Starcia z nielegalnymi imigrantami z obozu Moira na greckiej wyspie Lesbos. Zdjęcie: EPA/ORESTIS PANAGIOTOU Dostawca: PAP/EPA.
Starcia z nielegalnymi imigrantami z obozu Moira na greckiej wyspie Lesbos. Zdjęcie: EPA/ORESTIS PANAGIOTOU Dostawca: PAP/EPA.

Trwa inwazja nielegalnych imigrantów na Grecję. Mieszkańcy kraju mają dość bezradności władz i Unii,  więc sami zaczynają bronic swego kraju.

Po otwarciu granic przez Turcję dziesiątki tysięcy imigrantów ruszyło na Grecję. Część szlakiem lądowym, część łodziami przez Morze Egejskie. Szczególnie dramatyczna sytuacja panuje na greckich wyspach takich jak Chios, czy Lesbos, gdzie od ponad 4 lat mieszczą się obozy dla nielegalnych imigrantów.

Mieszkańcy Lesbos wzięli sprawę w swoje ręce i blokują łodzie z przybyszami. Zaatakowali tez przedstawicieli Wysokiej Komisji ds. Uchodźców (UNHCR). Podpalono centrum gdzie przyjmowani są imigranci. Spalono też siedzibę oficjeli ONZ. Ofiarami stali się też dziennikarze i fotoreporterzy. Ich aparaty wyrzucono do wody.

Przegoniono tez przemytników ludzi z tzw organizacji pozarządowych, które w rzeczywistości są przestępczymi i zajmują się szmuglem imigrantów.
Na całej wyspie od 4 dni trwają starcia mieszkańców z policją i nielegalnymi imigrantami. Blokowane są autobusy, które przewożą imigrantów do obozu w Mitylene.

Podobnie było na Chios, gdzie mieszkańcy zniszczyli ośrodek dla przybyszy.

Tymczasem Turcy autobusami i pociągami wciąż dowożą imigrantów nad granicę. Według niepotwierdzonych informacji Turcy mieli wypuścić ze swych więzień imigrantów przestępców i także przetransportować ich nad granice. Tureckie statki towarzyszą łodziom z przybyszami, które płyną przez Morze Egejskie. W okolicach Lesbos turecki niszczyciel próbował staranować jednostkę greckiej straży przybrzeżnej.

Są już pierwsze ofiary inwazji. Na granicy zginął imigrant z Syrii. Nie wiadomo kto odpowiada za jego śmierć. Na Morzu Egejskim utonęło też dziecko. Według greckich mediów, łódź z 48 imigrantami płynęła w kierunku Lesbos. Wtedy podpłynęła do niej grecka straż przybrzeżna. Imigranci przewrócili łódź, by wymusić akcję ratunkową. Z wody wyłowiono wszystkie osoby, ale ratowane dziecko zmarło w szpitalu. Kolejne jest nadal w szpitalu, a jego stan określany jest jako krytyczny.

Nad granice skierowano już specjalne jednostki greckiej policji. Trwa tez przerzut wojska

Turcy próbują staranować jednostkę greckiej straży przybrzeżnej.