W piątek ponownie zbierze się Zgromadzenie Ogólne Sądu Najwyższego, by próbować wyłonić piątkę kandydatów na nowego I Prezesa – z tej grupy osobę do kierowania sądem wybierze prezydent. Jaki ma być nowy I Prezes? Z badań zrealizowanych na zlecenie Stowarzyszenia „Iustitia” jedno wynika wprost – SN w żadnym wypadku nie powinna kierować osoba mająca powiązania z politykami.

  • Sondaż na zlecenie „Iustitii” zrealizowano na reprezentatywnej grupie Polaków (ponad tysiąc przebadanych osób – red.) a równolegle wśród kilkuset sędziów z całej Polski

  • Wyniki są jednoznaczne – większość nie chce na tej funkcji osoby powiązanej z politykami. Za dyskwalifikujące uznają wcześniejsze pełnienie funkcji politycznych

  • Badani chcą także lepiej poznać kandydatów na i Prezesa SN – chcieliby, aby odbyło się ich wysłuchanie publiczne

  • – Polacy nie chcą widzieć na czele Sądu Najwyższego kolejnego pana prezydenta lub prezesa PiS. Sąd Najwyższy to nie prywatna firma – tak wyniku sondażu komentuje szef „Iustitii” sędzia Krystian Markiewicz

W przeddzień Zgromadzenia Ogólnego SN „Iustitia”, czyli największe polskie stowarzyszenie sędziowskie opublikowała wyniki badań opinii publicznej dot. wyborów nowego I Prezesa tego sądu. Przypomnijmy, od początku maja Zgromadzenie zbierało się trzykrotnie, by finalnie wyłonić 10 osób chętnych do wzięcia udziału w dalszych wyborach.

Podczas obrad nie zabrakło spięć, bo p.o. I Prezesa SN Kamil Zaradkiewicz nie zgodził się na ustalenie porządku obrad Zgromadzenia – co jest wymogiem formalnym. Do tego – po zakończonych niepowodzeniem próbach ustalenia składu komisji skrytacyjnej – sam wskazał osoby, które weszły w jej skład. Głosy w wyborach nowego I Prezesa liczyć ma pięć osób, z których cztery trafiły do SN po 2018 r., dzięki rekomendacji politycznie powołanej nowej Krajowej Rady Sądownictwa.

Czytaj więcej: Prof. Wróbel komentuje odroczenie wyboru I Prezesa SN

Gdy Kamilowi Zaradkiewiczowi nie udało się sprawnie przeprowadzić obrad – zrezygnował z pełnienia obowiązków I Prezesa. Na jego miejsce Andrzej Duda wyznaczył kolejną osobę z SN rekomendowaną przez nową Radę – Aleksandra Stępkowskiego.

Nowy p.o. I Prezesa nie wycofał wątpliwych prawnie zmian, wdrożonych przez Kamila Zaradkiewicza. Zapowiedział, że Zgromadzenie będzie kontynuowane od momentu, w którym przerwał je jego poprzednik.

Jaki ma być nowy I Prezes? Na pewno powinien być apolityczny – wyniki sondażu na zlecenie „Iustitii”

Wśród osób chcących zostać nowym I Prezesem SN znaleźli się zarówno przedstawiciele „starych” sędziów, których do SN rekomendowała poprzednia, legalnie wyłoniona KRS, jak osoby w SN nowe. Najmocniejszy mandat – poparcie 17 sędziów – uzyskała Małgorzata Manowska, od 2016 r. szefowa Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury powołana przez Zbigniewa Ziobrę. Za czasów pierwszych rządów PiS, w 2007 r. Manowska była wiceministrem sprawiedliwości w Ziobry.

Jak wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie „Iustitii” na reprezentatywnej próbie ponad tysiąca Polaków oraz kilkuset sędziów przytłaczająca większość badanych wskazuje wyraźnie, że kandydaci na I Prezesa powinni trzymać się z dala od polityków. Pełnienie w przeszłości funkcji politycznych za dyskwalifikujące kandydata uznaje 60 proc. badanych Polaków oraz 95 proc. pytanych sędziów. Za pożądane takie kontakty uznaje tylko około 10% opinii publicznej

Obie grupy na stanowisku I Prezesa chciałyby widzieć autorytet – osobę z dużym doświadczeniem w orzekaniu w SN i popieraną przez sędziów. Za pożądane uznaje to ponad 60 proc opinii publicznej i niemal 90 proc. sędziów.​

Również obie grupy zdecydowanie chciałby dowiedzieć się więcej na temat kandydatów na I Prezesa SN. Aż 86 proc. sędziów i 65 proc. opinii publicznej chciałoby wysłuchania publicznego kandydatów oraz jasnych kryteriów wyboru.​

A co badani sądzą o zarzutach upolitycznienia Sądu? Aż 89 proc. sędziów uważa, że w związku ze zmianą I Prezesa SN, celem działań Prezydenta jest podporządkowanie sobie Sądu Najwyższego i zmniejszenie niezależności SN. Ocenę tę podziela 42 proc. opinii publicznej. Tylko ok. 9 proc. sędziów oraz 23 proc. Polaków uważa, że dąży on do zachowania lub zwiększenia niezależności SN.

​- Polacy nie chcą widzieć na czele Sądu Najwyższego kolejnego znajomego pana prezydenta lub prezesa PiS. Sąd Najwyższy to nie prywatna firma, ale ważna instytucja reprezentująca Polaków – tak wyniki badania komentuje prof. Krystian Markiewicz, prezes „Iustitii”.

– Już jest powszechnie widoczne, do czego prowadzi zawłaszczanie kolejnych instytucji. Polityczni nominaci zawsze będą związani ze swoimi mocodawcami i będą odgadywać ich życzenia – podkreśla. – Na przykładzie radiowej Trójki widzimy, do czego to prowadzi w mediach publicznych, a przecież Sąd Najwyższy to filar obrony praw i wolności obywateli. Do tego to Sąd Najwyższy orzeka o ważności wyborów – mówi sędzia Markiewicz.

Obrady Zgromadzenia Ogólnego SN zostaną wznowione w piątek 22 maja o godzinie 10. Podczas obrad sędziowie będą mogli zadawać kandydatom pytania – ich ilość nie będzie limitowana, nie trzeba też będzie ich wcześniej przesyłać mailem. Takie zasady pierwotnie chciał wprowadzić były p.o. I Prezesa Kamil Zaradkiewicz, jednak jego następca Aleksander Stępkowski zrezygnował z takich obostrzeń.

Poniżej lista 10 osób, które wyraziły wolę kandydowania na nowego I Prezesa SN:

  • Tomasz Artymiuk – 12 głosów zgłaszających, kandyduje​

  • Leszek Bosek – 4 głosy zgłaszające, kandyduje​

  • Tomasz Demendecki – 11 głosów zgłaszających, kandyduje​

  • Małgorzata Manowska – 17 głosów zgłaszających, kandyduje​

  • Marta Romańska – 9 głosów zgłaszających​, kandyduje

  • Piotr Prusinowski – 6 głosów zgłaszających, kandyduje

  • Joanna Misztal-Konecka – 2 głosy zgłaszające, kandyduje

  • Adam R. Tomczyński – 1 głos zgłaszający, kandyduje

  • Włodzimierz Wróbel – 6 głosów zgłaszających, kandyduje​

  • Dariusz Zawistowski – 6 głosów zgłaszających – zgoda warunkowa​

Badanie sondażowe przeprowadzono w dniach 18-20 maja 2020 roku na zlecenie Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.

msn