DODAJ FILM MP-4 LUB WPROST Z Y.T F.B lub inny
EDYTUJ SWÓJ FILM LUB USUŃ
ZOBACZ WSZYSTKIE SWOJE FILMY

M-forum A.V Live.

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ ROZWÓJ JEDYNEJ W POLSCE NIEZALEŻNEJ STRONY INFORMACYJNEJ przycisk Przekaż darowiznę poniżej :-)

miejsce-na-reklame.

” Jak piszą ksiażki prawicowi grafomani!!!!!!!!!! „

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
The following two tabs change content below.

Chcesz ocalić od zapomnienia przeżycia swojej babci, a może opisać podróż dookoła świata? Problem w tym, że nie masz wprawy w pisaniu, a może brakuje Ci czasu? Jest wydawnictwo, w którym pomogą Ci stworzyć książkę – Gęsie Pióro prowadzone przez Artura Cieślara. Rozmawiamy z nim o tym, jak wygląda takie pisanie, i ile kosztuje.

Katarzyna Szczerbowska, kobieta.gazeta.pl: Jak wygląda pisanie książki z Panem?

Artur Cieślar: Zazwyczaj zaczyna się od rozmowy. Oferta Gęsiego Pióra to nie tylko wydanie komuś książki – to dzisiaj nie jest aż tak trudne – ale stworzenie jej od podstaw. Najczęściej zaczyna się od tego, że ktoś pragnie, aby rodzinna opowieść babci, dziadka, mamy, została utrwalona na papierze i ocalona przed zapomnieniem. Zatem punktem wyjścia, jednocześnie źródłem wiedzy i materiałem do książki, jest czyjaś opowieść. Przyznam, że właśnie ten etap jest dla mnie fascynujący.

Oto spotyka Pan tak zwanego zwyczajnego człowieka i…

– Nie lubię tego określenia. Ale tak, spotykam autora książki po raz pierwszy, a on odsłania przede mną własną historię. To niesamowite jak ludzie potrafią się otwierać, choć jeszcze przed spotkaniem ze mną są pełni obaw, mówią, że nie dadzą rady, że ich trema zje. Szybko przekonują się, że to bardzo ciekawy proces i cieszymy się tym oboje.

Po nagraniu zaczyna się żmudny etap spisywana i redagowania opowieści?

– To oczywiste, że język mówiony różni się od pisanego, jednak staram się zachować cechy charakterystyczne mojego rozmówcy. Byłoby żałosne gdybyśmy wszyscy mówili językiem telewizji! Następnie przebiega etap autoryzacji, który nazwałbym raczej etapem dopisywania nowych wątków, bo jeszcze się chce to i tamto opowiedzieć. W końcu skanowanie zdjęć i praca łamacza i grafika. Okładki sam wymyślam. Mam do tego nosa. Po trzech, czterech miesiącach książka licząca sobie ok. 100 stron jest gotowa.

O czym są te książki?

– Stworzyłem wydawnictwo z myślą o tych wszystkich, którzy siedząc na obiedzie u mamy, wysłuchują ciekawej rodzinnej historii, po czym uderzając się w kolana mówią: trzeba to koniecznie spisać, bo przecież nikt tego nie spamięta. Pamięć zawodzi. To jedno. A drugie, czego nie mówi się na głos, to fakt, że nie mamy pewności jak długo pożyją nasi dziadkowie, rodzice. Jeśli ich opowieść nie zostanie spisana, z czasem ulegnie zniekształceniu albo wręcz zapomnieniu. Co wtedy zostawimy naszym dzieciom, wnukom? A przecież to historia buduje naszą tożsamość. Więc te książki są o ludziach, z których my się wzięliśmy, o naszych babkach, dziadkach, ciotkach. Na Święta Bożego Narodzenia podarowałem całej mojej rodzinie książkę Janiny Ratowskiej „Wojna i ja?. To moja babcia, której opowieść wojenną nagrałem na kaseciaku, gdy miałem 15 lat. Tę opowieść spisałem i pięknie wydałem rok temu. Dla nas jest czymś bezcennym.

O czym jeszcze mogłyby być te książki?

– Mam klientów, którzy chcą opisać swoją pasję. Ktoś przez trzydzieści lat kolekcjonuje modele kolejki, ktoś inny znaczki, albo ktoś się wspina, tańczył kiedyś i odnosił sukcesy, i chce ten zamknięty już rozdział uporządkować i uwiecznić. I to jest właściwe słowo: uwiecznić. Gęsie Pióro ma ambicję uwieczniania ludzi, zupełnie tak samo, jak to robimy na fotografiach. Jeśli tylko ktoś ma takie życzenie, wysyłam po jednym egzemplarzu do Biblioteki Narodowej i Biblioteki Uniwersytetu Jagiellońskiego na wieczyste przechowanie. I tym samym zapewniam autorom odrobinę nieśmiertelności. Ostatnio mam też zamówienia od par młodych. Opisują swoje dzieciństwo, jak się poznali. Robię im z tego sympatycznie wydane książeczki, które wręczają gościom weselnym.

O co pytają Pana potencjalni autorzy?

– Wszyscy najpierw pytają o cenę. Ludzie chcą wiedzieć, czy ich na to stać. A wydanie książki nie jest tak tanie jak pudełko czekoladek, ale też nie tak drogie jak samochód. Aby ułatwić nieco rozeznanie się w kosztach, stworzyłem cztery orientacyjne formaty, które zmieniają się, także kosztami, co 50 stron.Najtańsza jest książka, która po złożeniu, format A5, nie przekracza 50 stron. Kosztuje ok 2,5 tysiąca złotych. Standardowo wydajemy książki na świetnym papierze, który nie pożółknie nawet po stu latach, w lakierowanej okładce z dużymi skrzydełkami, co czyni je bardziej odpornymi na zniszczenie. Ale jesteśmy także otwarci na każdy inny rodzaj oprawy.

Pisanie książki z Panem to przede wszystkim spotkanie. Które najbardziej utkwiło Panu w pamięci?

– W zasadzie każde jest inne. Najbardziej zapadają w pamięć te spotkania, gdzie nagrywa się rozmowę, bo wtedy jest czas na poznanie się. Nie zawsze tak bywa. Niektórzy mają już wstępnie przygotowany swój materiał, który jest zapisany w brulionie, albo w postaci maszynopisu. Wtedy omawiamy tylko poszczególne wątki, ale spędzamy z sobą mniej czasu i tym samym relacja jest bardziej powierzchowna. Bardzo poruszyła mnie ostatnio relacja Pani, która przed całą rodziną chciała oczyścić z zarzutów swojego brata, tłumacząc jak doszło do tego, że stał się alkoholikiem i stoczył się. W pewnym sensie dała do zrozumienia, że odpowiedzialność za to rozkłada się na innych, że nic nie jest czarno-białe. Poruszają mnie nieustannie historie wojenne. Żyje już tylko garstka ludzi, którzy doświadczyli tamtego piekła.

Artur Cieślar, fot. archiwum prywatneArtur Cieślar, fot. archiwum prywatne

Artur Cieślar, pisarz, dziennikarz, podróżnik. Autor między innymi dwóch tomów rozmów: „Kobieta metafizyczna” i „Kobieta metamuzyczna”, rozmów-rzek: z Małgorzatą Braunek i Julią Hartwig. Jego dewiza brzmi: świat zapisany i sfotografowany umiera wolniej. Powołał do życia Wydawnictwo Gęsie Pióro, by pomóc w spisywaniu i wydawaniu historii rodzinnych. Więcej: http://www.gesiepioro.com

zrodlo:https://kobieta.gazeta.pl/

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
miejsce-na-reklame.

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

na pierwszych stronach
%d bloggers like this: