Mężczyzna w masce na twarz mija siedzibę Chińskiego Banku Ludowego w Pekinie, 7 lutego 2020 r.
7 lutego 2020 r. Mężczyzna w masce na twarz przechodzi obok siedziby Chińskiego Banku Ludowego w Pekinie. FOTO: EPA-EFE

SZANGHAJ (BLOOMBERG) – Tak jak wyglądało na to, że Pekin zaczął radzić sobie z regionalnym kryzysem bankowym, znacznie poważniejsze zagrożenie ogarnia największy system bankowy na świecie, gdy śmiertelnie nowy wirus uderza w gospodarkę tego kraju.

Wpływ rozprzestrzeniającego się koronawirusa może doprowadzić do realizacji najgorszych scenariuszy ekonomicznych zawartych w corocznych testach warunków skrajnych w sektorze bankowym. Zeszłoroczne ćwiczenie przewidywało spowolnienie rocznego wzrostu gospodarczego do zaledwie 4,15 procent – scenariusz pokazujący, że wskaźnik złych kredytów w 30 największych bankach w kraju wzrośnie pięciokrotnie. Analitycy twierdzą teraz, że wybuch epidemii może spowodować wzrost w pierwszym kwartale do zaledwie 3,8 procent.

Banki już teraz cierpią na rekordową niespłacalność kredytów, ponieważ gospodarka w ubiegłym roku rozwijała się w najwolniejszym tempie od trzech dekad. Kryzys przeszedł przez krajowy system bankowy o wartości 41 bln USD (57 bln USD), zmuszając do pierwszego zajęcia banku od dwóch dekad i ratowania dwóch innych kluczowych kredytodawców.

„Sektor bankowy ma wielki hit” – powiedział You Chun, analityk z Szanghaju w National Institution for Finance & Development. „Wybuch zaszkodził już najbardziej tętniącym życiem małym chińskim firmom, a jeśli się przedłuży, wiele firm upadnie i nie będzie w stanie spłacić pożyczek”.

Epidemia wirusa jest uzupełnieniem nierozwiązanego sporu handlowego z USA. Ponieważ wiele banków jest niedokapitalizowanych, może nawet narazić kredytodawców o dużej wadze, często wezwanych do wspierania wzrostu, zagrożonych rosnącym stresem.

W tym kwartale obserwuje się gwałtowny wzrost gospodarczy, nawet przy dużych zastrzykach gotówki z banku centralnego. To, czy ta stagnacja przetrwa do końca roku, zależy od tego, jak szybko władze mogą opanować rozprzestrzeniającego się wirusa i ponownie uruchomić silniki ekonomiczne.

Grupa UBS szacuje, że wzrost gospodarczy Chin spowolni w pierwszym kwartale do 3,8 procent z 6-procentowego tempa pod koniec roku i do 5,4 procent w 2020 r., Jeśli wirus zostanie wykryty w ciągu trzech miesięcy. UBS powiedział, że jeśli wirus będzie się przedłużał, roczny wzrost może spaść poniżej 5 procent. Grupa Goldman Sachs przewiduje również gwałtowne spowolnienie w tym kwartale do 4 procent, a jednocześnie cały rok prognozuje wzrost na poziomie 5,5 procent.

Przeprowadzając własne obliczenia w oparciu o chińskie testy warunków skrajnych, firma ratingowa S&P Global szacuje, że najgorszy scenariusz spowodowałby gwałtowny wzrost zadłużenia o 5,6 biliona juanów (1,1 bln USD), co stanowi wzrost o około 6,3 procent już zniechęcające 2,4 bln juanów kredytów zagrożonych siedzą chińskie banki.

Banki, których działalność koncentruje się w prowincji Hubei i stolicy Wuhan, epicentrum i regionie najbardziej dotkniętym wirusem, prawdopodobnie zobaczą największy wzrost problemów z pożyczkami.

Region posiadał 4,6 bln juanów niespłaconych pożyczek udzielonych przez 160 banków lokalnych i zagranicznych na koniec 2018 r., Z czego ponad połowa w Wuhan. Pięć dużych banków państwowych miało 2,6 bln juanów ekspozycji w regionie, a następnie 78 lokalnych pożyczkodawców z obszarów wiejskich, zgodnie z oficjalnymi danymi.

Co więcej, decydenci po raz kolejny zaciągnęli swoich największych pożyczkodawców, w tym Chiński Bank Przemysłowy i Handlowy, aby wywiązali się ze swoich obowiązków obywatelskich, ratując miliony borykających się z problemami małych firm, udzielając więcej tanich pożyczek, przenosząc dług i rezygnując z opłat.

Urzędnicy w piątek starali się złagodzić obawy związane z uderzeniem w sektor bankowy. Zhou Liang, wiceprzewodniczący China Banking and Insurance Regulatory Commission, powiedział, że potencjalnym wzrostem złych kredytów można zarządzać. Powiedział, że chińscy pożyczkodawcy rozwiązali w ubiegłym roku 3 biliony juanów złych pożyczek, dodając, że wskaźnik złych pożyczek małych chińskich przedsiębiorstw wyniósł 3,22 procent.

Zwracając uwagę na trudną sytuację z powodu niewielkiej krzaczastości, niedawne ogólnopolskie badanie wykazało, że około 30 procent stwierdziło, że spodziewa się, że w tym roku przychody spadną o ponad 50 procent z powodu wirusa, a 85 procent stwierdziło, że nie są w stanie utrzymać działalności przez ponad trzy miesiące z gotówką obecnie dostępną.

„Stabilność społeczna ma ogromne znaczenie dla władz w Chinach” – stwierdzili analitycy S&P pod przewodnictwem Tan Minga w ostatnim raporcie. „Dlatego banki zostały poproszone o pomoc w zniesieniu ciężaru epidemii zdrowotnej”.

Podczas gdy większość banków państwowych zgodziła się obniżyć koszty pożyczania firm zainfekowanych wirusem o 0,5 punktu procentowego, Rada Państwa wymaga od nich zapewnienia, że ​​małe firmy płacą nie więcej niż 1,6 procent z dotacji rządowych. Chociaż tańsze finansowanie może pomóc całej gospodarce, stopy poniżej 5 procent oznaczają, że banki ledwo zarabiają na pokrycie kosztów finansowania po uwzględnieniu ryzyka niewykonania zobowiązania, powiedzieli ludzie.

Główną różnicą w stosunku do globalnego kryzysu finansowego w 2008 r. Lub wybuchu SARS w 2003 r. „Jest brak kapitału bankowego w celu wsparcia agresywnego bodźca kredytowego kierowanego przez banki” – powiedziała Grace Wu, szefowa Greater China Banks w Fitch Ratings w Hongkongu . „Chińskie banki nie mają takiej samej zdolności do uzupełniania kapitału, ponieważ ich rentowność spadła w ostatnich latach”.

Inwestorzy coraz bardziej obniżają nastawienie do chińskich banków, których akcje osiągnęły gorsze wyniki niż benchmark w ciągu ostatnich pięciu lat. „Wielka czwórka” będących pożyczkodawcami będącymi własnością państwa, którzy razem kontrolują ponad 14 bilionów dolarów aktywów, handlują obecnie średnio 0,6 razy większą niż prognozowana wartość księgowa, blisko rekordowo niskiego poziomu.

ICBC spadł o 1,8 procent w Hongkongu od 9:50, zwiększając tegoroczny spadek do 11 procent, podczas gdy China Construction Bank Corp, drugi co do wielkości kraj, stracił dotychczas 7,6 procent w 2020 roku.

Nieoczekiwana epidemia jest teraz ich największym sprawdzianem.

„Odporność chińskiego systemu bankowego można poddać surowym testom” – twierdzą analitycy S&P.