzenie kosztowało prawie 170 tys. zł.,

Eksperci przepytani przez „GW” zwracają uwagę, że średniej klasy respirator kosztuje między 40 a 50 tys. zł. Lepszy to cena 70-90 tys. zł a taki z wyższej półki i z dodatkowym oprzyrządowaniem – około 110 tys. zł. O 160 czy nawet 180 tys. zł dyrektorzy szpitali nigdy nie słyszeli.

Kontrowersji wokół tego zakupu jest więcej.

Firma E&K w internecie oferuje organizowanie nieplanowanych transportów lotniczych i szkolenie pilotów. Można też przeczytać, że produkuje motolotnie. Dlaczego nagle zajęła się handlem respiratorami i dlaczego sprzedaje je tak drogo?

„Od dawna nie zajmujemy się produkcją motolotni. Od wielu lat zajmujemy się (między innymi) obrotem wyrobami medycznymi. Nasza oferta była najtańsza i z najkrótszymi terminami dostaw” – taką odpowiedź dostała „Gazeta Wyborcza”.

Spółka E&K powstała w 1994 r. w Lublinie. Jest prezesem był i jest Andrzej Izdebski – jak twierdzi „Wyborcza”, człowiek zamieszany w nielegalny handel bronią. Według „Rzeczpospolitej” już w 1991 r., wykorzystując fałszywe dokumenty, pośredniczył w sprzedaży polskich pistoletów maszynowych na Bliski Wschód.

„Firmy, których był współwłaścicielem, są podejrzewane o wielokrotne naruszanie embarga ONZ na dostawy broni” – pisał dziennik w 2002 r. Dodajmy, że rok wcześniej Rada Bezpieczeństwa ONZ wydała dokument piętnujący Izdebskiego. Prezes E&K współpracował m.in. z najsłynniejszym sprzedawcą broni Wiktorem Butem, zwanym „handlarzem śmiercią”, dziś odsiadującym wyrok w amerykańskim więzieniu.

Resort zdrowia zapytany o zakup sprzętu od E&K przekazał m.in., że firma jest legalnie działającym podmiotem. „MZ nie sprawdza profilu działalności gospodarczej firm składających oferty w ramach zakupów covidowych” – podkreślono. A dlaczego sprowadzono respiratory za tak wysoką cenę? Ministerstwo przekonuje, że na ówczesny moment nie dysponowało żadnymi innymi ofertami sprzedaży.

Przypomnijmy, że to kolejne kontrowersje wokół sprzętu medycznego sprowadzanego przez resort Łukasza Szumowskiego.

Kryzys w Policji? Brak chętnych do pracy? Policja kusi godziwymi zarobkami i podwyżkami

Około 1200 wolnych wakatów i 4 tysiące złotych netto dla początkującego policjanta – taką ofertę ma Komenda Stołeczna Policji, która ogłosiła nabór.

Zawód policjanta jest dla ludzi z pasją. Wymagający i dający dużo satysfakcji z możliwości pomocy innym ludziom – czytamy na stronie internetowej Komendy Stołecznej Policji.

Policja kusi godziwymi zarobkami.

– Początkujący funkcjonariusz w naszej jednostce może liczyć na zarobki oscylujące w granicach 4 tysięcy złotych na rękę, a na chwilę obecną mamy w KSP niewiele ponad 1200 wakatów – informuje aspirant sztabowy Tomasz Oleszczuk z KSP.

Ponad to, władza PiS nie chce pozbywać się „starych” policjantów, którzy mogliby już odejść ze służby i tacy policjanci z uprawnieniami emerytalnymi kuszeni są pozostaniem na służbie. Najstarsi stażem mundurowi, którzy zdecydują się dalej pracować, będą mogli liczyć nawet na 2,5 tys. zł dodatku. Przygotowywane przepisy w tej sprawie mają wejść w życie od lipca.

Z danych podanych przez „Gazetę Wyborczą” wynika, że dodatek w wysokości 2500 zł brutto miesięcznie przysługiwał będzie mundurowym, którzy przepracowali 28,5 roku. Z kolei osoby, które pracowały 25 lat będą mogły liczyć na 1500 zł brutto.

To, że nie ma chętnych do pracy w policji i, że policja musi kusić pieniędzmi, może świadczyć o tym, że zawód policjanta w dzisiejszej Polsce, kiedy to policja wykorzystywana jest przez partię rządzącą, kiedy ludzie wychodzą na ulicę i protestują, ten zawód nie zachęca, bo ostatnio wiarygodność policji i ich wizerunek niestety ucierpiał.

Polskę czeka jeszcze mocniejszy kryzys gospodarczy niż to mamy dzisiaj, będzie coraz więcej protestów, bo ludzie tracą pracę i rośnie niezadowolenie społeczne, dlatego są potrzebne „nowe krwinki” w szeregach policji, by móc powstrzymać ten wielki narodowy krwotok.

Koronawirus a zdrowie z Wodą Plazmowaną NANTES – wywiad z przedsiębiorcą Zdzisławem Oszczędą

Pan Zdzisław Oszczęda, przedsiębiorca z Bolesławca, prezes firmy NANOLABORATORY NANTES, zajmująca się m.in. produkcją Wody Plazmowanej NANTES z podwyższoną zwartością tlenu singletowego, był gościem naszej redakcji. Zapytaliśmy się Pana Zdzisława jaki wpływ na nasze zdrowie ma Woda Plazmowana i co myśli o tym całym zamieszaniu z epidemią koronawirusa. Warto posłuchać.

Więcej opinii ludzi, którzy zastosowali Wodę Plazmowaną można zobaczyć TUTAJ

Woda Plazmowana nie jest lekiem, suplementem diety, żywnością specjalnego przeznaczenia medycznego oraz środkiem spożywczym .Zastosowanie produktu zależy tylko i wyłącznie od inwencji kupującego.

Dr Hubert Czerniak skazany na 2 lata za mówienie prawdy o szkodliwości szczepień.

Dr Hubert Czerniak znany z publicznego sprzeciwiania się obecnemu kalendarzowi szczepień i promowania alternatywnych form leczenia, dnia 21.05.2020 r. przed Naczelnym Sądem Lekarskim, został obwiniony o propagowanie postaw antyzdrowotnych poprzez publiczne wypowiadanie się na temat możliwej szkodliwości szczepień wykonywanych u dzieci do 6 miesiąca życia.  kwestionowanie konieczności części szczepień niemowląt i krytykowanie obecnego kalendarza szczepień. Doktor został zawieszony na dwa lata w wykonywania zawodu.

Dr Hubert Czerniak

-„Zostałem skazany przez Naczelny Sąd Lekarski… Bez przeprowadzenia dowodów wnioskowanych przeze mnie, bez udziału publiczności i osób zaufania, bez możliwości nagrywania przebiegu rozprawy. Wyrok? Dwa lata zawieszenia. Czy czuję się winny? Wcale. Wasze zaufanie i zdrowie to jedyni sędziowie, których wyroki są dla mnie wiążące. Dlatego, chociaż orzeczenie jest prawomocne, nie składam broni. Będziemy wnosić kasację do Sądu Najwyższego. Wygramy! Dziękuję moim Obrońcom, niezawodnej Justynie i STOP NOP, wszystkim, którzy dzisiaj byli w Warszawie, a także Wam, moi Kochani – dziękuję, że jesteście ❤ „- Lekarz skazany za poglądy, Hubert Czerniak

Dr Hubert Czerniak cieszy się dużym poparciem ludzi, którzy szukają zdrowia w sposób alternatywny do obecnej medycyny. Hubert Czerniak TV – można oglądać na jego kanale na YouTube.

Hubert Czerniak znany jest również z promowania dobroczynnych własności Wody Plazmowanej, która skutecznie pomaga przy usuwaniu skutków poszczepiennych.

Trzaskowskiemu fundacja Sorosa finansowała studia. Grupa Bilderberg z udziałem prezydenta Warszawy [WIDEO]

Rafał Trzaskowski obecny prezydent Warszawy i kandydat na prezydenta Polski 2020 z ramienia PO, na swoim profilu facebookowym (3 listopada 2017), chwalił się, że studiował na Oxfordzie za stypendium od fundacji Sorosa.

Więcej w materiale:

Źródło filmu: PrawicowyInternet

Rafał Trzaskowski był również na spotkaniu światowej masonerii, czyli na spotkaniu grupy Bilderberg. Co prezydent Warszawy robił na spotkaniu światowej masonerii?

Gowin chce stworzyć system masowego szczepienia Polaków w krótkim czasie [WIDEO]

Jarosław Gowin z partii POROZUMIENIE, który ściśle współpracuje z Jarosławem Kaczyńskim – PiS, mówił o masowych szczepieniach i stwierdził, że trzeba przygotować taki system, który pozwoli w krótkim czasie zaszczepić wiele milionów Polaków.

Gowin i Szumowski chcą masowo szczepić Polaków

Według Gowina szczepienia będą dostępne prawdopodobnie na początku przyszłego roku.

-„Nie możemy jednak na nie biernie czekać, ale przygotować się do tego, by być przygotowanym na szczepienia masowe” – powiedział Gowin

Partia Gowina – Porozumienie, spodziewa się, że szczepienia będą organizowane na zasadzie sprzedawania licencji i uruchomianie produkcji. Dlatego według tę produkcję trzeba przygotować już teraz. – twierdzi partia Gowina i dodaje, że Jak najszybciej trzeba wyszczepić brakującą część populacji, która nie kontaktowała się jeszcze z wirusem.

Według prof. Wojciecha Maksymowicza z partii Gowina, należy utrzymać pewne restrykcje aż do momentu, kiedy te pozostałe 15-20 mln Polaków uda się wyszczepić i to jak najszybciej. Odwoływał się do przykładów z historii świata, kiedy potrafiono podać szczepionkę w tydzień 9,5 mln populacji. Zdaniem prof. masowe szczepienia Polaków jest to kwestia organizacyjna.

Te słowa wzbudziły falę krytycznych komentarzy pod filmem z jego wypowiedzą, które zamieściła partia Porozumienie i administratorzy profilu ugrupowania wprowadzili w związku z tym cenzurę na swojej stronie.

-„Z przykrością informujemy, że kilkadziesiąt najaktywniejszych kont (głównie sympatyków pandemii) utraciło właśnie możliwość obserwowania naszych Twittów. Jednocześnie zapewniamy, że staramy się na bieżąco czyścić ten wątek z antyszczepionkowego ścieku. Pozdrawiamy” – admini!

Minister Szumowski brał udział w „praniu pieniędzy”? Lipne oświadczenie majątkowe? Stonoga wyjaśnia [WIDEO]

Jak podaje Gazeta Wyborcza, według ostatniego oświadczenia majątkowego ministr zdrowia Łukasz Szumowski ma 1134 zł oszczędności, ale wartość spółki Szumowski Investments, której właścicielem jest jego brat Marcin, a udziałowczynią żona Anna, przez ostatnie 4 lata wzrosła 1000 razy – z 40 tys. do 40 mln zł.

Udziały, które należą teraz do Anny Szumowskiej, wcześniej były własnością Łukasza Szumowskiego. Polityk PiS przepisał je na żonę przed tym, jak w 2016 roku został wiceministrem nauki w resorcie Jarosława Gowina. Podobnie postąpił z udziałami w kilku innych spółkach. Od 2008 roku Łukasz Szumowski ma rozdzielność majątkową z żoną.

„W oświadczeniach majątkowych ministra nie ma jednak śladu pieniędzy ze zbycia udziałów w kolejnych spółkach. A chodzi duże kwoty. Największa – 4 mln 390 tys. zł – pochodziła ze zbycia 87 804 udziałów w spółce Vestera, którą prowadził z bratem” – piszą Wojciech Czuchnowski i Judyta Watoła.

Dziennikarze pytają także, skąd się wziął tysiąckrotny wzrost wartości spółki Szumowski Investments przez ostatnie 4 lata. „Porównywanie dwóch wskazanych i niezwiązanych ze sobą kwot [40 tys. i 40 mln 400 tys.] jest błędne i nieuzasadnione w świetle obowiązujących przepisów prawnych” – odpowiedział im brat ministra Szumowskiego. Zdaniem dziennikarzy, „jego odpowiedzi raczej zaciemniają, niż wyjaśniają wątpliwości”.

„Gazeta Wyborcza” poprosiła Marcina Szumowskiego o zestawienie zawierające informację o tym, ile pieniędzy na projekty udało się zdobyć jego spółce OncoArendi Therapeutics w każdym roku od momentu jej założenia. „To pokazałoby, jak bardzo urosła wartość projektów, od kiedy jego brat Łukasz został wiceministrem nauki, a potem ministrem zdrowia. Czekaliśmy ponad dwa tygodnie, ale Szumowski zestawienia nie przysłał” – piszą dziennikarze.

A tak o sprawie wypowiada się Stonoga

Tanajno wzywa wszystkich Polaków do wzięcia udziału w proteście antyrządowym 23 maja w Warszawie

Szykuje się kolejny „Strajk Przedsiębiorców”, Rolników z AgroUnii, a także Polaków, którzy niezadowoleni są z rządów PiS. Protest odbędzie się w sobotę, 23 maja w Warszawie na placu Defilad o godz. 14:00.

Jeden z organizatorów Paweł Tanajno zachęca do wzięcia udziału, i tak wypowiada się w tej sprawie:

-„23 maja 2020 spotykamy się w Warszawie,
bezpiecznie pokojowo, legalnie z zachowaniem regulacji wynikających z rozporządzeń Szumowskiego, tworząc sieć ludzi pragnących poszanowania godności, wolności i własności.”
 – pisze Tanajno

-„Nikt nie przypuszczał że po 30 latach wolności, Polacy znowu będą musieli się upomnieć o prawo do demonstracji. Reżim świetnie wykorzystuje Covid do odebrania nam fundamentów wolności, ale my pamiętamy, że nie samym chlebem człowiek żyje. Rzecznik Praw Obywatelskich apeluje aby wraz z odmrażaniem gospodarki zwrócić obywatelom wolność.”- dodaje

-„Politycy związani z PIS dzisiaj mają plan aby zrobić z nas cytat : „konsumujących rządowe pieniądze” przedsiębiorców dodatkowo winnych bezrobocia, bo przecież to my rzekomo zwalniamy pracowników. Rozmowy z rządem o ratowaniu miejsc pracy utknęły w martwym punkcie. To moment do walki o fundamenty WOLNOŚCI, bez której być może nie odzyskamy wolności obywatelskich bardzo długo.”

-„Jeśli rząd zobaczy, że biernie się przyglądasz, że pogodziłeś się z tym co robią, że nie ruszysz palcem w obronie wolności, że to nie jest dla Ciebie ważne, to będzie dla nich sygnał do dalszego powolnego i miękkiego niszczenia wolności. To będzie przyzwolenie i wasza zgoda na to co stało się 16 maja 2020 w Warszawie.”

Paweł Tanajno: Mamy reżimową władzę, jak za Jaruzelskiego

A co się wydarzyło 16 maja, zobaczmy sami: