DODAJ FILM MP-4 LUB WPROST Z Y.T F.B lub inny
EDYTUJ SWÓJ FILM LUB USUŃ
ZOBACZ WSZYSTKIE SWOJE FILMY
    UWAGA !! WAŻNE - Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. Zamieszczane artykułu są w wiekszości re- publikacjami materiałów z innych stron - REDAKCJA NIE INGERUJE W ICH TREŚCI W CELU ZACHOWANIA BEZSTRONNOŚCI , A CELEM PUBLIKACJI JEST PODDANIE TYCH MATERIAŁÓW POD OSĄD I KRYTYKĘ CZYTELNIKÓW W KTÓRE OPINIE NIE MOŻE INGEROWAĆ AUTOR MATERIAŁU W FORMIE MODERACJI LUB CENZURY

M-forum A.V Live.

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ ROZWÓJ JEDYNEJ W POLSCE NIEZALEŻNEJ STRONY INFORMACYJNEJ przycisk Przekaż darowiznę poniżej :-)

miejsce-na-reklame.

„”Niemożliwe” – film na faktach

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
The following two tabs change content below.

Niemożliwe to film, którego ocena jest zadaniem karkołomnym, ponieważ został oparty nie tylko na prawdziwej historii, ale na wydarzeniach tak tragicznych, że świat długo nie mógł się otrząsnąć z szoku. Przypomnijmy: w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia w 2004 roku potężne tsunami uderzyło w wybrzeże Azji Południowo-Wschodniej, pozbawiając życia prawie 300 tysięcy ludzi. Dużą część ofiar stanowili zagraniczni turyści. Właśnie taka hiszpańska rodzina stała się pierwowzorem postaci z filmu Juana Antonio Bayona.

Film pod recenzja

Pierwszą rzeczą, nad którą należałoby się zastanowić, jest kwestia, dlaczego w hiszpańskim filmie hiszpańskiego reżysera i hiszpańskiego scenarzysty (Sergio G. Sanchez), opartym na historii hiszpańskiej rodziny, mówi się po angielsku, a w główne role wcielają się gwiazdy Hollywood. Ba, wszyscy od producentów po ludzi odpowiedzialnych za kostiumy pochodzą z kraju corridy. Czyżby nazwiska Naomi Watts i Evana McGregora miały przyciągnąć widzów do kin? Czy może chodziło tylko o to, by cały świat mógł obejrzeć Niemożliwe, a angielski jest językiem w sztuce filmowej dominującym? Nie wiadomo. Taki stan rzeczy jednak dziwi.

Znalezione obrazy dla zapytania: niemozliwe zdjecia

Dzieło Bayona można podzielić na kilka części: sielankowy obraz rodziny (Maria, Henry i trzech synów) na świątecznym wyjeździe, uderzenie tsunami, walka o przetrwanie i poszukiwanie pozostałych członków rodziny. Pierwsze minuty filmu są wspaniałe. Piękne krajobrazy współgrają z kochającą się i szczęśliwą rodziną – prawdziwa idylla, gdyby nie to, że reżyser od początku wskazuje na zagrożenie. Nawet widz nieświadomy prawdziwych wydarzeń wyczuje, że coś strasznego ma się wydarzyć. Umiejętnie wykorzystana muzyka i kilkukrotnie ukazany, niepokojąco spokojny ocean, sprawiają, że tylko czekamy na uderzenie.

Znalezione obrazy dla zapytania: niemozliwe zdjecia

I fala nadchodzi. Dla tej jednej sceny, widoku kładących się palm, budynków zmiatanych z powierzchni ziemi, warto obejrzeć Niemożliwe na wielkim ekranie. Efekty specjalne w tym wypadku to prawdziwy majstersztyk. Widz boi się razem z bohaterami, razem z nimi przeżywa szok, czy ból. Twórcy nie ukrywają niczego – widoku ciał uderzanych i rozcinanych pod wodą przez liczne przedmioty, walki o każdy oddech.  Widzimy uderzenie tsunami z perspektywy bohaterów, z perspektywy ludzi, których porywają fale, a nie (jak w wielu filmach katastroficznych) z lotu ptaka. Woda wdzierająca się w głąb, a potem gładko wycofująca się, oglądana z góry, nie przeraża tak bardzo.

Potem przychodzi walka o przetrwanie. W tych scenach też nie ma upiększeń. Rana jest raną, rozpacz rozpaczą, a ból bólem. Realizmu dodaje niesamowita gra aktorska Toma Hollanda (zwłaszcza w kontraście do dosyć przeciętnych kreacji McGregora i Watts). Ten młody brytyjski aktor wcielił się w najstarszego syna Marii i Henry’ego. Jego bohater, Lucas, robi wszystko, aby ocalić matkę, bo jest przekonany, że ojciec i bracia zginęli.

Znalezione obrazy dla zapytania: niemozliwe zdjecia

W tym momencie każdy, kto obejrzał zwiastuny filmu, powinien tego żałować. Bayon tak prowadzi akcję, abyśmy nie wiedzieli, co tak naprawdę stało się z resztą rodziny Marii i Lucasa. Ci, którzy skusili się na trailer, mają zepsutą zabawę. Dwie sceny w filmie zdają się jednak zupełnie nie pasować do całości. Są jakby wyjęte z jakiegoś horroru, którym Niemożliwe przecież nie jest. Maria, starając się dotrzeć z Lucasem w głąb lądu, ma wielki kawał skóry i mięśnia po prostu zwisający z nogi i wcale tego nie zauważa. Potem, zupełnie niepotrzebnie zresztą, pacjenci wymiotujący krwią, zostają przedstawieni jak w jakiejś produkcji gore. Bardzo trudno zrozumieć, dlaczego reżyser umieścił te ujęcia w ostatecznej wersji filmu.

Kolejne sceny filmu rozczarowują. Reżyser stara się grać na emocjach, wzruszać i dodawać wiary w ludzi. Wychodzi melodramatycznie i ckliwo. Gdyby nie to, że hiszpańska rodzina naprawdę przeżyła to, co Maria i Henry, powiedzielibyśmy, że historia jest smutna, ale niesamowicie naiwna.

Dodatkowo cały czas skupia się tylko na głównych bohaterach. Wątki poboczne są nieliczne i mało istotne. Trudno powiedzieć, czy ten zabieg zastosowano z korzyścią dla filmu. W Tajlandii Bayona (w przeciwieństwie do prawdziwych wydarzeń) po uderzeniu tsunami kilka razy widać brak organizacji czy komunikacji w jakiejkolwiek formie, ale wydaje się, że ktoś nad tym jednak panuje, zakłada obozy i kieruje ludzi w odpowiednie miejsca. Przecież ojciec nie zostawiłby dzieci pod opieką obcych ludzi, gdyby miał jakiekolwiek przypuszczenia, że mogą one się gdzieś po drodze „zgubić”. Bohaterowie spotykają na swojej drodze ludzi, którzy stracili najbliższych lub po prostu nie wiedzą, co się z nimi stało. Widz powinien czuć rozpacz tych ludzi, współczuć im, może uronić kilka łez, a co robi tak naprawdę? Przez niesamowicie powierzchowne potraktowanie tych bohaterów, stwierdza: „aha, tak było” i na tym się kończy. Niemożliwe nie ukazuje tragedii, jaką było tsunami z 2004 roku. Owszem, pokazuje walkę jednej rodziny, ale każdy, kto wyjdzie po seansie z kina, przypomni sobie wszystko, co wie o tamtych wydarzeniach i zwątpi w realizm obrazu.

Znalezione obrazy dla zapytania: niemozliwe zdjecia

Dzieło Bayona jest filmem na jakieś popołudnie, który ani przesadnie nie wzrusza, ani nie skłania do myślenia o kataklizmie i jego ofiarach. Pierwsze pół godziny jest popisem reżysera, jeśli chodzi o budowanie napięcia, ale Niemożliwe jako całość, choć melodramatyczne, jest wystarczająco dobre, by nie żałować poświęconego mu czasu, nie tak jednak, by zapamiętać bohaterów na dłużej.

recenzja:film.gildia

zdjecia z internetu

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
miejsce-na-reklame.

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: