dziecko
Autor: East News

W ostatnich dniach wśród coraz więcej dzieci trafia do szpitali z niebezpiecznymi powikłaniami, które lekarze wiążą z koronawirusem i wywoływaną przez niego chorobą COVID-19. Zdaniem specjalistów koronawirus wywołuje u dzieci nieznane dotąd objawy.

U dzieci pojawiają się nietypowe dla zakażenia koronawirusem objawy, takie jak: wysypka, przedłużona i bardzo wysoka gorączka, wymioty, ból brzucha. Lekarze od razu powiązali to z koronawirusem. Dzieciom, u których pojawiły się te objawy nieznanego pochodzenia, wykonano testy na koronawirusa. U wszystkich pacjentów wykazały one przeciwciała. Oznacza to, że dzieci przeszły wcześniej chorobę COVID-19 bezobjawowo. Najwięcej dotąd przypadków odnotowano w Nowym Jorku. Tam z powodu powikłań zmarł 5-letni chłopiec. Przypadki rzadkich i zagrażających życiu objawów pojawiły się także w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i we Włoszech. Lekarze z całego świata ostrzegają do rodziców, że jeśli dziecko wymiotuje, utrzymuje się gorączka, wysypka lub ból brzucha, należy niezwłocznie skontaktować się z pediatrą. Ich zdaniem te objawy mogą nawet zagrażać życiu dziecka.

se.pl