Aleksander Kwaśniewski. Foto: PAP
Aleksander Kwaśniewski. Foto: PAP

„Panowie Kamiński i Ziobro ścigają się z Orwellem, tyle że w realnym życiu a nie książkowym” – przekonuje były prezydent Aleksander Kwaśniewski w swoim oświadczeniu. To odpowiedź na wczorajsze publikacje CBA.

Na stronie internetowej Centralnego Biura Antykorupcyjnego pojawiły się wczoraj pliki PDF oraz MP3. Są to materiały ze śledztwa dotyczącego „willi w Kazimierzu Dolnym”.

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn stwierdził, że materiały upublicznione przez CBA wskazują wprost. Że Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy byli faktycznymi właścicielami nieruchomości. Dlatego to oni podejmowali najważniejsze decyzje dotyczące domu w Kazimierzu Dolnym.

Odnosząc się do tej sprawy w oświadczeniu wysłanym mediom, b. prezydent Aleksander Kwaśniewski oraz jego małżonka stwierdzili, że: minister koordynator służb specjalnych, a w przeszłości szef CBA Mariusz Kamiński oraz minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro „ścigają się z Orwellem, tyle, że w realnym życiu, a nie książkowym”.

„Raport CBA jest manipulacją. Przedstawia argumenty jednej strony, która 13 lat temu postanowiła nas za wszelką cenę zdezawuować. Dlatego pomija fakty i zeznania, które nie pasują do linii ataku na nas” – napisali.

„Jeżeli CBA ma tak mocne dowody, prowadziła wielce kosztowną akcję przeciwko nam to dlaczego po 13 latach sprawa nie ma finału w niezawisłym sądzie? Dlaczego od wielu lat jesteśmy podsłuchiwani, a nie przesłuchani przez prokuratora? Dlaczego i jakim prawem CBA i Prokuratura ujawniają materiały śledztwa w mediach nie dając możliwości przedstawienia naszych racji?” – czytamy.

Kwaśniewscy oświadczyli ponadto, że żądają ujawnienia wszystkich materiałów śledztwa.

„Dlaczego traktuje sie nas instrumentalnie w sporze między Mariuszem Kamińskim i byłym posłem PiS, agentem Tomkiem. Który zawiódł miłość swoich szefów i powiedział prawdę o prowadzonej akcji przeciwko nam? Dlaczego CBA zataja fakt, że oskarżony przez was właściciel domu Marek Michałowski został uniewinniony prawomocnym wyrokiem sądu? A własność domu nie budzi wątpliwości i dlatego zostało to potwierdzone w dalszych postępowaniach?” – pytają.

Katowicka prokuratura apelacyjna umorzyła w marcu 2010 r. prowadzone od 2007 r. postępowanie w sprawie legalności majątku byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego i jego małżonki. Śledczy nie dopatrzyli się w tej sprawie przestępstwa. Dlatego w grudniu 2016 r. roku katowicka prokuratura podjęła umorzone wcześniej śledztwo. Dotąd nikomu nie przedstawiono zarzutów.

Agent Tomek dolał oliwy do ognia

W połowie stycznia w programie „Superwizjer” w TVN24 b. agent CBA Tomasz Kaczmarek („Agent Tomek”) oskarżył Mariusza Kamińskiego. Że ten naciskał na niego w sprawie tej operacji. Według Kaczmarka dowody zebrane w operacji dotyczącej willi, która miała rzekomo należeć do byłej pary prezydenckiej. Są wynikiem rozkazów i poleceń Mariusza Kamińskiego.

„Dlatego miałem wytworzyć przeświadczenie, że dom w Kazimierzu Dolnym należy do Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich. Ja osobiście nigdy takiego przeświadczenia nie powziąłem. Ze względu na to moje notatki (w których to Kaczmarek potwierdzał)w, których złożyłem  zeznania są efektem nacisków ze strony moich byłych przełożonych” – mówił były agent CBA.

Źródło: cba.gov.pl/ PAP