Marine Le Pen ogłasza start w wyborach prezydenckich w 2022 r. Foto: print screen z YouTube/Rassemblement National
Marine Le Pen ogłasza start w wyborach prezydenckich w 2022 r. Foto: print screen z YouTube/Rassemblement National

Chodzi o kredyt w wysokości 9 miliona euro, udzielony partii Front Narodowy na wybory. Wszystkie francuskie media pisały wówczas, że to dowód na to, że partia Le Pen ma podejrzane związki z Kremlem. Teraz okazuje się jednak, że była to pożyczka biznesowa. Warto też przypomnieć, że ten krok wywołały banki francuskie, które po kolei pożyczenia pieniędzy Marine Le Pen odmawiały.

Rosyjski pożyczkodawca podjął obecnie kroki prawne przeciwko partii Rassemblement National (RN). Zjednoczenie Narodowe to spadkobierca Frontu. Pożyczkę zaciągnięto w roku 2014, ale RN ma obecnie problemy finansowe i nie wywiązuje się ze zobowiązań.

Sprawa trafiła do sądu arbitrażowego w Moskwie. Firma Aviazaptchast, specjalizująca się normalnie w dostawach części zamiennych do samolotów, złożyła 10 grudnia skargę na RN dotyczącą „odzyskania kredytu”.

W marcu 2016 r. kredyt przejęła rosyjska firma wynajmująca samochody o nazwie Conti. Bank czesko-rosyjskiego upadł i został zamknięty w lipcu 2016 r. Pożyczka francuska została ponownie sprzedana w listopadzie 2016 r., właśnie firmie Aviazaptchast.

Jest to suma 635 750 767 rubli (około 9,14 mln euro) równoważna pożyczce zaciągniętej wówczas przez Front Narodowy, poprzednika RN, od rosyjskiego Pierwszego Banku Czesko-Rosyjskiego. Rozprawa ma się odbyć w pierwszej instancji 2 czerwca.

Skarbnik RN Wallerand de Saint Just powiedział, że partia utrzymywała dobre stosunki ze swoim wierzycielem Aviazapchastem i zwraca dług. Firma jednak chce odzyskać jednorazowo całość. Ciekawe jaki może to mieć związek np. z ostatnim flirtem Macrona z Putinem? Drobna przysługa dla osłabienia konkurentki?

Aviazaptchast powstał na bazie sowieckiej firmy państwowej. Zajmuje się sprzedażą części zamiennych do rosyjskich samolotów, głownie w Azji i Afryce. Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen ma tymczasem problemy finansowe od 2018 r. Sąd zajął partii 2 mln euro i nadal jest ona zagrożona żądaniem pieniędzy za mniej i bardziej prawdziwe błędy np. w PE, czy w finansowaniu swoich kampanii. Macron pokazuje, że wspólnie z Putinem „załatwia” kolejny problem Europy…

Źródło: Ouest France/ AFP