DODAJ FILM MP-4 LUB WPROST Z Y.T F.B lub inny
EDYTUJ SWÓJ FILM LUB USUŃ
ZOBACZ WSZYSTKIE SWOJE FILMY

M-forum A.V Live.

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ ROZWÓJ JEDYNEJ W POLSCE NIEZALEŻNEJ STRONY INFORMACYJNEJ przycisk Przekaż darowiznę poniżej :-)

miejsce-na-reklame.

Najnowsze:” Afryka przygotowuje się na nowego wirusa…- Nie jestesmy przygotowani „

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

LUSAKA, Zambia (AP) – W chińskim szpitalu w Zambii niektórzy pracownicy obserwowali, jak ludzie, którzy niedawno wrócili z Chin, pojawili się z kaszlem, ale nie byli w izolacji. Lekarz opiekujący się tymi pacjentami przestał przychodzić do pracy, a pracownikom służby zdrowia nakazano nie mówić publicznie o nowym wirusie, który zabił setki ludzi na całym świecie.

Wirus, który rozprzestrzenił się na większą część Chin, nie został jeszcze potwierdzony w Afryce, ale światowe władze ds. Zdrowia coraz bardziej martwią się zagrożeniem dla kontynentu, na którym żyje obecnie około 1 miliona Chińczyków, ponieważ niektórzy pracownicy służby zdrowia na miejscu ostrzegają, że nie są gotowy poradzić sobie z epidemią.

Kraje ścigają się, aby zachować ostrożność, ponieważ setki podróżnych przybywają z Chin każdego dnia. Zabezpieczenia obejmują silniejszy nadzór w portach wejścia oraz ulepszone środki kwarantanny i testowania w całej Afryce, zamieszkiwane przez 1,2 miliarda ludzi i niektóre z najsłabszych na świecie systemów wykrywania i leczenia chorób.

Ale wysiłek został skomplikowany z powodu krytycznego braku zestawów testowych i licznych chorób, które wykazują objawy podobne do wirusa grypy.

„Problem polega na tym, że nawet jeśli jest łagodny, może sparaliżować całą społeczność” – powiedział dr Michel Yao, kierownik ds. Operacji kryzysowych w Afryce dla Światowej Organizacji Zdrowia.

Coraz bardziej zaniepokojeni są pracownicy szpitala przyjaźni chińsko-zambijskiej w górniczym mieście Kitwe w północnej Zambii, w pobliżu granicy z Kongiem. Chińskie firmy prowadzą kopalnie na obrzeżach miasta ponad pół miliona ludzi. Jedna firma ma siedzibę w Wuhan, mieście w centrum epidemii wirusów. W ostatnich tygodniach setki pracowników podróżowały między Zambią a Chinami.

„Zdecydowanie nie jesteśmy przygotowani. Gdybyśmy mieli kilka przypadków, rozprzestrzeniłoby się ono bardzo szybko ”, powiedział fizjoterapeuta Fundi Sinkala. „Robimy co w naszej mocy, dzięki posiadanym zasobom”.

Szpital przyjaźni chińsko-zambijskiej lub Sinozam, nisko zawieszony obiekt w pobliżu dworca kolejowego w mieście, podjął pewne środki ostrożności, w tym sprawdzając temperaturę pacjenta za pomocą termometrów na podczerwień i ustanawiając obszary izolacji. Pracownicy noszą maski. Składowane są rękawice, środki dezynfekujące i inhalatory tlenowe. Sinozam leczy wielu Chińczyków w Kitwe, a ich środki ostrożności wykraczają poza inne szpitale w okolicy.

Ale pracownicy i inni znający sprawę, z których niektórzy mówili anonimowo zgodnie z nowymi przepisami, mówią, że niektórzy chińscy pacjenci zgłosili się z kaszlem i gorączką, ale nie zostali umieszczeni w izolacji.

Odwiedzając zambijskie służby zdrowia doszli do wniosku, że pacjenci nie zasługują na specjalne leczenie i nie pobrali próbek w celu wykrycia wirusa. Pracownicy odzyskali, że po wyzdrowieniu zostali wysłani do domu z antybiotykami.

W środę szpital założył nową klinikę przeciwgorączkową, do której przybywają tu ludzie przybywający z wysoką temperaturą. „To niefortunne”, że oddział nie został wcześniej założony, powiedziała Sinkala.

Dwie osoby zaznajomione ze sprawą mówią, że lekarz opiekujący się chorymi zachorował. Dr Yu Jianlan nie przyszła do pracy w ciągu ostatniego tygodnia, a administratorzy szpitali nie wyjaśnili jej nieobecności, powiedziała Sinkala. Druga osoba przemawiała pod warunkiem zachowania anonimowości z obawy przed zemstą.

Kierownik szpitala Li Zhibing powiedział, że nie ma pacjentów z gorączką i że Yu ma infekcję dróg moczowych, a nie gorączkę. Ale zawiadomienie opublikowane przez Zambia-Chiny, strefę współpracy, która zarządza szpitalem, zacytowało pracownika, mówiąc 27 stycznia, że placówka „prawdopodobnie widzi 120 pacjentów z gorączką dziennie, a co najmniej 70 z nich nosi zarazki” różnych choroby

Na początku tego tygodnia urzędnik z Zambii po raz pierwszy przyznał, że jego kraj śledzi nieokreśloną liczbę podejrzanych przypadków. Zambia jest jednym z 13 krajów afrykańskich uznanych przez WHO za priorytet ze względu na ruchliwe połączenia turystyczne z Chinami.

Dr Robert Zulu, dyrektor nadzorujący prowincji Copperbelt, nadzorujący Kitwe i okolicę, powiedział The Associated Press, że nie będzie omawiać szczegółów, powołując się na prywatność. Ale dodał: „gdy jakakolwiek sprawa zostanie potwierdzona, zostaniesz o tym poinformowany”.

Co najważniejsze, jak dotąd nikt w Zambii nie był w stanie przetestować wirusa. Jak większość krajów afrykańskich, czekał na substancję znaną jako odczynnik, której laboratoria wymagają potwierdzenia, czy pacjent jest zarażony. Laboratoria w zaledwie sześciu z 54 krajów Afryki były wyposażone w połowie tygodnia. Oznacza to odczekanie dwóch lub więcej dni, aby dowiedzieć się, czy próbka wysłana do Południowej Afryki, czy nawet poza kontynent, uzyska pozytywny wynik testu.

Bez testów urzędnicy „polegają tylko na objawach” i utrzymują się. „Ale z tego, czego się obecnie uczymy, niektórzy ludzie w ogóle nie wykazują żadnych objawów”, powiedział Sinkala, nazywając to największym zmartwieniem szpitala.

Zambia jest jednym z dodatkowych krajów, które WHO planuje wyposażyć do końca tygodnia. W piątek szef WHO, dr Mike Ryan, powiedział, że 28 laboratoriów na całym kontynencie może zdiagnozować nowego wirusa.

Dodając do obaw w Sinozam, trzech pracowników twierdzi, że zambijscy urzędnicy zdrowia odwiedzili we wtorek i testowali ciała dwóch chińskich pacjentów, którzy przebywali w kostnicy od kilku dni, chociaż niektórzy dodawali, że to zbyt duża ostrożność.

Li jednak odrzucił relacje z testowania ciał jako „pogłoski”. Powiedział, że jeden zmarł w ubiegłym miesiącu na malarię, a drugi na atak serca. Ciała wciąż tam są, ponieważ członkowie rodziny w Chinach chcą przyjechać i złożyć szacunek, ale nie mogą z powodu wybuchu epidemii, powiedział.

Rzecznik ministerstwa zdrowia Zambii, dr Abel Kabalo, nazwał relacje pracowników ze szpitala „bardzo dziwnymi”. Przysięgał, że jeśli Zambia potwierdzi przypadek, władze „zdecydowanie poinformują świat”.

„Nie ma sensu ukrywać informacji” – powiedział Kabalo.

WHO twierdzi, że kraje są zobowiązane do informowania go o wszelkich potwierdzonych przypadkach i proszone są również o zgłaszanie podejrzanych przypadków. Szef WHO publicznie wezwał kraje do wymiany informacji. Jak dotąd kraje afrykańskie wydają się przestrzegać, powiedział dziennikarzom doradca WHO ds. Bezpieczeństwa zdrowotnego, dr Ambrose Talisuna.

Kilka narodów afrykańskich, takich jak Ghana, Republika Południowej Afryki i Etiopia, ogłosiło swoje środki ostrożności, w tym aktualizacje negatywnych wyników testów w przypadku podejrzanych przypadków oraz demonstracje możliwości nadzoru i kwarantanny. Jednak Ethiopian Airlines napotyka pytania w Afryce, dlaczego nadal obsługuje ponad 30 lotów w Chinach tygodniowo, podczas gdy inne afrykańskie linie lotnicze zawiesiły swoje.

Do trudności w diagnozowaniu nowego wirusa należą liczne choroby w Afryce, których objawy obejmują gorączkę, kaszel lub oba te objawy.

Zdiagnozowanie nowego wirusa na podstawie samych symptomów jest niemożliwe, powiedział dyrektor generalny Gates Foundation, Mark Suzman, dodając, że „istnieje duże prawdopodobieństwo”, że wirus zostanie potwierdzony w Afryce. Istnieje ryzyko, że „panika przejmie dobre zdrowie publiczne i dobrą naukę”.

Fundacja przeznaczyła do 20 milionów dolarów na pomoc organom ds. Zdrowia w Afryce i Azji Południowej, innym wrażliwym regionie, w lepszym monitorowaniu chorób, izolacji i leczeniu wirusa.

W Kitwe obawy są duże. Lokalny kierownik apteki, Edward Goma, oszacował, że jego firma sprzedała w ciągu ostatnich kilku dni ponad 800 masek na twarz.

„Jak dotąd wszyscy się boją” – powiedział. A jednak nie zauważył surowszych środków nadzoru obserwowanych w innych krajach, poza kontrolami temperatury na międzynarodowym lotnisku oddalonym o godzinę jazdy samochodem.

15. Grupa Budownictwa Metalurgicznego z siedzibą w Wuhan powiedziała na swojej stronie internetowej, że jej zagraniczne operacje w Zambii i Kongu muszą codziennie kupować maski, dezynfekować pomieszczenia mieszkalne i miejsca pracy oraz sprawdzać temperaturę pracowników trzy razy dziennie.

Chińscy pracownicy tymczasowo nie mogą wrócić do Afryki, a tym, którzy przebywają w Zambii, nie wolno jechać do Chin, powiedział Li, administrator szpitala.

Chińskie ambasady w Zambii i gdzie indziej w Afryce zostały wypowiedziane niezwykle otwarcie, udzielając konferencji prasowych i wywiadów telewizyjnych w celu omówienia ich reakcji na wybuch epidemii. Ambasady wymagają przybycia obywateli Chin, aby zadeklarować, gdzie byli w Chinach. Wzywają także obywateli do dobrowolnej izolacji na 14 dni.

„Obecnie praktykujemy higienę, nawet w kopalniach” – powiedział Joseph Chewe, prezes Związku Pracowników Kopalni w Zambii z siedzibą w Kitwe. „Każde zgłoszenie osoby z koronawirusem tutaj będzie bardzo katastrofalne”.

___

Kang relacjonował z Pekinu. Anna relacjonowała z Johannesburga. Przyczyniła się Maria Cheng w Londynie i Krista Larson w Dakarze w Senegalu.

zrodlo:apnews

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
miejsce-na-reklame.

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: