DODAJ FILM MP-4 LUB WPROST Z Y.T F.B lub inny
EDYTUJ SWÓJ FILM LUB USUŃ
ZOBACZ WSZYSTKIE SWOJE FILMY
    UWAGA !! WAŻNE - Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. Zamieszczane artykułu są w wiekszości re- publikacjami materiałów z innych stron - REDAKCJA NIE INGERUJE W ICH TREŚCI W CELU ZACHOWANIA BEZSTRONNOŚCI , A CELEM PUBLIKACJI JEST PODDANIE TYCH MATERIAŁÓW POD OSĄD I KRYTYKĘ CZYTELNIKÓW W KTÓRE OPINIE NIE MOŻE INGEROWAĆ AUTOR MATERIAŁU W FORMIE MODERACJI LUB CENZURY

M-forum A.V Live.

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ ROZWÓJ JEDYNEJ W POLSCE NIEZALEŻNEJ STRONY INFORMACYJNEJ przycisk Przekaż darowiznę poniżej :-)

miejsce-na-reklame.

Kryzys w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN został zażegnany: w trosce o dobro instytucji ustąpił jej prawowity dyrektor.

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
The following two tabs change content below.
miejsce-na-reklame.

Gabi

Witam, nazywam się Gabriela Nowak, pracuję jako asystentka  zarządzania i obsługi Klienta w Kancelarii Prawnej,  niedawno w kwietniu 2019 r zostałam Przewodnicząca Komisji Skrutacyjnej w Radzie Miasta - gdzie czynnie reprezentuję interesy mieszkańców, którzy mi zaufali i mnie wybrali ! STOP CENZURZE   UWAŻASZ, ŻE CENZURA - ŁAMIE TWOJE PRAWA RP ?  WESPRZYJ MNIE - W TYM CO ROBIĘ - ♛  z dopiskiem - DAROWIZNA  ! Nest Bank Polska 75187010452078115029220001  Nest Bank zagranica IBAN PL75187010452078115029220001  Kod SWIFT Nest Bank: NESBPLPW   Dziękuję, $$$ Pozdrawiam i zapraszam do komentowania !   ♡♡♡ ZOBACZ TAKŻE POMAGAM ♡♡♡  https://zrzutka.pl/gc97mb

Gest Stoli

Dariusz Stola / FOT. DANUTA MATLOCH/REPORTER

Można tę historię opowiedzieć na sposób optymistyczny. Oto lekceważącemu obyczaje, procedury i prawo politykowi nie udaje się przejęcie kontroli nad ważną instytucją publiczną ze względu na to, że człowiek, którego postanowił pognębić, zachował się z klasą.

Nie pierwszy raz zresztą: kiedy przed rokiem prof. Dariusz Stola, od 2014 r. kierujący Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN (za jego kadencji placówka biła rekordy frekwencyjne i otrzymywała liczne nagrody – w 2016 r. wyróżniono ją np. tytułem Europejskiego Muzeum Roku), usłyszał, że po upływie pięcioletniej kadencji nie zostanie automatycznie powołany na zajmowane dotąd stanowisko, mimo iż współodpowiedzialne za muzeum władze Warszawy i stowarzyszenie Żydowski Instytut Historyczny uznawały jego mandat za oczywisty – bez mrugnięcia okiem stanął do zorganizowanego przez trzeciego patrona placówki, czyli Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, otwartego konkursu. I wygrał go w cuglach, otrzymując 11 na 15 głosów.

Problem w tym, że werdyktu komisji i woli współgospodarzy POLIN nie uznał – nie dotrzymując umowy z miastem i SŻIH – minister Piotr Gliński. Przez kolejne miesiące szef resortu kultury odmawiał ponownego powołania prof. Stoli na stanowisko, działając tym samym na szkodę instytucji: kierował nią dotychczasowy zastępca dyrektora, Zygmunt Stępiński, ale zaniepokojeni patową sytuacją zagraniczni partnerzy i darczyńcy muzeum rozważali ograniczenie współpracy i zmniejszenie finansowego wsparcia; o kryzysie wokół POLIN pisała też – krytycznie komentując postawę polskiego rządu – światowa prasa.

Czym prof. Stola naraził się władzy, trudno się było domyślić: informację, jakoby nie wyraził zgody na zorganizowanie w muzeum konferencji na temat roli Lecha Kaczyńskiego w dialogu polsko-żydowskim, błyskawicznie sprostowano (Stola prosił pomysłodawców, Ruch Społeczny im. Lecha Kaczyńskiego oraz Martę Kaczyńską, o znalezienie partnera merytorycznego – instytucję akademicką albo Polski Instytut Spraw Międzynarodowych, ale nigdy nie otrzymał odpowiedzi). Trudno uwierzyć, że powodem było umieszczenie na wystawie „Obcy w domu. Wokół Marca ’68” zanonimizowanych tweetów prorządowych celebrytów, Magdaleny Ogórek i Rafała Ziemkiewicza, jako przykładów mowy nienawiści. Im dłużej trwał impas, tym bardziej zachowanie ministra wyglądało po prostu na próbę wrogiego przejęcia placówki: po roku pełnienia obowiązków przez Stępińskiego Gliński mógł powołać kolejnego dyrektora, nie oglądając się już na wyniki konkursu.

Świadom tego, a równocześnie zdając sobie sprawę, jak daleko minister zabrnął we własnym uporze, prof. Stola ustąpił. „Widząc szkody, które Muzeum już poniosło, i zagrożenia, które przed nim stoją, pragnę oświadczyć, że dla jego dobra gotów jestem zaakceptować takie warunki, które pozwolą na zażegnanie kryzysu – napisał w oświadczeniu. – Jestem gotów powstrzymać się od realizacji przysługujących mi praw pod warunkiem porozumienia wszystkich założycieli Muzeum, niezbędnego do dalszego funkcjonowania instytucji”. W nowej sytuacji przedstawiciele miasta i ŻIH zwrócili się do MKiDN o powołanie na stanowisko dyrektora Zygmunta Stępińskiego, a ministerstwo wyraziło zgodę.

Ale tak naprawdę trudno tu optymizm. Świetny historyk, powszechnie chwalony dyrektor i zwycięzca konkursu ustępuje, a opinia publiczna nie ma pojęcia, dlaczego. „Rzeczywiście nie było gotowości po naszej stronie, żeby powierzyć dalsze pełnienie obowiązków dyrektora tej instytucji prof. Dariuszowi Stoli” – to jedyne tłumaczenie wiceministra Jarosława Sellina.

„Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobisz?”

– redaktor naczelny konserwatywnego skądinąd portalu Klubu Jagiellońskiego przywołuje zdanie szatniarza z filmu Stanisława Barei i dodaje, że istotna część obozu „dobrej zmiany” zachowuje się jak ten szatniarz.

Można z pewnością dyskutować, czy Piotr Gliński bardziej przypomina postać z filmu Barei czy np. z gogolowskiego „Rewizora”, ale jedno nie ulega wątpliwości: Joanna Lichocka ze swoim osławionym gestem nie była pierwsza. Najpierw przez wiele miesięcy pokazywał go nam minister kultury.

tygodnikpowszechny

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
miejsce-na-reklame.

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: