Według prawnika zatrzymanie pasażerów na statku mogło pomóc w rozprzestrzenianiu się koronawirusa

Pasażerowie w maskach stojących na balkonach przed kabinami statku wycieczkowego Diamond Princess

 Tysiące ludzi spędzili ostatnie dwa tygodnie w kwarantannie na statku wycieczkowym Diamond Princess. Zdjęcie: Athit Perawongmetha / Reuters

Zdaniem ekspertów ds. Zdrowia, którzy obawiają się, że statek stał się inkubatorem koronawirusa Covid-19, warunki kwarantanny nałożone na dotknięty statek w Japonii są moralnie wątpliwe i wydają się odwrotne do zamierzonych.

Tysiące ludzi spędziły ostatnie dwa tygodnie utknąwszy na pokładzie statku wycieczkowego Diamond Princess, który stanowi obecnie największą grupę przypadków poza Chinami kontynentalnymi. Potwierdzono, że wirus ma ponad 540 pasażerów w japońskim porcie Yokohama, po tym jak we wtorek potwierdzono 88 dodatkowych przypadków.

Eksperci wciąż próbują zrozumieć, jak łatwo wirus się przenosi, ale istnieją obawy, że warunki na statku – poddane kwarantannie po pozytywnym wyniku testu pasażera zejścia z Hongkongu – pozwoliły na rozprzestrzenienie się choroby.

Roojin Habibi, prawnik specjalizujący się w globalnym prawie zdrowotnym, powiedział, że kwarantanna była eksperymentem przeprowadzanym w czasie rzeczywistym i że zamieniła statek w „wrzący garnek przekazu”.

We wtorek rano rząd Wielkiej Brytanii, który znalazł się pod zwiększoną presją interwencji, powiedział, że pracuje nad zorganizowaniem lotu ewakuacyjnego dla 74 brytyjskich pasażerów. Informacja ta pojawiła się po tym, jak USA wyczarterowały lot w niedzielę, a kilka innych krajów ogłosiło taki zamiar.

Dr Clare Wenham, adiunkt globalnej polityki zdrowotnej w London School of Economics and Political Science, powiedziała, że ewakuacja obywateli USA rodzi szersze pytania na temat tego, czy ludzie naprawdę muszą pozostać na statku. „Amerykanie mają pozwolenie na opuszczenie statku w jakiejś formie, aby dostać się na lotnisko. Jeśli jest to uważane za bezpieczne, dlaczego nie wszyscy mogą uciec i zostać poddani kwarantannie w innym miejscu?

Dodała, że ​​decyzja o poddaniu kwarantannie około 3700 członków załogi i pasażerów na statku była moralnie wątpliwa.

Japońscy urzędnicy bronili kwarantanny i twierdzą, że podjęto środki ostrożności, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się choroby na statku. Obejmuje to zapewnienie pracownikom masek, zachęcanie do mycia rąk i zamykanie wspólnych barów i restauracji.

Zdaniem Światowej Organizacji Zdrowia, która potwierdza, że ​​dane z chińskiej prowincji Hubei, centrum wybuchu epidemii, znaczna większość ludzi wyzdrowieje, wyzdrowieje , że około 2% przypadków zakończyło się śmiercią.

Dr Michael Ryan, szef ds. Sytuacji kryzysowych w WHO, powiedział w zeszłym tygodniu, że kraje powinny szanować prawa człowieka podróżujących. „To bardzo ważne, aby zastosować odpowiednie podejście do zarządzania ryzykiem” – powiedział.

Nie jest jasne, czy pasażerowie w Diamond Princess będą musieli poddać się dalszej kwarantannie w swoich krajach. W poniedziałek David Abel, pasażer, który opublikował dzienniki wideo ze statku, mówił o psychologicznym wpływie na poszkodowanych. „Teraz wszystko dociera do nas – nie tylko ja, ale także inni pasażerowie. To niewiedza jest prawdziwym wyzwaniem ”- powiedział w filmie na YouTube. We wtorek rano powiedział, że powiedziano mu, że uzyskał wynik pozytywny , ale później powiedział, że wątpił w wyniki.

Przez ostatnie dwa tygodnie pasażerowie byli w większości zamknięci w kabinach, a pracownicy w maskach dostarczali jedzenie do swoich pokoi. Tymczasem członkowie załogi statku nadal dzielą łazienki i jedzą razem, co wywołało pytania dotyczące skuteczności środków kwarantanny.

Mark Eccleston-Turner, wykładowca prawa na Uniwersytecie Keele specjalizujący się w globalnym prawie zdrowotnym, powiedział, że warunki na statku są niepokojące i powiedział, że prawa człowieka stały się „drugorzędnym problemem podczas tego wybuchu”.

Powiedział, że zgodnie z Międzynarodowym paktem praw obywatelskich i politycznych wszelkie ograniczenia swobód obywatelskich wprowadzone w imię zdrowia publicznego muszą spełniać pewne wymagania, aby można je było uznać za zgodne z prawem i zgodne z prawem.

Takie środki nie powinny być arbitralne ani dyskryminujące, należy je uważać za absolutnie konieczne, jako najmniej inwazyjną i ograniczającą dostępną opcję oraz, między innymi, na podstawie dowodów naukowych.

Chociaż kwarantanny mogą spełniać te kryteria, wydaje się , że środki nałożone na statek wydają się tego nie robić. „Ma to charakter arbitralny. Zazwyczaj, gdy poddajesz kwarantannie ludzi w zdrowiu publicznym, aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusa, poddajesz kwarantannie osoby, o których wiesz, że mają czynnik zakaźny – osoby, które znasz, są chore. Zdecydowana większość ludzi na tym statku wycieczkowym nie jest zarażona i nie została zarażona w momencie rozpoczęcia kwarantanny – powiedział.

Rozczarował, dodał, że Światowa Organizacja Zdrowia nie zajęła silniejszego stanowiska wobec takich polityk – szczególnie szeroko zakrojonych ograniczeń wprowadzonych w Chinach.

Istnieją obawy co do długoterminowego wpływu takich polityk na przyszłe epidemie. Habibi, który jest również pracownikiem naukowym w Global Strategy Lab na York University w Kanadzie, dodał: „Podejmując tak dramatyczne środki, działania irracjonalne i zakorzenione w strachu, zasadniczo zniechęcamy kolejny kraj, w którym wybuchła ich granice nie ujawniają się publicznie, aby poinformować świat o tym fakcie. ”

Paul Hunter, profesor medycyny na University of East Anglia, powiedział, że choć kwarantanna zdaje się powstrzymywać pasażerów przed przenoszeniem infekcji na cały świat, duża liczba przypadków zgłaszanych na pokładzie w ostatnich dniach sugeruje, że środki zapobiegające rozprzestrzenianiu się statek był nieskuteczny.

„Jak i kiedy te nowe przypadki zachorowały na ich infekcje, nie jest obecnie jasne, więc powody, dla których i kiedy ta transmisja miała miejsce, nie są jeszcze znane. Najbardziej prawdopodobną drogą jest bezpośrednia transmisja między osobami, gdy ludzie znajdują się w pobliżu osoby zarażonej, ale przy obecnie dostępnych publicznie informacjach nie można wykluczyć innych problemów na tym etapie ”- powiedział.

Dodał, że wysiłki rządu mające na celu ewakuację dotkniętych obywateli byłyby mile widziane, ale dodał „taka repatriacja nie jest wolna od ryzyka”.

„Należy zadbać o to, aby pasażerowie nie przenoszili infekcji między sobą ani personelem pokładowym podczas lotu do domu, a po powrocie na glebę macierzystą nie działali jako ognisko rozprzestrzeniania się choroby w swoich krajach ojczystych – wszyscy powracający pasażerowie mogą zostać poddani kwarantannie podczas ich powrotu. ”

theguardian