DODAJ FILM MP-4 LUB WPROST Z Y.T F.B lub inny
EDYTUJ SWÓJ FILM LUB USUŃ
ZOBACZ WSZYSTKIE SWOJE FILMY
    UWAGA !! WAŻNE - Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. Zamieszczane artykułu są w wiekszości re- publikacjami materiałów z innych stron - REDAKCJA NIE INGERUJE W ICH TREŚCI W CELU ZACHOWANIA BEZSTRONNOŚCI , A CELEM PUBLIKACJI JEST PODDANIE TYCH MATERIAŁÓW POD OSĄD I KRYTYKĘ CZYTELNIKÓW W KTÓRE OPINIE NIE MOŻE INGEROWAĆ AUTOR MATERIAŁU W FORMIE MODERACJI LUB CENZURY

M-forum A.V Live.

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ ROZWÓJ JEDYNEJ W POLSCE NIEZALEŻNEJ STRONY INFORMACYJNEJ przycisk Przekaż darowiznę poniżej :-)

miejsce-na-reklame.

„Seks w czasach zarazy. Powstała koronasutra z pozycjami. Co na to seksuolog?”

10.00 avg. rating (93% score) - 1 vote

Koronawirus wpłynął również na nasze życie erotyczne. Część z nas obawia się kontaktów seksualnych podczas zagrożenia wirusowego i szuka dodatkowych zabezpieczeń lub w ogóle rezygnuje z seksu. Niektórzy przeciwnie – seks uprawiają częściej i chętniej. Czy powinniśmy bać się intymnych zbliżeń? Czy istnieje sposób, by uniknąć ewentualnego zakażenia? Zapytaliśmy seksuolożkę Aleksandrę Żyłkowską, psychoterapeutkę i seksuolożkę.

Koronawirus a seks: czy jest bezpieczny

Wiktoria Dróżka:

Czy podczas seksu możemy zarazić się koronaiwrusem?

Aleksandra Żyłkowska:

Wiemy na pewno, że koronawirus przenosi się tak, jak grypa, czyli drogą kropelkową. Zatem, jeżeli się całujemy, dotykamy, utrzymujemy bliski kontakt, możemy zarazić się koronawirusem podczas seksu. Z psychologicznego punktu widzenia zastanawiałabym się przede wszystkim nad tym, czy to są kontakty seksualne ze stałym, zaufanym partnerem/partnerką, czy są to przygodne kontakty. W tym drugim przypadku jest to dość ryzykowne, bo deklaracja nie koniecznie musi świadczyć, czy osoba jest zdrowa, czy nie. Oczywiście w stałym związku tego do końca też nie musimy wiedzieć, ale jest większe prawdopodobieństwo, że ten seks będzie jednak bezpieczniejszy.

Wiktoria Dróżka:

Czy powinniśmy zrezygnować z seksu podczas koronawiursa?

Aleksandra Żyłkowska:

Jeżeli zachowamy zasady higieny, ufamy sobie i wiemy, z czym pewna infekcja może się wiązać, ufamy deklaracji partnera, nie widzę przeszkód, aby uprawiać seks, jak dawniej. Tym bardziej że seks ma działanie prozdrowotne – obniża poziom stresu, ryzyko zawału serca i udaru mózgu.
Więcej: https://zdrowie.radiozet.pl/Seks/Psychoseksuologia/Koronawirus-a-seks-czy-istnieja-bezpieczne-pozycje-Co-na-to-seksuolog

Wiktoria Dróżka:

W sieci krąży tzw. „koronasutra”, nakazująca zachować 1,5 metra odległości od partnera. To lista dozwolonych pozycji, które pozwalają zachować bezpieczny dystans. Czy takie techniki mają sens? Czy istnieje bezpieczna pozycja seksualna w kontekście koronawiursa?

Aleksandra Żyłkowska:

Ciężko powiedzieć, czy cokolwiek chroni przed zarażeniem się koronawirusem. Oczywiście możemy próbować innych pozycji, ale w kontekście koronawirusa nie ma czegoś takiego, jak bezpieczna pozycja. Użycie prezerwatywy w tej sytuacji też nie musi być skuteczne. W prawie 90 proc. chronią one przed chorobami przenoszonymi drogą płciową, ale przed koronawirusem nie chronią praktycznie wcale.


Musimy też wziąć pod uwagę naszą osobowość, temperament i zastanowić się, czy chcemy eksperymentować. Warto porozmawiać o tym wcześniej. Weźmy też pod uwagę realne przyczyny – przebywamy w domu, mamy home-office, nie kontaktujemy się z nikim poza sobą, zatem czy jest się czego bać? Nie chodzi o to, żeby wzmacniać lęki. Lepiej brać pod uwagę po prostu realność sytuacji. Tak naprawdę od dawna mamy różne wirusy i bakterie, które mogłyby się tyczyć wielu innych infekcji drogą płciową.

Warto wiedzieć: 5 dobrych wiadomości o koronawirusie, które obniżą twój lęk

Wiktoria Dróżka:

Czy epidemia koronawirusa i pewien przymus przebywania w domu może wpłynąć na zwiększenie apetytu na seks i falę narodzin za 9 miesięcy?

Czy czeka nas baby boom?

Aleksandra Żyłkowska:

Gdyby odnieść się do artykułów naukowców ze Stanów Zjednoczonych, można sądzić, że kryzysy, kataklizmy, sprzyjają prokreacji. Zauważają, że jeśli występują huragany czy inne kryzysy, które powodują, że przez pewien okres czasu, osoby muszą pozostać w domu, to wtedy następuje wyraźny wzrost kontaktów seksualnych oraz większy odsetek kobiet w ciąży. Oczywiście huraganu nie można porównać z zagrożeniem wirusowym, ale jest element wspólny – przymus pozostania w domu. Wszystko tak naprawdę zależy od jakości naszych relacji. To wspólna codzienność decyduje o tym, czy będziemy mieli ochotę na zbliżenie, czy też nie. Nie da się też wykluczyć tego, co pojawia się w naszej głowie, czyli wszelkiego rodzaju obaw i lęków, które mogą zmniejszyć

Więcej: https://zdrowie.radiozet.pl

 

10.00 avg. rating (93% score) - 1 vote
miejsce-na-reklame.

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: