Mateusz Morawiecki i pieniądze Foto: PAP

Optymizm Polaków gaśnie. W lutym 2020 r. odnotowano pogorszenie zarówno obecnych, jak i przyszłych nastrojów konsumenckich w stosunku do poprzedniego miesiąca.

Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej, opisujący optymizm Polaków i obecne tendencje konsumpcji indywidualnej, wyniósł 1,3  i był o 2,4 p. proc.

Niższą wartość w stosunku do poprzedniego miesiąca odnotowano przede wszystkim dla ocen obecnej sytuacji finansowej gospodarstwa domowego oraz obecnej możliwości dokonywania ważnych zakupów – spadki odpowiednio o 5 i 4,6 p. proc.

W odniesieniu do lutego 2019 r. obecna wartość wskaźnika jest niższa o 4,2 p. proc.

Wskaźnik ufności konsumenckiej opisujący oczekiwane w najbliższych miesiącach tendencje konsumpcji indywidualnej, spadł o 1,6 p. proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca. Ukształtował się na poziomie -2,2. Na spadek wartości wskaźnika w największym stopniu wpłynęły oceny przyszłego poziomu bezrobocia oraz możliwości przyszłego oszczędzania pieniędzy – spadki w obu przypadkach o 3,1 p. proc..

W lutym br. osiągnął wartość o 5,4 p. proc. niższą niż w analogicznym miesiącu 2019 r.

Konsumenci w gorszym nastroju, obawiający się o przyszłość, mają mniejszą skłonność do wydawania pieniędzy. Jeśli wszyscy zaczynają wydawać mniej, spowolnienie w gospodarce  pogłębia się – podkreślają eksperci. W efekcie, GUS podał bardzo słabe dane o coraz wolniejszym wzroście zatrudnienia w średnich i dużych firmach w styczniu. Niekorzystne są też dane o wzroście płac w firmach w styczniu o 7,1 proc.