DODAJ FILM MP-4 LUB WPROST Z Y.T F.B lub inny
EDYTUJ SWÓJ FILM LUB USUŃ
ZOBACZ WSZYSTKIE SWOJE FILMY

M-forum A.V Live.

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ ROZWÓJ JEDYNEJ W POLSCE NIEZALEŻNEJ STRONY INFORMACYJNEJ przycisk Przekaż darowiznę poniżej :-)

miejsce-na-reklame.

Morawiecki imprezował z kontrowersyjnym politykiem. Znajomy ujawnia szokującą treść rozmów.. – VIDEO!

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
The following two tabs change content below.
miejsce-na-reklame.

Gabi

Witam, nazywam się Gabriela Nowak, pracuję jako asystentka  zarządzania i obsługi Klienta w Kancelarii Prawnej,  niedawno w kwietniu 2019 r zostałam Przewodnicząca Komisji Skrutacyjnej w Radzie Miasta - gdzie czynnie reprezentuję interesy mieszkańców, którzy mi zaufali i mnie wybrali ! STOP CENZURZE   UWAŻASZ, ŻE CENZURA - ŁAMIE TWOJE PRAWA RP ?  WESPRZYJ MNIE - W TYM CO ROBIĘ - ♛  z dopiskiem - DAROWIZNA  ! Nest Bank Polska 75187010452078115029220001  Nest Bank zagranica IBAN PL75187010452078115029220001  Kod SWIFT Nest Bank: NESBPLPW   Dziękuję, $$$ Pozdrawiam i zapraszam do komentowania !   ♡♡♡ ZOBACZ TAKŻE POMAGAM ♡♡♡  https://zrzutka.pl/gc97mb

Screenshot_6

Mateusz Morawiecki raczej stroni od kontrowersji, tym razem jednak pewni ludzie postanowili przytoczyć bardzo zastanawiające wydarzenia z jego życia.

Okazuje się, że obecny premier imprezował z kontrowersyjnym politykiem, a treść ich rozmów wprawia w osłupienie. Mateusz Morawiecki zwykle nie dzieli się publicznie wspomnieniami dotyczącymi swojej przeszłości. Znamy wiele faktów dotyczących lat pracy obecnego premiera, wiemy o jego wykształceniu i poprzednich zawodach, funkcjach, które pełnił przed podjęciem się pracy w polityce. Rzadko poruszane są jednak tematy dotyczące życia prywatnego jednego z najważniejszych polityków w dzisiejszej Polsce, choć interesują one bardzo wielu Polaków. Okazuje się, że jest kilka tajemnic, o których Mateusz Morawiecki wolałby z pewnością nie mówić głośno. Chodzi oczywiście o fakty z jego przeszłości. Nie wszystkie stawiają go w dobrym świetle, w związku z czym premier nie chce poruszać pewnych spraw w rozmowach z mediami. Nie oznacza to jednak, że nie ujrzą one światła dziennego w inny sposób. Pewne osoby są w posiadaniu informacji, które niebawem będą dostępne dla każdego Polaka. Mateusz Morawiecki nigdy nie poruszał tych tematów Już 20 maja ukaże się książka autorstwa Piotra i Jakuba Gajdzińskich pod tytułem „Delfin”, która będzie pewnego rodzaju biografią Mateusza Morawieckiego. Mężczyzna nie współpracował z autorami książki, w związku z czym niebawem będziemy mogli poznać nowe fakty dotyczące prezesa Rady Ministrów, którymi z pewnością wolałby się nie dzielić z rodakami. Będą one wyjątkowo interesujące, bo przedstawiają niejasne szczegóły z życia syna dawnego opozycjonisty. Z ujawnionych fragmentów wiadomo, że Mateusz Morawiecki wypowiadał się o swoich planach na karierę polityczną już w momencie, gdy pełnił funkcję prezesa BZ WBK. Miał wówczas mówić do swoich podwładnych, że dbanie o interesy banku nie jest tym, co interesuje go na tyle, by robić to do końca życia. Sam twierdził, że widzi siebie w polityce, a za kilka lub kilkanaście lat chciałby nawet zostać prezydentem Polski. Mateusz Morawiecki spotykał się z kontrowersyjnym politykiem Bardzo ciekawie zapowiadają się również fragmenty dotyczące spotkań obecnego premiera z innymi ludźmi zajmującymi wysokie szczeble w świecie polskiego biznesu i polityki. Okazuje się, że jeden z najważniejszych parlamentarzystów zasiadających w Sejmie z ramienia Prawa i Sprawiedliwości miał okazję spotkać się z pewnym mężczyzną, który dziś wywołuje ogromne kontrowersje. Okazuje się, że przed laty Mateusz Morawiecki miał wielokrotnie widywać się z Grzegorzem Braunem, reprezentantem myśli skrajnie prawicowej, który już wówczas głosił swoje kontrowersyjne poglądy. Nie wiadomo natomiast zbyt wiele na temat tego, co na temat przynależności politycznej mówił wówczas sam Morawiecki. Wraz z premierą książki znajomy obecnego premiera ujawni z pewnością, co było tematem rozmów prowadzonych przy kieliszku, co będzie wstrząsem dla wielu Polaków.

Żona Morawieckiego nie pracowała, a z banku męża dostała miliony. Sensacyjne kulisy

 

Mateusz Morawiecki wywoła kolejny skandal? Okazuje się, że gdy był jeszcze prezesem Banku Zachodniego, to jego żona zaciągnęła milionową pożyczkę. Wszystko jest opisane dokładnie w najnowszej książce o polskim premierze. Te kwoty zwalają z nóg. Mateusz Morawiecki na pewno zyskał sporo, gdy został prezesem Banku Zachodniego WBK. Wiązały się z tym nie tylko ogromne zarobki, ale i korzyść dla jego żony. W książce Gajdzińskich pt. „Delfin” opisana jest jak na dłoni sytuacja, dzięki której Iwona Morawiecka otrzymała miliony bez żadnego problemu. Mateusz Morawiecki podpisał dwa razy umowę o rozdzielności majątkowej Okazuje się, że małżeństwo w 2013 i 2015 roku podpisało stosowne dokumenty. Na tym wszystkim skorzystała żona, która dostała działki i pieniądze. Jednak to nie wszystko, bo wcześniej z banku męża wpłynęło jej na konto ponad 3,5 miliona złotych. Dlaczego i za co? Morawiecka wiele lat była gospodynią domową. Gdy jej mąż w 2008 roku objął posadę prezesa, zarejestrowała jednoosobową działalność gospodarczą pod nazwą „Iwona Morawiecka AMICUS”. Firma zajmowała się edukacją i sprawowaniem opieki dziennej nad dziećmi oraz miała obsługiwać nieruchomości. Milionowa pożyczka – nie dla szarego obywatela Kilka miesięcy później, w czerwcu, jak piszą Gajdzińscy w swojej książce „pożyczyła w kierowanym przez męża banku 1,7 miliona franków szwajcarskich, wtedy równowartość 3,6 miliona złotych. Spłata kredytu jest rozpisana na trzydzieści lat, do roku 2038”. Piotr Gajdziński pisze również, że spytał jednego z poważniejszych menadżerów banku o to, czy często osoby bez pracy otrzymują tak wysokie kredyty. Tamten tylko się zaśmiał. Faktem jest jednak to, że kredyt miał dobre zabezpieczenie, biorąc pod uwagę pozycję majątkową męża Iwony Morawieckiej. Z kolei aby zaciągnąć kredyt w banku prowadzonym przez samego siebie, konieczna jest zgodę Komisji Nadzoru Finansowego. Żon prezesów i właścicieli banków takie przepisy nie dotyczą. Mogą zaciągać więc kredyty o takiej wysokości jaka im się zamarzy. Morawiecki tłumaczy się z rozdzielności majątkowej i dóbr żony – (…) nie chciałem się w te sprawy włączać, ponieważ wymagają kontaktów i rozmów z kontrahentami. Po kilku latach zdecydowaliśmy, że w ramach rozdzielności majątkowej wszystkie te działki, które podlegają działalności gospodarczej, przejmie moja małżonka. (…) Wszystkie te działki, nieruchomości, mieszkania, które są wynajmowane, które podlegają działalności gospodarczej, wszystkie te, które mogą też podlegać procesom inwestycyjnym, przejęła moja małżonka – wyjaśniał swoją decyzję Mateusz Morawiecki. Zapowiedział również, że jeśli ktokolwiek zażyczy sobie ujawnienie oświadczenia majątkowego jego żony, to nie mają nic do ukrycia, jednak to już nie jest pytanie do niego. Premier powiedział, że jest ofiarą nieuczciwego dziennikarstwa i sprawa niewątpliwie będzie miała swój koniec w sądzie

Napisał książkę o Morawieckim, teraz boi się o życie. Grożą mu śmiercią |

Mateusz Morawiecki został bohaterem książki Piotra Gajdzińskiego pod tytułem „Delfin”. Przy pisaniu Gadziński korzystał z pomocy syna. Teraz autor otrzymuje groźby i nie potrafi normalnie funkcjonować. Mateusz Morawiecki znalazł się w głośnej książce Piotra Gajdzińskiego. Teraz autor opowiada ze szczegółami co przeżywa po wydaniu książki. Nie ma powodów do zazdrości, ponieważ polityczna biografia Morawieckiego wzburzyła co niektórych do granic możliwości. Mateusz Morawiecki chciał pogrzebać książkę Gajdzińskiego? Rozchodzi się głównie o adopcję dzieci przez premiera Morawieckiego, która miała miejsce kilka lat temu. Gajdziński wspomniał na łamach książki zaledwie jednym zdaniem o tym fakcie, a już na drugi dzień Super Express wyciągnął te informacje i stworzył kontrowersyjną okładkę. Zaczęła się nagonka na autora „Delfina”. Działania, które miały potem miejsce, czyli ocieplanie wizerunku, pozytywne artykuły, miały przekreślić raz na zawsze książkę, która ma już 2. miejsce w sprzedaży w kategorii biografii. Tak się nie stało, a wyniki mówią same za siebie. Kancelaria Premiera uzyskała skutek odwrotny od zamierzonego. Niestety w wyniku tej afery pojawiły się groźby śmierci kierowane do Gajdzińskiego i jego rodziny. Gajdziński wyjaśnia, kto prawdopodobnie stoi za groźbami – Wśród bardziej malowniczych (gróźb) jest zapowiedź spalenia mnie i syna razem z książką na warszawskim Placu Zamkowym. Wszystkie takie wiadomości przekażemy organom ścigania – zaznacza autor „Delfina”. – Co ciekawe, duża część maili, które otrzymaliśmy, jest stworzona według wzorca konserwatywnej Fundacji Mamy i Taty, która zachęciła swoich fanów do protestu twierdząc, że podle zaatakowaliśmy rodzinę premiera i stygmatyzujemy adopcję, co jest oczywistą bzdurą, bo nie mamy nic przeciwko adopcji. Myślę, że szef Fundacji powinien mieć potężnego kaca moralnego z powodu swoich działań w tej sprawie. Napisałem już kilka książek, w tym trzy biografie, ale nigdy nie spotkały się z taką reakcją – dodaje w wywiadzie Gajdziński. Dziennikarka spytała także zastraszanego pisarza, co chciałaby osiągnąć przez swoje działania Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, jaki miałaby w tym cel? Przecież to tylko książka, nadzwyczaj merytoryczna. Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze – Moim zdaniem chodzi przede wszystkim o niekorzystny obraz Mateusza Morawieckiego, który mógłby mu zaszkodzić w PiS: człowieka bezwzględnego, bardzo ambitnego, który przyszedł z banku do polityki, aby zrobić w niej wielką karierę. I dla tej kariery jest gotów zmarginalizować, a jeśli będzie taka konieczność to zniszczyć, wszystkich swoich przeciwników. Morawiecki chce być na prawicy numerem jeden i będzie do tego dążył wszelkimi możliwymi środkami – wyjaśnił Gajdziński. Dodał również, że jedyna rzecz, której może się obawiać Morawiecki, to podanie dokładnych kwot, gdy odchodził z Banku Zachodniego.

Chodzi o to, że premier mówi, że żadnej odprawy nie dostał, podczas, gdy ją rzeczywiście otrzymał.

Za You Tube

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
miejsce-na-reklame.

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

na pierwszych stronach
%d bloggers like this: