Demonstracja w obronie Assange'a jeszcze pod ambsada Ekwadoru, gdzie chronił się przez wiele miesięcy. Fot. Wikipedia
Demonstracja w obronie Assange’a jeszcze pod ambsada Ekwadoru, gdzie chronił się przez wiele miesięcy. Fot. Wikipedia

Australijczykowi w przypadku deportacji do USA, gdzie jest oskarżony o szpiegostwo, grozi wyrok więzienia nawet do 175 lat. Teraz jego adwokaci zwrócili się do prezydenta Emmanuela Macrona o azyl dla swojego klienta.

W ostatnich dniach Julian Assange dołączył do swojego międzynarodowego zespołu dwóch nowych adwokatów z Francji. Są to Eric Dupond-Moretti i Antoine Vey. Dwaj znani francuscy prawnicy dołączyli do zespołu prawnego złożonego z adwokatów brytyjskich, hiszpańskich i belgijskich.

Cel jest bardzo konkretny – poprosić o azyl polityczny we Francji dla założyciela Wikileaks. Adwokaci poprosili już o spotkanie z Emmanuelem Macronem. Chcą wyjaśnić mu „rozpaczliwą sytuację” swojego klienta.

Julian Assange jest obecnie uwięziony w Londynie i trwa proces jego ekstradycji do Stanów Zjednoczonych, gdzie ryzykuje 175 latami więzienia za szpiegostwo. Francuzi apelują do humanitaryzmu swojego prezydenta i uważają groźbę tak wysokiego wyroku za „​​nieznośną karę”, „sprzeczną z ideą praw człowieka”.

Dodatkowo Eric Dupond-Moretti zamierza ponownie wystąpić do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z pomocą belgijskich prawników Assange’a. Wcześniej procedurę odrzucono, ale francuski prawnik mówi o zastosowaniu innych paragrafów.

Wybór Francji na miejsce azylu argumentują też tym, że Assange ma tu rodzinę. Taki wniosek też już by składany, ale w Paryżu go oddalono. Czy uważani za jednych z lepszych miejscowi adwokaci zmienią zdanie władz Francji?

Źródło: Valeurs Actuelles