– Poleciłem mojej administracji wstrzymanie finansowania, podczas gdy przeprowadzany jest przegląd w celu oceny roli Światowej Organizacji Zdrowia w poważnym niewłaściwym zarządzaniu i ukrywaniu rozprzestrzeniania się koronawirusa – powiedział w czwartek Donald Trump podczas konferencji prasowej w Białym Domu. – Świat otrzymał wiele fałszywych informacji na temat przenoszenia i umieralności z powodu koronawirusa.

WHO traci w ten sposób ok. 10 procent budżetu. Decyzję tę poparł m.in. główny architekt brexitu, Nigel Farage.

– Wszyscy wiedzą, co się tam dzieje. Amerykańscy podatnicy zapewniają WHO od 400 milionów do 500 milionów dolarów rocznie. Z kolei Chiny wpłacają około 40 milionów dolarów rocznie, a nawet mniej. Jako wiodący sponsor organizacji, Stany Zjednoczone mają obowiązek nalegać na pełną odpowiedzialność – napisał w swojej stałej kolumnie na łamach tygodnika „Newsweek”. – Trump ma rację.

Lider Partii Brexitu dodał, że szkoda, że Trump „nie posunął się dalej, wzywając do całkowitej likwidacji WHO”.

– (WHO) nie może przekonująco twierdzić, że jest neutralna politycznie, a jej platforma polityczna wydaje się być wystawiona na sprzedaż oferentowi, który zaoferuje najwyższą cenę – ocenił Farage.

Skrytykował również brytyjski rząd, który „postanowił zasygnalizować światu swoją cnotę”, przekazując WHO dodatkowe 65 milionów funtów w tym tygodniu.

– Moim zdaniem pokazuje po prostu, że wpływ chińskich pieniędzy i ich nieustanna wojna propagandowa objęły nie tylko WHO, ale także większość zachodnich rządów – dodał.

Farage wraz z byłym przywódcą Partii Konserwatywnej Iainem Duncanem Smithem i Tomem Tugendhatem – przewodniczącym komisji do spraw zagranicznych, wyrazili w ostatnich miesiącach zaniepokojenie chińskimi interesami infiltrującymi brytyjską technologię. Dotyczy to zwłaszcza ofensywy koncernu Huawei na rynku 5G.

dzienniknarodowy