Rośnie liczba ofiar koronawirusa/obrazek ilustracyjny/Fot. Pixabay
Rośnie liczba ofiar koronawirusa/obrazek ilustracyjny/Fot. Pixabay

Jak donoszą zagraniczne media, w Chinach zmarł młody lekarz, który walczył z wirusem z Wuhan. Najprawdopodobniej przyczyną śmierci 27-letniego Songa Yingjie było przepracowanie. Nieprzerwane przez 10 kierował jednym z zespołów medycznych, mających powstrzymać rozprzestrzenianie się koronawirusa.

Lekarz był zatrudniony w jednej z klinik na terenie prowincji Hunan. Jako szef zespołu medycznego odpowiadał m.in. za sprawdzanie stanu zdrowia kierowców przejeżdżających przez lokalną autostradę. Do jego zadań należała także dystrybucja materiałów medycznych do okolicznych szpitali. Zmarł jednak nie z powodu koronawirusa. 27-latek pracował non stop od 25 stycznia.

Prowincja Hunan sąsiaduje z prowincją Hubei, która zmaga się z epidemią koronawirusa. Yingjie nie miał więc czasu na odpoczynek. W poniedziałek, po powrocie do domu, młody lekarz zasłabł. Jak donosi „Mirror”, doszło do zatrzymania akcji serca. Jego prawdopodobną przyczyną było przemęczenie organizmu.

Według oficjalnych danych na całym świecie odnotowano przeszło 28 tys. przypadków zarażenia wirusem z Wuhan. Koronawirus spowodował śmierć 565 osób. Wirus 2019-nCoV rozprzestrzenił się już do około 20 państw na świecie. Zachorowania wykryto m.in. w Tajlandii, Japonii, Korei Południowej, na Tajwanie, w Nepalu, Wietnamie, Arabii Saudyjskiej, Singapurze, USA, Australii, Francji i w Niemczech.

Źródła: Mirror/Twitter