Adolf Hitler, demokratycznie wybrany przywódca Niemiec. Foto: wikimedia
Adolf Hitler Foto: wikimedia

Zaskakujący obrót w śledztwie dot. byłego strażnika z obozu koncentracyjnego Meppen Friedricha Karla B. Amerykański sąd zadecydował o wydaniu Niemca, który w USA mieszkał od 60 lat.

Sąd w Memphis w stanie Tennessee zgodził się na wydanie Niemcom 90-letniego obywatela RFN Friedricha Karla B. To były strażnik obozu koncentracyjnego Meppen w Dolnej Saksonii (podlegał obozowi Neuengamme).

O sprawie poinformował amerykański resort sprawiedliwości. Sprawa jest o tyle zaskakująca, że Niemiec mieszkał w USA od 60 lat.

Jak wynika z archiwalnych dokumentów Friedrich Karl B. w marcu 1945 roku nadzorował marsz więźniów z Meppen do głównego obozu Neuengamme niedaleko Hamburga. W czasie tego marszu życie straciło około 70 osób.

Amerykańska prokuratura uznała B. za „część maszynerii ucisku SS, która więziła ludzi w obozach koncentracyjnych w potwornych warunkach”. Co bardziej szokujące – 90-latek do dziś pobiera niemiecką emeryturę.

Okazało się również, że nie zabiegał o zwolnienie go z obozowej służby wartowniczej. Teraz nazista ma prawo do złożenia zażalenia, dlatego prawdopodobnie wydanie go zostanie opóźnione.

Od wdrożenia w USA programu tropienia i ekstradycji nazistów w latach 70-tych doszło do 67 takich przypadków. Poprzednia głośna sprawa miała miejsce w 2018 roku.

Wówczas USA wydała Niemcom Jakoba Palija. Palij był strażnikiem w obozie SS w Tranikach.

Palij zmarł kilka miesięcy po wydaniu decyzji o ekstradycji.

Źródło: Deutsche Welle