DODAJ FILM MP-4 LUB WPROST Z Y.T F.B lub inny
EDYTUJ SWÓJ FILM LUB USUŃ
ZOBACZ WSZYSTKIE SWOJE FILMY
    UWAGA !! WAŻNE - Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. Zamieszczane artykułu są w wiekszości re- publikacjami materiałów z innych stron - REDAKCJA NIE INGERUJE W ICH TREŚCI W CELU ZACHOWANIA BEZSTRONNOŚCI , A CELEM PUBLIKACJI JEST PODDANIE TYCH MATERIAŁÓW POD OSĄD I KRYTYKĘ CZYTELNIKÓW W KTÓRE OPINIE NIE MOŻE INGEROWAĆ AUTOR MATERIAŁU W FORMIE MODERACJI LUB CENZURY

M-forum A.V Live.

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ ROZWÓJ JEDYNEJ W POLSCE NIEZALEŻNEJ STRONY INFORMACYJNEJ przycisk Przekaż darowiznę poniżej :-)

miejsce-na-reklame.

Krwawy szlak zabójstw wiodących Amerykanów i innych..

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
The following two tabs change content below.
miejsce-na-reklame.

Gabi

Witam, nazywam się Gabriela Nowak, pracuję jako asystentka  zarządzania i obsługi Klienta w Kancelarii Prawnej,  niedawno w kwietniu 2019 r zostałam Przewodnicząca Komisji Skrutacyjnej w Radzie Miasta - gdzie czynnie reprezentuję interesy mieszkańców, którzy mi zaufali i mnie wybrali ! STOP CENZURZE   UWAŻASZ, ŻE CENZURA - ŁAMIE TWOJE PRAWA RP ?  WESPRZYJ MNIE - W TYM CO ROBIĘ - ♛  z dopiskiem - DAROWIZNA  ! Nest Bank Polska 75187010452078115029220001  Nest Bank zagranica IBAN PL75187010452078115029220001  Kod SWIFT Nest Bank: NESBPLPW   Dziękuję, $$$ Pozdrawiam i zapraszam do komentowania !   ♡♡♡ ZOBACZ TAKŻE POMAGAM ♡♡♡  https://zrzutka.pl/gc97mb

Krwawy szlak zabójstw wiodących Amerykanów i innych powinien was wkurzyć – kolejny artykuł Ron Unz Bombshell

Screenshot_4

Kolejny niezwykły artykuł Rona Unza. Wygląda na to, że morderstwo w Soleimani jest tylko częścią dziesięcioleci, gdy amerykański statystyka miesza się nierozróżnialnie z upodobaniem Izraela do podstępnych i krwawych.

11 września Kennedys, starsi amerykańscy politycy i biurokraci – nawet poważnie rozważali zamordowanie starszego George’a Busha w 1991 roku, kiedy był prezydentem! Szczęka upuszcza rzeczy.

„Sama liczba zagranicznych zabójstw była naprawdę niezwykła, a znający się na rzeczy recenzent z„  New York Timesa ”  sugerował, że suma izraelska w ciągu ostatniego półwiecza wydawała się znacznie większa niż w jakimkolwiek innym kraju”.

„Mógłbym nawet pójść dalej: gdybyśmy wykluczyli zabójstwa domowe, nie zdziwiłbym się, gdyby liczba ciał przekroczyła łączną sumę wszystkich innych głównych krajów na świecie. Myślę, że wszystkie przerażające objawienia śmiertelnej CIA lub KGB Fabuły zabójstwa z czasów zimnej wojny, które widziałem w artykułach prasowych, mogą z łatwością zmieścić się w jednym lub dwóch rozdziałach wyjątkowo długiej książki Bergmana. ”

„Stopień, w jakim agenci państwa żydowskiego i jego poprzedniczek syjonistycznych popełnili najbardziej szaloną międzynarodową zbrodnię i pogwałcenie przyjętych zasad prowadzenia wojny, jest naprawdę dość niezwykły, być może mając niewiele podobieństw we współczesnej historii świata”.

„Ich użycie politycznego zabójstwa jako głównego narzędzia ich statku przypomina nawet o notorycznej działalności Starego Człowieka z Gór z XIII wieku na Bliskim Wschodzie, którego śmiercionośne techniki dały nam słowo„ zabójca ”.

Od pokoju westfalskiego do prawa dżungli

2 stycznia amerykańskie zabójstwo gen. Qassem Soleimani z Iranu było wydarzeniem o ogromnym momencie.

Gen. Soleimani był najwyżej postawioną postacią wojskową w swoim kraju, liczącą 80 milionów, i ze swoją 30-letnią karierą, jedną z najbardziej popularnych i cenionych. Większość analityków umieściła go na drugim miejscu pod względem wpływu tylko na ajatollaha Alego Chamenei, starszego najwyższego przywódcę Iranu, i pojawiły się powszechne doniesienia, że ​​zachęcano go do kandydowania w wyborach w 2021 r.

Okoliczności jego śmierci w czasie pokoju były również dość niezwykłe. Jego pojazd został spalony przez pocisk amerykańskiego drona Reaper w pobliżu międzynarodowego lotniska w Bagdadzie w Iraku, zaraz po tym, jak przybył tam regularnym lotem komercyjnym w celu negocjacji pokojowych pierwotnie zaproponowanych przez rząd amerykański.

Logo Mossad

Nasze główne media prawie nie ignorowały powagi tego nagłego, nieoczekiwanego zabójstwa tak wysokiej rangi postaci politycznej i wojskowej, i poświęcały temu ogromną uwagę. Mniej więcej dzień później pierwsza strona mojego porannego  New York Timesa  była prawie całkowicie wypełniona relacją z wydarzenia i jego implikacjami, a także kilkoma stronami wewnętrznymi poświęconymi temu samemu tematowi. Jeszcze w tym samym tygodniu amerykańska gazeta narodowa przeznaczyła ponad jedną trzecią wszystkich stron swojej pierwszej części na tę samą szokującą historię.

Ale nawet tak obszerne relacje zespołów doświadczonych dziennikarzy nie zapewniły incydentowi właściwego kontekstu i implikacji. W ubiegłym roku administracja Trumpa  ogłosiła  irańską Gwardię Rewolucyjną „organizacją terrorystyczną”, ciesząc się powszechną krytyką, a nawet szydzeniem ze strony ekspertów ds. Bezpieczeństwa narodowego, przerażonych pojęciem sklasyfikowania dużej gałęzi sił zbrojnych Iranu jako „terrorystów”. Gen. Soleimani był naczelny dowódca w tym ciele, co najwyraźniej dostarczyło legalnego dowodu zabójstwa w biały dzień podczas dyplomatycznej misji pokojowej.

Ale weźmy pod uwagę fakt, że Kongres rozważa  ustawodawstwo ogłaszające Rosję oficjalnym państwowym sponsorem terroryzmu , a Stephen Cohen, wybitny rosyjski uczony, argumentował, że żaden przywódca zagraniczny od końca II wojny światowej nie był tak masowo demonizowany przez amerykańskie media jak Rosja Prezydent Władimir Putin. Przez lata wielu wzburzonych  zbrodniarzy potępiało Putina  jako „nowego Hitlera”, a niektóre wybitne postacie nawet wzywały do  jego obalenia lub śmierć. Jesteśmy więc już tylko krok czy dwa od podjęcia publicznej kampanii morderstwa lidera kraju, którego arsenał nuklearny mógłby szybko unicestwić większość populacji amerykańskiej. Cohen wielokrotnie ostrzegał, że obecne niebezpieczeństwo globalnej wojny nuklearnej może przekraczać to, z czym mieliśmy do czynienia w czasach kryzysu kubańskiego w 1962 r., I czy możemy całkowicie odrzucić jego obawy?

Nawet jeśli skupimy się wyłącznie na zabiciu gen. Solemainiego i całkowicie zignorujemy jego niebezpieczne implikacje, wydaje się, że niewiele jest współczesnych precedensów dla oficjalnego publicznego zamachu na czołową postać polityczną przez siły innego ważnego kraju. Poszukując przykładów z przeszłości, jedyne, które przychodzą na myśl, miały miejsce prawie trzy pokolenia temu podczas II wojny światowej, kiedy czescy agenci wspierani przez aliantów zamordowali Reinharda Heydricha w Pradze w 1941 r., A wojsko amerykańskie zestrzeliło samolot japońskiego admirała Isoroku Yamamoto w 1943 roku. Jednak wydarzenia te miały miejsce w wyniku brutalnej globalnej wojny, a przywódcy alianccy ledwo przedstawili je jako oficjalne zabójstwa rządu. Historyk David Irving ujawnia, że ​​gdy jeden z adiutantów Adolfa Hitlera zasugerował próbę zabicia przywódców radzieckich w tym samym konflikcie,

Zamach terrorystyczny z 1914 r. Na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda, spadkobiercę tronu Austro-Węgier, był z pewnością zorganizowany przez fanatycznych członków wywiadu serbskiego, ale rząd Serbii stanowczo zaprzeczył swojej współudziałowi, a spisek nie wpłynął bezpośrednio na żadną znaczącą potęgę europejską . Następstwa zabójstwa wkrótce doprowadziły do ​​wybuchu I wojny światowej i chociaż wiele milionów osób zginęło w okopach w ciągu następnych kilku lat, byłoby dla jednej z głównych wojujących nie do pomyślenia rozważenie zabicia przywódcy innego.

Sto lat wcześniej wojny napoleońskie szalały na całym kontynencie europejskim przez większość pokoleń, ale nie przypominam sobie czytania rządowych spisków z tamtej epoki, nie wspominając już o dość łagodnych wojnach z poprzedniego XVIII wieku, kiedy Fryderyk Wielki i Maria Teresa zakwestionowali własność zamożnej prowincji Śląska środkami wojskowymi. Nie jestem specjalistą od współczesnej historii Europy, ale po pokoju w Westfalii w 1648 r. Zakończył wojnę trzydziestoletnią i uregulował zasady prowadzenia wojny, nie przychodzi mi na myśl zabójstwo tak głośne jak gen. Soleimani.

Krwawe wojny religii podczas poprzednich stuleci widziały swój udział w planach zabójstw. Na przykład, myślę, że Filip II z Hiszpanii rzekomo zachęcał różne spiski do zamachu na królową Anglii Elżbietę I, uzasadniając to tym, że była morderczą heretyką, a ich powtarzająca się porażka pomogła go przekonać do uruchomienia nieszczęsnej hiszpańskiej Armady; ale będąc pobożnym katolikiem, prawdopodobnie nie chciałby użyć podstępu negocjacji pokojowych, by zwabić Elżbietę na jej zgubę. W każdym razie, to było ponad cztery wieki temu, więc Ameryka znalazła się teraz na raczej nieznanych wodach.

Różne narody mają różne tradycje polityczne, co może odgrywać ważną rolę w wpływie na zachowanie krajów, które zakładają. Boliwia i Paragwaj powstały na początku XVIII wieku jako odłamki z rozpadającego się imperium hiszpańskiego, a według Wikipedii doświadczyły prawie trzy tuziny udanych zamachów w swojej historii, z czego większość przed 1950 r., Podczas gdy Meksyk miał już pół tuzina . Natomiast USA i Kanada zostały założone jako kolonie osadników anglosaskich i żadna historia nie odnotowała nawet nieudanej próby.

Podczas naszej wojny o niepodległość George Washington, Thomas Jefferson i nasi pozostali Ojcowie Założyciele w pełni zdawali sobie sprawę, że jeśli ich wysiłki się nie powiodą, wszyscy zostaną powieszeni przez Brytyjczyków jako buntownicy. Jednak nigdy nie słyszałem, aby obawiali się upadku na ostrze zabójcy, ani że król Jerzy III nigdy nie rozważał tak podstępnego środka ataku. W pierwszym wieku i w historii naszego narodu prawie wszyscy nasi prezydenci i inni najważniejsi przywódcy polityczni prześledzili swoje pochodzenie na Wyspach Brytyjskich, a zabójstwa polityczne były wyjątkowo rzadkie, a śmierć Abrahama Lincolna była jedną z niewielu, które przychodzą mi na myśl .

W szczytowym okresie zimnej wojny nasza CIA brała udział w różnych tajnych spiskach przeciwko komunistycznemu dyktatorowi Kuby Fidelowi Castro i innym przywódcom zagranicznym uważanym za wrogo nastawione do interesów USA. Ale kiedy te fakty ujawniły się później w latach siedemdziesiątych, wywołały tak ogromne oburzenie opinii publicznej i mediów, że trzech kolejnych amerykańskich prezydentów – Gerald R. Ford ,  Jimmy Carter i  Ronald Reagan – wydało kolejne zarządzenia absolutnie zabraniające zabójstw przez CIA lub jakikolwiek inny agent rządu USA.

Chociaż niektórzy cynicy mogą twierdzić, że te publiczne oświadczenia stanowiły jedynie pozory, okno  recenzji książki z marca 2018 r.  W  New York Times  zdecydowanie sugeruje coś innego. Kenneth M. Pollack spędził lata jako analityk CIA i pracownik Rady Bezpieczeństwa Narodowego, a następnie opublikował wiele wpływowych książek na temat polityki zagranicznej i strategii wojskowej w ciągu ostatnich dwóch dekad. Po raz pierwszy dołączył do CIA w 1988 roku i rozpoczyna swoją recenzję, oświadczając:

Jedną z pierwszych rzeczy, których nauczyłem się, kiedy dołączyłem do CIA, było to, że nie przeprowadzamy zamachów. Wciąż rekrutowano nowych rekrutów.

Jednak Pollack z niepokojem zauważa, że ​​w ciągu ostatniego ćwierćwiecza te niegdyś solidne zakazy były stopniowo znoszone, a proces gwałtownie przyspieszył po atakach z 11 września 2001 r. Przepisy dotyczące naszych książek mogły się nie zmienić, ale

Dziś wydaje się, że wszystkim, co pozostało z tej polityki, jest eufemizm.

Nie nazywamy ich już morderstwami. Teraz są to „ukierunkowane zabójstwa”, najczęściej wykonywane przez uderzenie dronów, i stały się bronią Ameryki w wojnie z terroryzmem.

Administracja Busha przeprowadziła 47 takich zabójstw pod innym imieniem, podczas gdy jego następca Barack Obama, naukowiec konstytucyjny i laureat Pokojowej Nagrody Nobla, podniósł swoją całkowitą liczbę do 542. Nie bez uzasadnienia Pollack zastanawia się, czy zabójstwo stało się „ bardzo skuteczny lek, ale [taki], który leczy tylko objawy i dlatego nie oferuje lekarstwa ”.

Tak więc w ciągu ostatnich kilku dziesięcioleci polityka amerykańska podążała niepokojącą trajektorią wykorzystania zamachu jako narzędzia polityki zagranicznej, najpierw ograniczając jej stosowanie tylko do najbardziej ekstremalnych okoliczności, a następnie atakując niewielką liczbę głośnych „terrorystów” ukrywających się w trudny teren, a następnie eskalacja tych samych zabójstw do setek. A teraz, za prezydenta Trumpa, wykonano fatalny krok w Ameryce, twierdząc, że ma prawo zabić każdego światowego przywódcę, który nie przypadnie nam do gustu, którego jednostronnie uznamy za godnego śmierci.

Pollack zrobił karierę jako demokrata Clinton i najbardziej znany jest ze swojej książki The Threatening Storm z 2002 roku,   która mocno poparła proponowaną inwazję prezydenta Busha na Irak i miała  ogromny wpływ  na udzielenie dwustronnego poparcia dla tej nieszczęsnej polityki. Nie mam wątpliwości, że jest oddanym zwolennikiem Izraela i prawdopodobnie należy do kategorii, którą luźno określiłbym jako „Lewy Neokon”.

Ale przeglądając historię długiego wykorzystywania przez Izrael zamachu jako podstawy polityki bezpieczeństwa narodowego, wydaje się głęboko zaniepokojony, że Ameryka może podążać tą samą straszną ścieżką. Niespełna dwa lata później nasze nagłe zamordowanie jednego z czołowych przywódców Iranu pokazuje, że jego obawy mogły zostać znacznie zaniżone.

 „Powstań i zabij najpierw”

Recenzowana książka to  Rise and Kill First  autorstwa   Ronena Bergmana, reportera New York Timesa , ważnego studium Mosadu, zagranicznego wywiadu Izraela wraz z jego siostrzanymi agencjami. Autor poświęcił sześć lat badaniom nad projektem, który opierał się na tysiącu wywiadów osobistych i dostępie do ogromnej liczby oficjalnych dokumentów, które były wcześniej niedostępne. Jak sugeruje tytuł, jego głównym celem była długa historia zabójstw Izraela, a na swoich 750 stronach i tysiącletnich źródłach przytacza szczegóły ogromnej liczby takich incydentów.

Tego rodzaju temat jest oczywiście pełen kontrowersji, ale tom Bergmana zawiera świecące napisy na okładkach autorstwa laureatów Nagrody Pulitzera w kwestiach szpiegowskich, a oficjalną współpracę, którą otrzymał, potwierdzają podobne poparcie zarówno byłego szefa Mosadu, jak i Ehuda Baraka, były premier Izraela, który sam kiedyś prowadził oddziały zamachowe. W ciągu ostatnich kilku dziesięcioleci były funkcjonariusz CIA Robert Baer stał się jednym z naszych najwybitniejszych autorów w tej samej dziedzinie i chwali tę książkę za „najlepszą”, jaką kiedykolwiek czytał na temat wywiadu, Izraela lub Bliskiego Wschodu . Recenzje w naszych elitarnych mediach były równie chwalebne.

Chociaż widziałem kilka dyskusji na temat książki, kiedy się pojawiła, zacząłem ją czytać dopiero kilka miesięcy temu. I chociaż byłem pod głębokim wrażeniem dokładnego i skrupulatnego dziennikarstwa, zauważyłem, że strony są raczej ponure i przygnębiające, z ich niekończącymi się relacjami o izraelskich agentach zabijających ich prawdziwych lub postrzeganych wrogów w operacjach, które czasami obejmowały porwania i brutalne tortury, lub doprowadziły do ​​znacznych utrata życia przez niewinne osoby postronne. Chociaż przeważająca większość opisanych ataków miała miejsce w różnych krajach Bliskiego Wschodu lub okupowanych terytoriach palestyńskich na Zachodnim Brzegu i Strefie Gazy, inne miały zasięg na całym świecie, w tym w Europie. Historia narracyjna rozpoczęła się w latach dwudziestych XX wieku, dziesięciolecia przed faktycznym stworzeniem żydowskiego Izraela lub jego organizacji Mosad,

Sama liczba zagranicznych zabójstw była naprawdę niezwykła, a dobrze poinformowany recenzent z „  New York Timesa”  sugerował, że suma izraelska w ciągu ostatniego półwiecza wydawała się znacznie większa niż w jakimkolwiek innym kraju. Mógłbym nawet pójść dalej: gdybyśmy wykluczyli zabójstwa domowe, nie zdziwiłbym się, gdyby liczba ciał przekroczyła łączną sumę wszystkich innych głównych krajów na świecie. Myślę, że wszystkie przerażające rewelacje o zabójczych spiskach CIA lub KGB w czasie zimnej wojny, o których widziałem w artykułach prasowych, pasują do zaledwie jednego lub dwóch niezwykle długich książek Bergmana.

Narodowe siły zbrojne zawsze denerwowały się rozmieszczaniem broni biologicznej, wiedząc doskonale, że po uwolnieniu śmiertelne mikroby mogą łatwo rozprzestrzenić się z powrotem za granicę i zadać wielkie cierpienia cywilom kraju, który je rozmieścił. Podobnie, agenci wywiadu, którzy tak długo spędzili karierę, bardzo koncentrowali się na planowaniu, organizowaniu i wdrażaniu kwoty oficjalnie usankcjonowanych morderstw, mogą rozwinąć sposoby myślenia, które staną się zagrożeniem zarówno dla siebie nawzajem, jak i dla szerszego społeczeństwa, któremu służą, i niektórych przykłady tej możliwości wyciekają tu i tam w obszernej narracji Bergmana.

Podczas tak zwanego „incydentu Askelon” z 1984 r. Kilku schwytanych Palestyńczyków zostało publicznie pobitych na śmierć przez bezwzględnie bezwzględnego szefa agencji bezpieczeństwa krajowego Shin Bet i jego podwładnych. W normalnych okolicznościach czyn ten nie przyniósłby żadnych konsekwencji, ale incydent został uchwycony przez aparat przez pobliskiego izraelskiego fotoreportera, któremu udało się uniknąć konfiskaty jego filmu. Jego wynikowa miarka wywołała międzynarodowy skandal medialny, docierając nawet do stron  New York Timesa, a to zmusiło rządowe dochodzenie w celu ścigania karnego. Aby się zabezpieczyć, kierownictwo Shin Bet zinfiltrowało śledztwo i zorganizowało wysiłki, aby sfabrykować dowody przypinające morderstwa zwykłym żołnierzom izraelskim i głównemu generałowi, którzy byli całkowicie niewinni. Starszy oficer Shin Bet, który wyraził obawy dotyczące tego spisku, najwyraźniej był bliski zamordowania przez swoich kolegów, dopóki nie zgodził się sfałszować swojego oficjalnego zeznania. Organizacje, które coraz częściej działają jak rodziny przestępcze mafijne, mogą ostatecznie przyjąć podobne normy kulturowe.

Izraelscy agenci czasami nawet zastanawiali się nad wyeliminowaniem swoich czołowych liderów, których polityki uważali za wystarczająco przeciwnieproduktywne. Przez dziesięciolecia gen. Ariel Sharon był jednym z największych bohaterów wojskowych Izraela i kimś o skrajnych prawicowych nastrojach. Jako minister obrony w 1982 r. Zorganizował izraelską inwazję na Liban, która wkrótce przerodziła się w wielką polityczną klęskę, poważnie niszcząc międzynarodową pozycję Izraela, powodując wielkie zniszczenia w sąsiednim kraju i jego stolicy – Bejrucie. Gdy Sharon uparcie kontynuowała swoją strategię wojskową, a problemy stały się poważniejsze, grupa niezadowolonych oficerów zdecydowała, że ​​najlepszym sposobem na zmniejszenie strat Izraela jest zamordowanie Sharon, chociaż propozycja nigdy nie została zrealizowana.

Jeszcze bardziej uderzający przykład nastąpił dziesięć lat później. Przez wiele lat przywódca palestyński Yasir Arafat był wiodącym przedmiotem izraelskiej antypatii, do tego stopnia, że ​​w pewnym momencie Izrael planował zestrzelić międzynarodowego cywilnego odrzutowca, aby go zabić. Jednak po zakończeniu zimnej wojny presja ze strony Ameryki i Europy doprowadziła premiera Icchaka Rabina do podpisania porozumień pokojowych z Oslo w 1993 r. Ze swoim palestyńskim wrogiem. Chociaż przywódca Izraela otrzymał ogólnoświatową pochwałę i podzielił Pokojową Nagrodę Nobla za swoje wysiłki na rzecz pokoju, potężne grupy społeczeństwa izraelskiego i jego klasy politycznej uważały ten czyn za zdradę, a niektórzy skrajni nacjonaliści i religijni fanatycy domagali się zabicia go za zdradę stanu . Kilka lat później rzeczywiście został zastrzelony przez samotnego rewolwerowca z kręgów ideologicznych, stając się pierwszym od dziesięcioleci liderem na Bliskim Wschodzie, który spotkał ten los. Chociaż jego zabójca był niezrównoważony psychicznie i uparcie nalegał, aby działał sam, miał długą historię skojarzeń wywiadowczych, a Bergman delikatnie zauważa, że ​​bandyta wymknął się przez licznych ochroniarzy Rabina „z zadziwiającą łatwością”, aby oddać trzy śmiertelne strzały w bliski zasięg.

Wielu obserwatorów porównało zabójstwo Rabina z zabójstwem naszego prezydenta w Dallas trzy dekady wcześniej, a jego spadkobierca i imiennik, John F. Kennedy, Jr., bardzo zainteresowali się tragicznym wydarzeniem. W marcu 1997 r. Jego błyszczący magazyn polityczny  George  opublikował artykuł matki izraelskiego zabójcy, sugerując, że w jej zbrodni funkcjonują służby bezpieczeństwa własnego kraju. Teorię tę propagował także zmarły pisarz izraelsko-kanadyjski Barry Chamish. Te oskarżenia wywołały wściekłą międzynarodową debatę, ale po tym, jak kilka lat później sam Kennedy zginął w niezwykłej katastrofie lotniczej, a jego magazyn szybko się spasował, kontrowersje wkrótce ustąpiły. The  George archiwa nie są dostępne online ani łatwo dostępne, więc nie mogę łatwo ocenić wiarygodności opłat.

Unikając zabójstwa izraelskich agentów, Sharon stopniowo odzyskał wpływy polityczne i uczynił to bez uszczerbku dla swoich twardych poglądów, nawet chełpliwie opisując siebie jako „judeo-nazistę” dla przerażonego dziennikarza. Kilka lat po śmierci Rabina sprowokował poważne protesty palestyńskie, a następnie wykorzystał wynikającą z tego przemoc, aby wygrać wybory na premiera, a gdy był na stanowisku, jego bardzo surowe metody doprowadziły do ​​powszechnego powstania w Okupowanej Palestynie. Ale Sharon po prostu podwoił swoje represje, a po tym, jak uwaga świata została odwrócona atakami z 11 września i amerykańską inwazją na Irak, zaczął zabijać wielu czołowych palestyńskich przywódców politycznych i religijnych w atakach, które czasami zadawały ciężkie ofiary cywilne.

Centralnym przedmiotem gniewu Sharon był prezydent Palestyny ​​Yasir Arafat, który nagle zachorował i umarł, tym samym dołączając do swojego byłego partnera negocjacyjnego Rabina w stałym spoczynku. Żona Arafata twierdziła, że ​​został otruty i przedstawiła dowody medyczne na poparcie tego zarzutu, podczas gdy długoletnia izraelska postać polityczna Uri Avnery opublikowała  wiele  artykułów  uzasadniających  te  oskarżenia . Bergman po prostu donosi o kategorycznych zaprzeczeniach Izraela, zauważając, że „czas śmierci Arafata był dość osobliwy”, a następnie podkreśla, że ​​nawet jeśli znał prawdę, nie mógł jej opublikować, ponieważ cała jego książka została napisana pod ścisłą izraelską cenzurą.

Ta ostatnia kwestia wydaje się niezwykle ważna i chociaż wydaje się, że tylko raz w treści tekstu, wyłączenie odpowiedzialności dotyczy oczywiście całości długiego tomu i zawsze należy o tym pamiętać. Książka Bergmana zawiera około 350 000 słów i nawet jeśli każde zdanie zostało napisane z największą skrupulatnością, musimy rozpoznać ogromną różnicę między „Prawdą” a „Całą Prawdą”.

Kolejny element również wzbudził moje podejrzenia. Trzydzieści lat temu niezadowolony oficer Mossadu, Victor Ostrovsky, opuścił tę organizację i napisał  W drodze oszustwa bardzo krytyczną książkę opisującą wiele znanych mu rzekomych operacji, szczególnie tych sprzecznych z interesami amerykańskimi i zachodnimi. Rząd Izraela i jego proizraelscy zwolennicy rozpoczęli bezprecedensową kampanię prawną, aby zablokować publikację, ale wywołało to poważny sprzeciw i wzburzenie mediów, a duży rozgłos znalazł się na pierwszym miejscu   listy sprzedaży New York Times . W końcu zacząłem czytać jego książkę około dziesięć lat temu i byłem zszokowany wieloma niezwykłymi twierdzeniami, będąc jednocześnie rzetelnie poinformowanym, że personel CIA ocenił jego materiał jako prawdopodobnie dokładny, kiedy go recenzowali.

Chociaż wiele informacji Ostrovsky’ego było niemożliwych do niezależnego potwierdzenia, przez ponad ćwierć wieku jego międzynarodowy bestseller i jego kontynuacja z 1994 roku  The Other Side of Deception mocno wpłynęły na nasze rozumienie Mosadu i jego działań, więc naturalnie spodziewałem się, że zobaczę szczegółową dyskusję, zarówno wspierającą, jak i krytyczną, w wyczerpującej równoległej pracy Bergmana. Zamiast tego była tylko jedna wzmianka o Ostrowskim zakopanym w przypisie na str. 684. Mówi się nam o całkowitym przerażeniu Mossada o licznych głębokich tajemnicach, które Ostrovsky przygotowywał do ujawnienia, co doprowadziło jego najwyższe kierownictwo do opracowania planu zabójstwa. Ostrowski przetrwał tylko dlatego, że premier Icchak Szamir, który wcześniej spędził dziesięciolecia jako szef zabójstwa Mossadu, zawetował tę propozycję, uzasadniając to tym, że „nie zabijamy Żydów”. Chociaż ta wzmianka jest krótka i prawie ukryta, uważam ją za zapewniającą znaczne poparcie dla ogólnej wiarygodności Ostrowskiego.

Mając poważne wątpliwości co do kompletności pozornie obszernej historii narracyjnej Bergmana, zauważyłem ciekawy fakt. Nie mam specjalistycznej wiedzy specjalistycznej w zakresie operacji wywiadowczych w ogóle, a zwłaszcza Mosadu, więc uznałem za całkiem niezwykłe, że przytłaczająca większość wszystkich głośniejszych incydentów opisanych przez Bergmana była mi znana już od dziesięcioleci, które spędziłem blisko czytając  New York Times każdego poranka. Czy to naprawdę prawdopodobne, że sześć lat wyczerpujących badań i tak wiele wywiadów pozwoliłyby odkryć tak niewiele poważnych operacji, które nie były jeszcze znane i zgłaszane w międzynarodowych mediach? Bergman oczywiście zapewnia bogactwo szczegółów, które wcześniej ograniczały się do osób wewnętrznych, oraz liczne niezgłoszone zabójstwa stosunkowo niewielkich osób, ale wydaje się dziwne, że wymyślił tak mało zaskakujących rewelacji.

Rzeczywiście, niektóre poważne luki w jego zasięgu są dość oczywiste dla każdego, kto nawet nieco zbadał ten temat, i zaczynają się we wczesnych rozdziałach jego tomu, które obejmują relacje z prehistorii syjonistycznej w Palestynie przed ustanowieniem państwa żydowskiego.

Bergman poważnie naruszyłby swoją wiarygodność, gdyby nie uwzględnił niesławnych zamachów syjonistycznych w 1940 r. Na lorda Moyne w Wielkiej Brytanii lub negocjatora pokoju ONZ hrabiego Folke Bernadotte. Ale nie można nie wspomnieć, że w 1937 r. Bardziej prawicowa frakcja syjonistyczna, której spadkobiercy polityczni zdominowali Izrael w ostatnich dziesięcioleciach, zamordowała Chaima Arlosoroffa, najwyższą rangę syjonistyczną postać w Palestynie. Ponadto pomija szereg podobnych incydentów, w tym niektóre z nich skierowane do czołowych zachodnich liderów. Jak  napisałem w zeszłym roku:

Rzeczywiście, skłonność bardziej prawicowych frakcji syjonistycznych do zabójstwa, terroryzmu i innych form zasadniczo przestępczych zachowań była naprawdę niezwykła. Na przykład w 1943 r. Shamir  zorganizował zabójstwo swojego rywala frakcyjnego , rok po tym, jak dwaj mężczyźni uciekli razem z więzienia za napad na bank, w którym zginęli przechodniowie, i twierdził, że działał, aby zapobiec planowanemu zabójstwu Dawida Ben-Gurion, najwyższy przywódca syjonistyczny i przyszły założyciel Izraela. Shamir i jego frakcja z pewnością kontynuowali takie zachowanie aż do lat 40. XX wieku, z powodzeniem zabijając Lorda Moyne’a, brytyjskiego ministra na Bliskim Wschodzie, i hrabiego Folke Bernadotte, negocjatora pokoju ONZ, chociaż nie udało im się to podczas innych prób zabicia Amerykański prezydent Harry Truman  i  brytyjski minister spraw zagranicznych Ernest Bevin , a  ich plany zabójstwa Winstona Churchilla najwyraźniej nigdy nie przeszły przez fazę dyskusji. Jego grupa była także  pionierem w użyciu terrorystycznych bomb samochodowych i innych wybuchowych ataków na niewinne cele cywilne, na  długo zanim Arabowie i muzułmanie  kiedykolwiek pomyśleli o zastosowaniu podobnej taktyki ; większa i bardziej „umiarkowana” frakcja syjonistyczna Begina zrobiła to samo.

O ile mi wiadomo, wczesni syjoniści mieli historię terroryzmu politycznego niemal niedoścignioną w historii świata, aw 1974 r. Premier Menachem Begin  nawet chwalił  się dziennikarzowi telewizyjnemu, że był ojcem-założycielem terroryzmu na całym świecie.

Po II wojnie światowej syjoniści byli bardzo wrogo nastawieni do wszystkich Niemców, a Bergman opisuje kampanię porwań i morderstw, które wkrótce rozpętali, zarówno w części Europy, jak i w Palestynie, które pochłonęły aż dwieście istnień ludzkich. Mała etniczna społeczność niemiecka mieszkała w Ziemi Świętej przez wiele pokoleń, ale po zabiciu niektórych jej wiodących postaci, reszta na stałe uciekła z kraju, a ich porzuconą własność zajęły organizacje syjonistyczne, co wkrótce zostanie powtórzone na znacznie większą skalę w odniesieniu do Arabów palestyńskich.

Te fakty były dla mnie nowe, a Bergman najwyraźniej traktuje tę falę zabójstw zemsty ze znaczną sympatią, zauważając, że wiele ofiar aktywnie wspierało niemiecki wysiłek wojenny. Ale co dziwne, nie wspomina, że ​​w latach trzydziestych główny ruch syjonistyczny sam utrzymywał silne partnerstwo gospodarcze z Niemcami Hitlera, których wsparcie finansowe było kluczowe dla ustanowienia państwa żydowskiego. Co więcej, po wybuchu wojny mała prawicowa frakcja syjonistyczna kierowana przez przyszłego premiera Izraela próbowała zaciągnąć się do sojuszu wojskowego Axis, oferując kampanię szpiegostwa i terroryzmu przeciwko armii brytyjskiej w celu wsparcia nazistowskiego wysiłku wojennego . Te niezaprzeczalne fakty historyczne były oczywiście źródłem ogromnego zażenowania dla syjonistycznych partyzantów,

 „Kto zabił ?”

Długa książka Bergmana zawiera trzydzieści pięć rozdziałów, z których tylko dwa pierwsze obejmują okres poprzedzający powstanie Izraela, a gdyby jego znaczące pominięcia ograniczały się do nich, stanowiłyby jedynie skazy na wiarygodnej narracji historycznej. Ale znaczna liczba poważnych luk wydaje się widoczna w następnych dziesięcioleciach, chociaż mogą być mniej winą samego autora niż ciasna izraelska cenzura, z którą się spotkał lub realia amerykańskiego przemysłu wydawniczego. Do roku 2018 proizraelskie wpływy na Amerykę i inne kraje zachodnie osiągnęły tak ogromne rozmiary, że Izrael ryzykowałby niewielkie szkody międzynarodowe, przyznając się do licznych nielegalnych zabójstw różnych wybitnych postaci w świecie arabskim lub na Bliskim Wschodzie.

W 1991 roku znany dziennikarz śledczy Seymour Hersh opublikował „  The Samson Option” , opisujący tajny program rozwoju broni nuklearnej Izraela z początku lat 60. XX wieku, który premier David Ben-Gurion uznał za absolutny priorytet narodowy. Powszechnie uważa się, że był to zagrożony użytek tego arsenału, który później szantażował administrację Nixona w jego wysiłkach, aby uratować Izrael przed skrajem klęski militarnej podczas wojny w 1973 r., decyzja, która sprowokowała embargo na ropę arabską i doprowadziła do wielu lat trudów gospodarczych na Zachodzie.

Świat islamski szybko zauważył strategiczną nierównowagę spowodowaną brakiem zdolności odstraszania nuklearnego i podjęto różne wysiłki, aby przywrócić tę równowagę, którą Tel Awiw starał się jak najbardziej udaremnić. Bergman szczegółowo opisuje szeroko zakrojone kampanie szpiegostwa, sabotażu i zabójstwa, dzięki którym Izraelczycy z powodzeniem zapobiegli irackiemu programowi nuklearnemu Saddama Husseina, którego kulminacją był nalot na dalekie odległości w 1981 r., Który zniszczył jego kompleks reaktorów Osirik. Autor opisuje także zniszczenie syryjskiego reaktora jądrowego w 2007 r. Oraz kampanię zabójstwa Mossadu, która pochłonęła życie kilku czołowych irańskich fizyków kilka lat później. Ale wszystkie te wydarzenia zostały w tamtym czasie zgłoszone w naszych głównych gazetach, więc nie powstaje żadna nowa podstawa. W międzyczasie,

Jakieś siedem miesięcy temu mój poranny  dziennik New York Times  nosił  lśniący hołd dla 1500 słów byłemu ambasadorowi USA Johnowi Guntherowi Deanowi, nieżyjącemu w wieku 93 lat, dając temu wybitnemu dyplomatowi rodzaj długiego nekrologu, który zwykle zarezerwował w tych dniach dla rap-gwiazdy zabitej w walce z jego handlarzem narkotyków. Ojciec Deana był przywódcą swojej lokalnej społeczności żydowskiej w Niemczech, a po tym, jak rodzina wyjechała do Ameryki w przededniu II wojny światowej, Dean został naturalizowanym obywatelem w 1944 roku. Następnie rozpoczął bardzo wybitną karierę dyplomatyczną, w szczególności służąc podczas Upadku Kambodży i w normalnych okolicznościach utwór nie znaczyłby dla mnie więcej niż dla prawie wszystkich innych czytelników. Ale większość pierwszej dekady 2000 roku spędziłem na digitalizacji kompletnych archiwów setek naszych wiodących czasopism i co jakiś czas szczególnie intrygujący tytuł zachęcał mnie do przeczytania tego artykułu.

W latach 80. Pakistan stanowił podstawę amerykańskiej opozycji wobec sowieckiej okupacji Afganistanu, a dyktator wojskowy Zia ul-Haq był jednym z naszych najważniejszych regionalnych sojuszników. Następnie w 1988 r. On i większość jego czołowych przywódców zginęli w tajemniczej katastrofie lotniczej, w której zginęło także życie ambasadora USA i amerykańskiego generała.

Chociaż śmierć mogła być przypadkowa, szeroki asortyment zgorzkniałych wrogów Zii skłonił większość obserwatorów do podjęcia brutalnej gry, i istnieją pewne dowody na to, że czynnik gazowy nerwowy, prawdopodobnie uwolniony z skrzynki mango, został użyty do obezwładnienia załogi, a tym samym spowodować awarię.

W tym czasie Dean osiągnął szczyt swojej kariery, służąc jako nasz ambasador w sąsiednich Indiach, podczas gdy ambasador USA zabity w katastrofie, Arnold Raphel, był jego najbliższym osobistym przyjacielem, również żydowskim. W 2005 roku Dean był w podeszłym wieku i był na emeryturze i ostatecznie postanowił przerwać siedemnaście lat milczenia i ujawnić dziwne okoliczności towarzyszące temu wydarzeniu, mówiąc, że był przekonany, że odpowiedzialny był izraelski Mossad.

Kilka lat przed śmiercią Zia odważnie oświadczyła, że ​​produkcja „islamskiej bomby atomowej” jest najwyższym pakistańskim priorytetem. Chociaż jego głównym motywem była potrzeba zrównoważenia małego arsenału nuklearnego Indii, obiecał dzielić tak potężną broń z innymi krajami muzułmańskimi, w tym z Bliskiego Wschodu. Dean opisuje ogromny alarm Izraela wyrażony tą możliwością oraz sposób, w jaki prorosyjscy członkowie Kongresu rozpoczęli ostrą kampanię lobbingową, aby powstrzymać wysiłki Zii. Według długoletniego dziennikarza Erica Margolis, wiodącego eksperta ds. Azji Południowej, Izrael  wielokrotnie próbował  zmobilizować Indie do przeprowadzenia wspólnego ataku na pakistańskie obiekty nuklearne, ale po dokładnym rozważeniu takiej możliwości rząd Indii odmówił.

To pozostawiło Izrael w rozterce. Zia był dumnym i potężnym dyktatorem wojskowym, a jego bardzo bliskie związki z USA znacznie wzmocniły jego dyplomatyczną dźwignię. Co więcej, Pakistan znajdował się 2000 mil od Izraela i posiadał silną armię, tak że jakikolwiek rodzaj bombardowania na duże odległości podobny do tego, który zastosowano przeciwko programowi nuklearnemu w Iraku był niemożliwy. Pozostawało to zabójstwo jako pozostała opcja.

Biorąc pod uwagę świadomość Deana o atmosferze dyplomatycznej przed śmiercią Zii, natychmiast podejrzewał rękę Izraela, a jego osobiste doświadczenia z przeszłości potwierdziły tę możliwość. Osiem lat wcześniej, podczas pobytu w Libanie, Izraelczycy starali się o osobiste wsparcie w swoich lokalnych projektach, czerpiąc ze swojej sympatii jako współżyjącego Żyda. Ale kiedy odrzucił te uwertury i oświadczył, że jego podstawową lojalnością była Ameryka, podjęto próbę zamordowania go, a amunicja została ostatecznie przypisana Izraelowi.

Chociaż Dean miał ochotę natychmiast ujawnić międzynarodowym mediom swoje podejrzenia dotyczące anihilacji pakistańskiego rządu, postanowił zamiast tego prowadzić odpowiednie kanały dyplomatyczne i natychmiast wyjechał do Waszyngtonu, aby podzielić się swoimi poglądami z przełożonymi Departamentu Stanu i innymi wyższymi urzędnikami administracji . Ale po dotarciu do Waszyngtonu został szybko uznany za niekompetentnego umysłowo, uniemożliwił mu powrót na stanowisko w Indiach i wkrótce został zmuszony do rezygnacji. Jego czteroletnia kariera w służbie rządowej zakończyła się w tym momencie doraźnie. Tymczasem rząd USA odmówił wsparcia wysiłkom Pakistanu, aby właściwie zbadać śmiertelną katastrofę, i zamiast tego próbował przekonać sceptyczny świat, że całe najwyższe kierownictwo Pakistanu zginęło z powodu prostej mechanicznej awarii ich amerykańskich samolotów.

To niezwykłe opowiadanie z pewnością wydawałoby się fabułą nieprawdopodobnego hollywoodzkiego filmu, ale źródła cieszyły się ogromną renomą. Autor artykułu 5000 Słowo było Barbara Crossette, byłego  New York Times  szef biura w Azji Południowej, który stwierdził, że stanowisko w chwili śmierci Zia, podczas gdy kawałek pojawił się  Polityka światowej Journal , prestiżowy kwartalnik The New School w Nowym Jorku. Wydawcą był akademicki Stephen Schlesinger, syn słynnego historyka Arthura J. Schlesingera, Jr.

Można oczywiście oczekiwać, że takie wybuchowe ładunki z tak solidnego źródła mogą wywołać znaczną uwagę prasy, ale Margolis zauważyła, że ​​historia została całkowicie zignorowana i zbojkotowana przez całe północnoamerykańskie media. Schlesinger spędził dekadę na czele swojego czasopisma, ale kilka problemów później zniknął z czołówki i jego zatrudnienie w Nowej Szkole dobiegło końca. Tekst nie jest już dostępny na stronie  World Policy Journal  , ale nadal można uzyskać do niego dostęp za pośrednictwem  Archive.org , umożliwiając zainteresowanym przeczytanie go i samodzielne podjęcie decyzji.

Całkowite historyczne zaciemnienie tego incydentu trwa do dnia dzisiejszego. Szczegółowy  nekrolog Deana „  Times ” ukazuje jego długą i wybitną karierę w bardzo pochlebnych słowach, ale nie poświęcił ani jednego zdania na dziwne okoliczności, w których się skończył.

W chwili, gdy czytałem ten artykuł kilkanaście lat temu, miałem mieszane uczucia co do prawdopodobieństwa prowokacyjnej hipotezy Deana. Czołowi przywódcy krajowi w Azji Południowej umierają raczej zabójstwem raczej regularnie, ale stosowane środki są prawie zawsze dość prymitywne, zwykle obejmujące jednego lub więcej strzelców strzelających z bliskiej odległości lub może zamachowca-samobójcę. Natomiast wysoce wyrafinowane metody najwyraźniej stosowane w celu wyeliminowania pakistańskiego rządu zdawały się sugerować zupełnie inny rodzaj aktora państwowego. Książka Bergmana kataloguje ogromną liczbę i różnorodność technologii zabijania Mossada.

Biorąc pod uwagę istotną naturę oskarżeń Deana i wysoce renomowane miejsce, w którym się pojawili, Bergman z pewnością był świadomy tej historii, więc zastanawiałem się, jakie argumenty jego źródła Mossadu mogą przedstawić, aby je obalić lub obalić. Zamiast tego odkryłem, że incydent nie pojawia się nigdzie w wyczerpującym tomie Bergmana, być może odzwierciedlając niechęć autora do pomocy w oszukiwaniu czytelników.

Zauważyłem również, że Bergman absolutnie nie wspominał o wcześniejszej próbie zamachu na Deana, gdy służył on jako nasz ambasador w Libanie, mimo że numery seryjne rakiet przeciwpancernych wystrzeliwanych w jego opancerzonej limuzynie zostały prześledzone do partii sprzedanej Izraelowi . Jednak  bystry dziennikarz Philip Weiss zauważył,  że mroczna organizacja, która oficjalnie twierdziła, że ​​uznano ją za atak, została ujawniona przez Bergmana jako utworzona przez Izrael grupa frontowa używana do licznych bombardowań samochodów i innych ataków terrorystycznych. To wydaje się potwierdzać odpowiedzialność Izraela za spisek morderczy.

Załóżmy, że ta analiza jest poprawna i istnieje duże prawdopodobieństwo, że Mossad rzeczywiście stał za śmiercią Zii. Szersze implikacje są znaczne.

Pakistan był jednym z największych krajów świata w 1988 r., Miał populację już ponad 100 milionów i szybko się powiększał, a jednocześnie posiadał potężną armię. Jednym z głównych projektów zimnej wojny w Ameryce była pokonanie Sowietów w Afganistanie, a Pakistan odegrał główną rolę w tym wysiłku, uznając swoje przywództwo za jednego z naszych najważniejszych globalnych sojuszników. Nagłe zabójstwo prezydenta Zii i większości jego proamerykańskiego rządu wraz z naszym własnym ambasadorem stanowiły zatem ogromny potencjalny cios dla interesów USA. Jednak gdy jeden z naszych najlepszych dyplomatów zgłosił Mosada jako prawdopodobnego winowajcę, demaskator został natychmiast wyczyszczony i rozpoczęło się poważne ukrywanie, bez szeptu historii, która dotarła do naszych mediów lub naszych obywateli, nawet po tym, jak powtórzył zarzuty lata później prestiżowa publikacja.

Gdyby wydarzenie o tak dużej skali mogło zostać całkowicie zignorowane przez nasze wszystkie media i pominięte w książce Bergmana, wiele innych incydentów mogło również umknąć uwadze.

 „W drodze oszustwa”

Dobrym punktem wyjścia do takiego dochodzenia mogą być prace Ostrowskiego, biorąc pod uwagę desperacką troskę przywódców Mossadu o tajemnice, które ujawnił w swoim rękopisie, oraz o ich nadziei na zamknięcie ust przez zabicie go. Postanowiłem więc ponownie przeczytać jego dzieło po około dekadzie i mając materiał Bergmana w mojej głowie.

Książka Ostrovsky’ego z 1990 r. Stanowi zaledwie ułamek długości tomu Bergmana i jest napisana w znacznie bardziej swobodnym stylu, całkowicie pozbawiona jakichkolwiek obfitych odniesień do tego ostatniego. Znaczna część tekstu jest po prostu osobistą narracją i chociaż zarówno on, jak i Bergman mieli Mossada jako temat, jego przeważająca uwaga skupiała się na kwestiach szpiegostwa i technikach szpiegowania, a nie na szczegółach poszczególnych zabójstw, chociaż pewna ich liczba była w zestawie. Na całkowicie impresjonistycznym poziomie opisany styl operacji Mosadu wydawał się dość podobny do tych przedstawionych przez Bergmana, do tego stopnia, że ​​gdyby różne incydenty zostały przełączone między dwiema książkami, wątpię, aby ktokolwiek mógł łatwo zauważyć różnicę.

Oceniając wiarygodność Ostrowskiego, przykułem uwagę kilka drobnych przedmiotów. Wcześniej stwierdził, że w wieku 14 lat zajął drugie miejsce w Izraelu w strzelaniu do celu, aw wieku 18 lat został powołany na stanowisko najmłodszego oficera w armii izraelskiej. Wydaje się, że są to znaczące, oparte na faktach twierdzenia, które, jeśli są prawdziwe, pomogłyby w wyjaśnieniu powtarzających się wysiłków Mossadu, aby go zatrudnić, podczas gdy gdyby fałszywe z pewnością zostałyby wykorzystane przez partyzantów Izraela, aby zdyskredytować go jako kłamcę. Nie widziałem żadnych oznak, że jego oświadczenia były kiedykolwiek kwestionowane.

Zabójstwa Mossadu były stosunkowo niewielkim przedmiotem książki Ostrovsky’ego z 1990 roku, ale interesujące jest porównanie tych garstki przykładów z setkami śmiertelnych incydentów opisanych przez Bergmana. Niektóre różnice w szczegółach i zasięgu wydają się być podobne.

Na przykład rozdział otwierający Ostrovsky’ego opisał subtelne środki, za pomocą których Izrael przebił bezpieczeństwo projektu broni nuklearnej Saddama Husseina z późnych lat siedemdziesiątych, skutecznie sabotując swój sprzęt, zabijając jego naukowców i ostatecznie niszcząc ukończony reaktor w odważnym nalocie bombowym z 1981 roku. W ramach tego wysiłku zwabili jednego z jego najlepszych fizyków do Paryża, a po nieudanej rekrutacji naukowca zabili go. Bergman poświęca jedną lub dwie strony temu incydentowi, ale nie wspomina, że ​​francuska prostytutka, która nieświadomie brała udział w ich planie, również została zabita w następnym miesiącu po tym, jak przestraszyła się tego, co się stało i skontaktowała się z policją.

Jeszcze bardziej oczywisty przykład pojawia się znacznie później w książce Ostrowskiego, kiedy opisuje, jak Mossad zaniepokoił się odkryciem, że Arafat próbował otworzyć negocjacje pokojowe z Izraelem w 1981 r. I wkrótce zamordował szeregowego urzędnika OWP przydzielonego do tego zadania. Tego incydentu brakuje w książce Bergmana, pomimo obszernego katalogu znacznie mniej znaczących ofiar Mosadu.

Jedno z najbardziej znanych zabójstw na amerykańskiej ziemi miało miejsce w 1976 r., Kiedy eksplozja bomby samochodowej w sercu Waszyngtonu zabiła życie wygnanego byłego ministra spraw zagranicznych Chile Orlando Leteliera i jego młodego amerykańskiego asystenta. Chilijskie tajne służby wkrótce uznano za odpowiedzialne i wybuchł wielki międzynarodowy skandal, zwłaszcza że chilijczycy już rozpoczęli likwidację wielu innych postrzeganych przeciwników w Ameryce Łacińskiej. Ostrovsky wyjaśnia, jak Mossad szkolił Chilijczyków w zakresie takich technik zabójstwa w ramach złożonej umowy sprzedaży broni, ale Bergman nie wspomina o tej historii.

Jedną z czołowych postaci Mosadu w narracji Bergmana jest Mike Harari, który spędził około piętnastu lat na wysokich stanowiskach w dziale zabójstw, a według indeksu jego nazwisko pojawia się na ponad 50 różnych stronach. Autor na ogół przedstawia Harariego w zwiewnym świetle, jednocześnie przyznając się do swojej głównej roli w niesławnym romansie Lillehammer, w którym jego agenci zabili całkowicie niewinnego marokańskiego kelnera mieszkającego w norweskim mieście przez przypadek błędnej tożsamości, morderstwo, które doprowadziło do skazania oraz uwięzienie kilku agentów Mosadu i poważne szkody dla międzynarodowej reputacji Izraela. Z kolei Ostrovsky przedstawia Harariego jako głęboko skorumpowaną osobę, która po przejściu na emeryturę mocno zaangażowała się w międzynarodowy handel narkotykami i pełniła funkcję głównego poplecznika znanego panamskiego dyktatora Manuela Noriegi.

Powszechna finansowa i seksualna niestosowność w hierarchii Mossadu była powracającym tematem w całej narracji Ostrowskiego, a jego historie wydają się dość wiarygodne. Izrael został założony na ścisłych zasadach socjalistycznych, które nadal panowały w latach 80., tak więc pracownikom rządowym zwykle płacono tylko grosze. Na przykład funkcjonariusze Mossadu zarabiali od 500 do 1500 USD miesięcznie w zależności od rangi, kontrolując jednocześnie znacznie większe budżety operacyjne i podejmując decyzje potencjalnie warte milionów dla zainteresowanych stron, co oczywiście może prowadzić do poważnych pokus. Ostrovsky zauważa, że ​​chociaż jeden z tych przełożonych spędził całą karierę pracując dla rządu za taką skromną pensję, udało mu się jakoś zdobyć ogromną osobistą posiadłość wraz z własnym małym lasem.

Ostrovsky’emu przeszkadzały również inne rodzaje niestosowności, które, jak twierdzi, napotkały. On i jego koledzy z pracy rzekomo odkryli, że ich najwyższe kierownictwo czasami organizowało późno w nocy orgie seksualne w bezpiecznych obszarach oficjalnych placówek szkoleniowych, podczas gdy w Mossadzie szerzyło się cudzołóstwo, szczególnie z udziałem oficerów nadzorujących i żon agentów, których mieli na polu . Umiarkowanemu byłemu premierowi Icchakowi Rabinowi nie podobało się to w organizacji, a jeden oficer Mosadu regularnie chwalił się, że osobiście obalił rząd Rabina w 1976 roku, publikując doniesienia o drobnym naruszeniu przepisów finansowych. Zapowiada to o wiele poważniejszą sugestię Bergmana dotyczącą bardzo podejrzanych okoliczności zabójstwa Rabina dwie dekady później.

Ostrovsky podkreślił niezwykłą naturę Mossadu jako organizacji, szczególnie w porównaniu z jego członkami z późnej Zimnej Wojny, które służyły obu supermocarstwom. KGB zatrudniało 250 000 pracowników na całym świecie, a dziesiątki tysięcy CIA, ale cały personel Mossadu liczył zaledwie 1200 osób, w tym sekretarki i personel sprzątający. Podczas gdy KGB rozmieściło armię 15 000 oficerów, Mossad operował zaledwie od 30 do 35.

Ta zadziwiająca skuteczność była możliwa dzięki silnemu poleganiu przez Mosad na ogromnej sieci lojalnych żydowskich „pomocników” lub  sayanim rozproszone po całym świecie, do których można by natychmiast wezwać pomoc w szpiegostwie lub zabójstwie, natychmiast pożyczyć duże sumy pieniędzy lub zapewnić bezpieczne domy, biura lub sprzęt. Sam Londyn liczył około 7 000 takich osób, a ogólnoświatowa liczba na pewno liczy ich dziesiątki, a nawet setki tysięcy. Tylko pełnokrwiści Żydzi zostali uznani za kwalifikujących się do tej roli, a Ostrovsky wyraża poważne obawy dotyczące systemu, który wydawał się tak silnie potwierdzać każde tradycyjne oskarżenie, że Żydzi funkcjonowali jako „państwo w państwie”, a wielu z nich było nielojalnych wobec kraju w którym posiadali obywatelstwo. Tymczasem termin  sayanim nigdzie nie pojawia się w 27-stronicowym indeksie Bergmana i prawie nie ma wzmianki o ich zastosowaniu w jego tekście, chociaż Ostrovsky prawdopodobnie twierdzi, że system był absolutnie centralny dla wydajności operacyjnej Mossadu.

Ostrowski w wyraźny sposób wyraża całkowitą pogardę, jaką wielu oficerów Mosadu wyraziło wobec swoich rzekomych sojuszników w innych zachodnich służbach wywiadowczych, próbując oszukiwać swoich domniemanych partnerów na każdym kroku i biorąc jak najwięcej, a jednocześnie dając jak najmniej. Opisuje coś, co wydaje się niezwykłym stopniem nienawiści, niemal ksenofobii, wobec wszystkich nie-Żydów i ich przywódców, jakkolwiek przyjaznych. Na przykład Margaret Thatcher była powszechnie uważana za jedną z najbardziej prożydowskich i proizraelskich premierów w historii Wielkiej Brytanii, wypełniając swój gabinet członkami tej maleńkiej 0,5% mniejszości i regularnie chwaląc małego, szczęśliwego Izraela jako rzadką demokrację na Bliskim Wschodzie. Jednak członkowie Mosadu bardzo ją nienawidzili, zwykle nazywani „suką” i byli przekonani, że jest antysemitą.

Jeśli europejscy poganie byli regularnymi przedmiotami nienawiści, ludy z innych, mniej rozwiniętych części świata były często wyśmiewane w surowo rasistowskich kategoriach, a sojusznicy Trzeciego Świata Izraela czasami określani byli jako „małpia” i „niedługo z drzew”.

Czasami taka skrajna arogancja groziła katastrofą dyplomatyczną, jak sugerowała zabawna winieta. W latach 80. XX w. Na Sri Lance wybuchła zaciekła wojna domowa między syngaleskim a tamilskim, która przyciągnęła również kontyngent wojskowy z sąsiednich Indii. W pewnym momencie Mossad jednocześnie szkolił kontyngenty sił specjalnych ze wszystkich trzech z tych trzech wrogich sobie sił w tym samym czasie i w tym samym obiekcie, tak że prawie się ze sobą spotkały, co z pewnością wywołałoby ogromne dyplomatyczne podbicie oka Izrael.

Autor przedstawia swoje rosnące rozczarowanie organizacją, która, jak twierdził, podlegała szerzącemu się wewnętrznemu frakcjonizmowi i nieuczciwości. Był także coraz bardziej zaniepokojony skrajnymi prawicowymi nastrojami, które zdawały się przenikać tak wiele Mossadu, co skłoniło go do zastanowienia się, czy nie stanie się to poważnym zagrożeniem dla izraelskiej demokracji i samego przetrwania kraju. Według jego relacji niesprawiedliwie został kozłem ofiarnym za nieudaną misję i wierząc, że jego życie jest zagrożone, uciekł z żoną z Izraela i wrócił do miejsca urodzenia w Kanadzie.

Po podjęciu decyzji o napisaniu swojej książki Ostrovsky zwerbował jako swoją współautorkę Claire Hoy, wybitną kanadyjską dziennikarkę polityczną, i pomimo ogromnej presji ze strony Izraela i jego stronników, ich projekt się powiódł, a książka stała się wielkim międzynarodowym bestsellerem, wydając dziewięć tygodnie jako numer 1 na liście  New York Times  i wkrótce mają ponad milion drukowanych egzemplarzy.

Mimo że Hoy spędził 25 lat jako odnoszący sukcesy pisarz, a ten projekt książki był jego największym triumfem wydawniczym, niedługo potem  był bankrutem finansowym  i zadomowił się w mediach, ponosząc rodzaj osobistego nieszczęścia, które tak często wydaje się odwiedzaj tych, którzy są krytyczni wobec działań Izraela lub Żydów. Być może w konsekwencji, gdy Ostrovsky opublikował swoją kontynuację z 1994 roku,  The Other Side of Deception , nie wymieniono żadnego współautora.

 „Druga strona oszustwa”

Treść pierwszej książki Ostrowskiego w większości była dość przyziemna, pozbawiona szokujących rewelacji. Opisał jedynie wewnętrzne funkcjonowanie Mosadu i opisał niektóre z jego głównych operacji, przebijając w ten sposób zasłonę tajemnicy, która od dawna spowija jedną z najskuteczniejszych służb wywiadowczych na świecie. Ale po tym, jak ugruntował swoją pozycję w międzynarodowym bestsellerze, autor poczuł się na tyle pewnie, że w swojej kontynuacji z 1994 r. Umieścił liczne bomby, więc indywidualni czytelnicy muszą sami zdecydować, czy są to fakty, czy tylko produkt jego dzikiej wyobraźni. Obszerna bibliografia Bergmana wymienia około 350 tytułów, ale chociaż pierwsza książka Ostrowskiego jest w niej zawarta, jego druga nie.

Fragmenty oryginalnej narracji Ostrowskiego z pewnością wydały mi się dość niejasne i dziwne. Dlaczego podobno został kozłem ofiarnym za nieudaną misję i wygrzebał ze służby? A ponieważ opuścił Mossad na początku 1986 r., Ale zaczął pracę nad książką dwa lata później, zastanawiałem się, co robił w tym okresie. Trudno mi też zrozumieć, w jaki sposób młodszy oficer uzyskał tak wiele szczegółowych informacji o operacjach Mossadu, w których on sam nie był osobiście zaangażowany. W tej historii wydawało się, że brakuje wielu elementów.

Wszystkie te wyjaśnienia zostały dostarczone w początkowych częściach jego kontynuacji, choć oczywiście nie można ich zweryfikować. Według autora jego odejście nastąpiło jako produkt uboczny toczącej się wewnętrznej walki w Mossadzie, w której umiarkowana frakcja dysydencka zamierzała wykorzystać go do podważenia wiarygodności organizacji, a tym samym osłabienia jej dominującego przywództwa, któremu przeciwstawiali się polityce.

Czytając tę ​​drugą książkę osiem lub dziewięć lat temu, jedno z pierwszych twierdzeń wydawało się całkowicie dziwaczne. Najwyraźniej dyrektor Mossadu był tradycyjnie osobą z zewnątrz mianowaną przez premiera, a polityka ta od dawna szokuje wielu jego wyższych rangą postaci, którzy wolą patrzeć na jednego z nich. W 1982 r. Ich wściekły lobbing na rzecz takiej wewnętrznej promocji został zignorowany, a zamiast tego powołano znanego izraelskiego generała, który wkrótce zaplanował sprzątanie domu na poparcie różnych polityk. Ale zamiast zaakceptować tę sytuację, niektóre niezadowolone elementy Mosadu zamiast tego zorganizowały jego zabójstwo w Libanie tuż przed jego oficjalnym objęciem urzędu. Niektóre dowody udanego spisku natychmiast wyszły na jaw, a później zostały potwierdzone,

Ta historia pojawiła się na początku książki i wydała mi się tak nieprawdopodobna, że ​​stałem się bardzo podejrzliwy wobec wszystkiego, co nastąpiło później. Ale po przeczytaniu autorytatywnego tomu Bergmana nie jestem już tego taki pewien. W końcu wiemy, że mniej więcej w tym samym czasie inna frakcja wywiadu poważnie zastanawiała się nad zabiciem ministra obrony Izraela i istnieją poważne podejrzenia, że ​​agenci bezpieczeństwa zorganizowali późniejsze zabójstwo premiera Rabina. Być może więc wyeliminowanie niechlubnego desygnowanego dyrektora Mossadu nie jest aż tak absurdalne. Wikipedia rzeczywiście potwierdza, że  gen. Jekutiel Adam, Zastępca szefa sztabu Izraela, został mianowany dyrektorem Mossadu w połowie 1982 r., Ale następnie zabity w Libanie zaledwie kilka tygodni przed planowanym objęciem urzędu, stając się tym samym najwyższym rangą Izraelczykiem, który kiedykolwiek zginął na polu bitwy.

Według Ostrowskiego i jego frakcyjnych sojuszników potężne elementy wewnątrz Mossadu przekształciły go w niebezpieczną, zbuntowaną organizację, która zagroziła izraelskiej demokracji i zablokowała wszelkie możliwości pokoju z Palestyńczykami. Osoby te mogą nawet występować w bezpośredniej opozycji do najwyższego kierownictwa Mosadu, którego często uważali za zbyt słabego i kompromitującego.

Na początku 1982 r. Niektóre z bardziej umiarkowanych elementów Mosadu wspieranych przez ustępującego dyrektora zleciły jednemu z ich oficerów w Paryżu otwarcie kanałów dyplomatycznych z Palestyńczykami, i zrobił to za pośrednictwem amerykańskiego attaché, którego zaciągnął się w tym wysiłku. Ale kiedy twardsza linia odkryła ten plan, sfrustrowali projekt, zabijając zarówno agenta Mosadu, jak i jego nieszczęśliwego amerykańskiego współpracownika, jednocześnie obwiniając jakąś ekstremistyczną grupę palestyńską. Oczywiście nie mogę zweryfikować prawdziwości tej niezwykłej historii, ale   archiwum New York Times potwierdza relację Ostrovsky’ego o tajemniczych zabójstwach Jakowa Barsimantowa  i  Charlesa Roberta Raya w 1982 roku  , zagadkowych incydentów, które sprawiły , że eksperci szukali motywu.

Ostrovsky twierdzi, że był głęboko zszokowany i niedowierzający, kiedy początkowo został poinformowany o tej historii twardych elementów Mosadu zabijających zarówno izraelskich urzędników, jak i ich kolegów z powodu różnic politycznych, ale stopniowo przekonano go do rzeczywistości. Jako prywatny obywatel mieszkający obecnie w Kanadzie zgodził się podjąć kampanię mającą na celu zakłócenie istniejących operacji wywiadowczych Mossadu, mając nadzieję, że wystarczająco zdyskredytuje organizację, że dominujące frakcje utracą wpływy lub przynajmniej ograniczy ich niebezpieczne działania przez rząd Izraela. Chociaż otrzymałby pomoc od umiarkowanych elementów, które go zwerbowały, projekt był oczywiście wyjątkowo niebezpieczny, a jego życie byłoby bardzo zagrożone, gdyby jego działania zostały odkryte.

Przedstawiając się jako niezadowolony były oficer Mosadu, który szukał zemsty na swoim byłym pracodawcy, spędził większą część następnego roku lub dwóch, zwracając się do służb wywiadowczych Wielkiej Brytanii, Francji, Jordanii i Egiptu, oferując pomoc w odkryciu izraelskich sieci szpiegowskich w swoich krajach w zamian za znaczne płatności finansowe. Żaden z podobnie dobrze poinformowanych uciekinierów Mosadu nigdy wcześniej się nie zgłosił i chociaż niektóre z tych usług były początkowo podejrzane, w końcu zdobył ich zaufanie, a informacje, które dostarczył, były dość cenne w zerwaniu różnych lokalnych izraelskich szpiegów, z których większość wcześniej nie podejrzewano. Tymczasem jego konfederaci z Mosadu informowali go o wszelkich oznakach wykrycia jego działalności.

Szczegółowy opis kampanii anty-wywiadowczej Ostrovsky’ego zajmuje ponad połowę książki, a ja nie mam łatwego sposobu na ustalenie, czy jego opowieści są prawdziwe, czy fantastyczne, a może ich mieszankę. Autor dostarcza kopie swoich biletów lotniczych z 1986 r. Do Ammanu, Jordanii i Kairu w Egipcie, gdzie rzekomo został szczegółowo przesłuchany przez lokalne służby bezpieczeństwa, aw 1988 r. Wybuchł wielki skandal międzynarodowy, gdy Brytyjczycy bardzo publicznie zamknęli dużą liczba schronisk Mossadu i wydalenie wielu izraelskich agentów. Osobiście uważam, że większość relacji Ostrowskiego jest dość wiarygodna, ale być może osoby, które posiadają faktyczną wiedzę fachową w operacjach wywiadowczych, mogą dojść do innego wniosku.

Chociaż dwa lata tych ataków na sieci wywiadowcze Mossadu spowodowały poważne szkody, ogólne wyniki polityczne były znacznie mniej niż pożądane. Obecni przywódcy nadal mocno trzymali organizację, a rząd Izraela nie dał znaku działania. Ostrovsky w końcu doszedł do wniosku, że inne podejście może być bardziej skuteczne, i postanowił napisać książkę o Mossadzie i jego wewnętrznych działaniach.

Jego wewnętrzni sojusznicy początkowo byli dość sceptyczni, ale ostatecznie ich pozyskał i w pełni uczestniczyli w projekcie pisania. Niektóre z tych osób spędziły wiele lat w Mossadzie, a nawet awansowały na wyższe stanowiska, i były one źródłem niezwykle szczegółowych materiałów na temat poszczególnych operacji z książki z 1990 roku, które wydawały się znacznie wykraczać poza wiedzę bardzo młodszego oficera, takiego jak Ostrowski.

Próba legalnego stłumienia książki przez Mossada była okropną pomyłką i wywołała ogromny rozgłos, który uczynił z niej międzynarodowy bestseller. Zewnętrzni obserwatorzy byli zaskoczeni, że Izraelczycy przyjęli tak nieproduktywną strategię medialną, ale według Ostrowskiego, jego wewnętrzni sojusznicy pomogli przekonać przywódców Mossadu, by przyjęli takie podejście. Starali się też na bieżąco informować go o wszelkich planach Mossadu, by go uprowadzić lub zabić.

Podczas produkcji książki z 1990 r. Ostrowski i jego sojusznicy dyskutowali o wielu przeszłych operacjach, ale ostatecznie tylko niewielka ich część została uwzględniona w tekście. Więc kiedy autor postanowił wyprodukować swoją kontynuację, miał bogactwo materiałów historycznych, z których mógł skorzystać, w tym kilka bomb.

Pierwszy z nich dotyczył ważnej roli Izraela w nielegalnej sprzedaży amerykańskiego sprzętu wojskowego do Iranu podczas zaciekłej wojny Iran-Irak w latach 80. XX wieku, która ostatecznie stała się popularnym tytułem „Skandal Iran-Contra” chociaż nasze media zrobiły wszystko, aby ukryć centralne zaangażowanie Izraela w tę sprawę.

Handel bronią z Iranem był niezwykle lukratywny dla Izraela, wkrótce rozszerzony na szkolenie pilotów wojskowych. Głęboka antypatia ideologiczna, jaką Islamska Republika utrzymywała wobec państwa żydowskiego, wymagała, aby działalność ta prowadzona była za pośrednictwem stron trzecich, dlatego wytyczono szlak przemytu przez mały niemiecki kraj związkowy Szlezwik-Holsztyn. Jednak gdy później podjęto wysiłek, aby pozyskać poparcie najwyżej wybranego urzędnika państwowego, odrzucił tę propozycję. Przywódcy Mosadu bali się, że może ingerować w interesy, więc z powodzeniem sfabrykowali skandal, by go posadzić i zainstalować bardziej elastycznego niemieckiego polityka. Niestety zhańbiony urzędnik wywołał zamieszanie i zażądał publicznego przesłuchania w celu wyjaśnienia jego nazwiska, więc agenci Mosadu zwabili go do Genewy, a po tym, jak odrzucił dużą łapówkę, aby zachować ciszę, zabił go,

Podczas mojego pierwotnego czytania ten bardzo długi i szczegółowy incydent, który trwał ponad 4000 słów, wydawał mi się dość wątpliwy. Nigdy wcześniej nie słyszałem o Uwe Barschelu, ale został opisany jako bliski osobisty przyjaciel niemieckiego kanclerza Helmuta Kohla, i uznałem za całkowicie nieprawdopodobne, że Mossad tak swobodnie usunął z urzędu popularnego i wpływowego urzędnika wybranego w Europie, a następnie zamordował go mu. Moje głębokie podejrzenia co do reszty książki Ostrowskiego wzrosły.

Jednak podczas niedawnego przeglądu incydentu  odkryłem,  że siedem miesięcy po ukazaniu się książki,  Washington Post  poinformował  o ponownym otwarciu sprawy Barschel, a dochodzenia policji niemieckiej, hiszpańskiej i szwajcarskiej wykazały wyraźne oznaki morderstwa popełnionego dokładnie wzdłuż linii wcześniej sugerowany przez Ostrovsky. Po raz kolejny zaskakujące twierdzenia uciekiniera Mosadu najwyraźniej się sprawdziły i teraz stałem się znacznie bardziej skłonny uwierzyć, że przynajmniej większość jego późniejszych objawień była prawdopodobnie prawidłowa. I była ich dość długa lista.

(Na marginesie Ostrovsky zauważył jedno z najważniejszych źródeł rosnących wpływów wewnętrznych Mossadu w Niemczech. Groźba niemieckiego terroryzmu wewnętrznego zmusiła rząd niemiecki do regularnego wysyłania dużej liczby urzędników bezpieczeństwa i policji do Izraela na szkolenie, a osoby te stały się idealne cele do rekrutacji wywiadu, kontynuując współpracę ze swoimi izraelskimi przewodnikami na długo po powrocie do domu i wznowieniu kariery, dlatego chociaż najwyższe szeregi tych organizacji były zasadniczo lojalne wobec swojego kraju, środkowe stopnie stopniowo stawały się plastry miodu z aktywami Mossadu , które mogłyby być wykorzystane do różnych projektów. Rodzi to oczywiste obawy dotyczące amerykańskiej polityki po 11 września, polegającej na wysyłaniu tak dużej liczby naszych własnych funkcjonariuszy policji do Izraela na podobne szkolenie,a także tendencję do podróżowania tam prawie wszyscy nowo wybrani członkowie Kongresu.)

Przypomniałem sobie niejasno kontrowersje z początku lat 80. wokół Sekretarza Generalnego ONZ Kurta Waldheima, który odkrył, że kłamał na temat swojej służby wojskowej podczas II wojny światowej i opuścił urząd pod ciemną chmurą, a jego nazwisko stało się synonimem dawno ukrytych nazistowskich zbrodni wojennych . Jednak według Ostrovsky’ego cały skandal został sfabrykowany przez Mossada, który umieścił obciążające dokumenty uzyskane z innych akt w Waldheimie. Lider ONZ stawał się coraz bardziej krytyczny wobec wojskowych ataków Izraela na Liban Południowy, więc sfałszowane dowody wykorzystano do przeprowadzenia kampanii oszczerstw w mediach, które go zniszczyły.

I jeśli można przypisać Ostrovsky’emu, przez wiele dziesięcioleci sam Izrael angażował się w działania, które zajęłyby centralne miejsce podczas procesów norymberskich. Według jego relacji, od końca lat 60. XX wieku Mossad utrzymywał małe laboratorium w Nes Ziyyona na południe od Tel Awiwu w celu przeprowadzenia śmiertelnych testów związków nuklearnych, chemicznych i bakteriologicznych u nieszczęsnych Palestyńczyków wybranych do eliminacji. Ciągły proces śmiertelnych testów pozwolił Izraelowi udoskonalić technologie zabójstw, a także ulepszyć potężny arsenał niekonwencjonalnej broni, która byłaby dostępna w przypadku wojny. Chociaż w latach siedemdziesiątych amerykańskie media bez końca skupiały się na strasznej deprawacji CIA, nigdy nie przypominam sobie, by słyszeć jakiekolwiek zarzuty w tym względzie.

W pewnym momencie Ostrowski był zaskoczony, gdy dowiedział się, że agenci Mosadu towarzyszyli izraelskim lekarzom podczas ich misji medycznych w Południowej Afryce, gdzie leczyli zubożałych Afrykańczyków w przychodni w Soweto. Wyjaśnienie, które otrzymał, było ponure, a mianowicie, że prywatne izraelskie firmy wykorzystywały nieświadomych czarnych jako ludzkich świnek morskich do testowania związków medycznych w sposób, którego nie można było legalnie zrobić w samym Izraelu. Oczywiście nie mam możliwości zweryfikowania tego twierdzenia, ale czasami zastanawiałem się, jak Izrael ostatecznie zdominował tak dużą część światowego przemysłu leków generycznych, który w naturalny sposób opiera się na najtańszych i najbardziej wydajnych środkach testowania i produkcji.

Bardzo interesująca była także historia, którą opowiedział o powstaniu i upadku brytyjskiego potentata prasowego Roberta Maxwella, czeskiego imigranta pochodzenia żydowskiego. Według jego relacji Maxwell ściśle współpracował z Mossadem przez całą karierę, a służby wywiadowcze odegrały kluczową rolę w ułatwieniu mu dojścia do władzy, pożyczając mu pieniądze wcześnie i rozmieszczając sojuszników w związkach zawodowych i sektorze bankowym, aby osłabić jego zdobywanie mediów cele. Po utworzeniu imperium Maxwella spłacił swoim dobroczyńcom w sposób legalny i niezgodny z prawem, wspierając politykę Izraela w swoich gazetach, jednocześnie zapewniając Mossadowi fundusz oszczędnościowy, potajemnie finansując ich pozabudżetowe operacje europejskie środkami pieniężnymi z jego korporacyjnego konta emerytalnego . Te ostatnie nakłady miały zwykle służyć jako pożyczki tymczasowe, ale w 1991 r. Mossad bardzo powoli zwracał fundusze i zaczął się desperacko finansowo, gdy jego kruche imperium się zachwiało. Kiedy wskazywał na niebezpieczne sekrety, które mogą zostać zmuszone do ujawnienia, chyba że otrzyma zapłatę, Mossad zamiast tego go zabił i ukrył jako samobójstwo.

Po raz kolejny twierdzeń Ostrowskiego nie można zweryfikować, ale zmarły wydawca odbył pogrzeb bohatera w Izraelu, a służący premier głęboko chwalił jego ważne usługi dla państwa żydowskiego, podczas gdy trzech jego poprzedników również uczestniczyło, a Maxwell został pochowany z pełne wyróżnienia na Górze Oliwnej. Ostatnio jego córka Ghislaine dotarła na pierwsze strony gazet jako najbliższy współpracownik znanego szantażysty Jeffrey’a Epsteina, a kobieta jest powszechnie uważana za agentkę Mosadu, obecnie ukrywającą się w Izraelu.

Ale najbardziej potencjalnie dramatyczna historia Ostrowskiego wydarzyła się pod koniec 1991 roku i wypełniła jeden z ostatnich krótkich rozdziałów. Po wielkim zwycięstwie militarnym Ameryki nad Irakiem w wojnie w Zatoce Perskiej prezydent George HW Bush postanowił zainwestować część swojego znacznego kapitału politycznego w ostateczne wymuszenie pokoju na Bliskim Wschodzie między Arabami a Izraelczykami. Prawicowy premier Icchak Szamir z goryczą sprzeciwił się jakiejkolwiek proponowanej koncesji, więc Bush zaczął wywierać presję finansową na państwo żydowskie, blokując gwarancje kredytowe pomimo wysiłków potężnego lobby Izraela w Ameryce. W niektórych kręgach został wkrótce oczerniany jako diaboliczny wróg Żydów.

Ostrovsky wyjaśnia, że ​​w obliczu silnego sprzeciwu amerykańskiego prezydenta, proizraelskie grupy tradycyjnie kultywują swojego wiceprezydenta jako backdoor, który pozwala odzyskać swoje wpływy. Na przykład, kiedy prezydent Kennedy ostro sprzeciwił się programowi rozwoju broni nuklearnej Izraela na początku lat 60., lobby Izraela skoncentrowało swoje wysiłki na wiceprezydencie Lyndonie Johnsonie, a strategia ta została nagrodzona, kiedy ten podwoił pomoc dla Izraela wkrótce po objęciu urzędu. Podobnie w 1991 r. Podkreślili przyjaźń z wiceprezydentem Danem Quaylem, co było łatwym zadaniem, ponieważ jego szefem sztabu i głównym doradcą był William Kristol, wiodący żydowski neokon.

Jednak skrajna frakcja w Mosadzie zdecydowała się na znacznie bardziej bezpośredni sposób rozwiązania problemów politycznych Izraela, decydując się na zabójstwo prezydenta Busha na międzynarodowej konferencji pokojowej w Madrycie, jednocześnie obwiniając trzech palestyńskich bojowników. 1 października 1991 r. Ostrowski otrzymał szaleńczy telefon od swojego wiodącego współpracownika Mossadu, informując go o planie i desperacko szukając jego pomocy w udaremnieniu go. Na początku nie wierzył, trudno mu było zaakceptować fakt, że nawet hardkorowcy Mossadu uznaliby taki lekkomyślny czyn, ale wkrótce zgodził się zrobić wszystko, co w jego mocy, aby opublikować spisek i jakoś zwrócić na to uwagę administracji Busha bez bycia odrzucony jako zwykły „teoretyk spisku”.

Ponieważ Ostrovsky był obecnie wybitnym pisarzem, często zapraszano go do wypowiadania się na temat elit na tle grup elitarnych, a przy kolejnej okazji podkreślał intensywną wrogość izraelskich prawicowców wobec propozycji Busha i stanowczo sugerował, że życie prezydenta było w niebezpieczeństwie. Tak się złożyło, że członek małej publiczności zwrócił uwagę na te obawy byłego kongresmena Pete McCloskeya, starego przyjaciela prezydenta, który wkrótce omówił sytuację z Ostrovskim przez telefon, a następnie poleciał do Ottawy na długie osobiste spotkanie, aby ocenić wiarygodność zagrożenia. Stwierdzając, że niebezpieczeństwo było poważne i realne, McCloskey natychmiast zaczął używać swoich połączeń DC, aby zbliżyć się do członków Tajnej Służby, w końcu przekonując ich do skontaktowania się z Ostrovsky, który wyjaśnił swoje wewnętrzne źródła informacji.

Po raz kolejny byłem dość sceptyczny po przeczytaniu tego sprawozdania, więc postanowiłem skontaktować się z kilkoma osobami, które znałem, i poinformowały mnie, że administracja Busha rzeczywiście potraktowała ostrzeżenia Ostrowskiego w sprawie rzekomego spisku mossadu w tym czasie bardzo poważnie, co najwyraźniej potwierdziło większość historii autora.

Po swoim sukcesie wydawniczym i sukcesie w udaremnieniu rzekomego spisku przeciwko życiu prezydenta Busha pod koniec 1991 r. Ostrowski w dużej mierze stracił kontakt z wewnętrznymi sojusznikami Mossadu, a zamiast tego skupił się na swoim prywatnym życiu i nowej karierze pisarskiej w Kanadzie. Co więcej, wybory w Izraelu w czerwcu 1992 r. Doprowadziły do ​​władzy znacznie bardziej umiarkowanego rządu premiera Rabina, co wydawało się znacznie zmniejszać potrzebę dalszych wysiłków przeciwko Mossadowi. Ale zmiany rządowe mogą czasami mieć nieoczekiwane konsekwencje, szczególnie w śmiertelnym świecie operacji wywiadowczych, w których stosunki osobiste są często poświęcane na korzyść.

Po opublikowaniu swojej książki z 1990 r. Ostrowski obawiał się, że zostanie porwany lub zabity, w wyniku czego uniknął przekroczenia Atlantyku i odwiedzenia Europy. Ale w 1993 r. Jego dawni sojusznicy z Mosadu zaczęli namawiać go do podróży do Holandii i Belgii w celu promowania wydania nowych tłumaczeń jego międzynarodowego bestsellera. Zapewnili go mocno, że zmiany polityczne w Izraelu oznaczały, że będzie on teraz całkowicie bezpieczny, i ostatecznie zgodził się to zrobić, pomimo obaw. Ale chociaż podjął pewne rozsądne środki bezpieczeństwa, dziwny incydent w Brukseli przekonał go, że ledwo uniknął porwania Mosadu. Zaniepokojony zadzwonił do swojego starszego kontaktu z Mosadem w domu, ale zamiast otuchy zyskał dziwnie zimną i nieprzyjazną odpowiedź,

Słusznie lub nie, Ostrovsky doszedł do wniosku, że upadek twardego rządu Izraela najwyraźniej dał bardziej umiarkowanej frakcji Mossadu szansę na przejęcie kontroli nad ich organizacją. Kuszeni taką mocą uważali go teraz za niebezpiecznego i niepotrzebnego luźnego końca, kogoś, kto może w końcu ujawnić swoje wcześniejsze zaangażowanie w działania wywiadowcze przeciwko Mossadowi, a także bardzo szkodliwy projekt książki.

Wierząc, że jego dawni sojusznicy chcieli go teraz wyeliminować, szybko rozpoczął pracę nad swoją kontynuacją, dzięki której cała historia zostanie opublikowana, co znacznie zmniejszy korzyści płynące z zamykania buzi. Zauważyłem również, że w jego nowym tekście wielokrotnie wspominano o jego tajnym posiadaniu obszernego zbioru nazwisk i zdjęć międzynarodowych agentów Mossadu, twierdzeniu, że czy to prawda, czy nie, może służyć jako polisa ubezpieczeniowa na życie, znacznie zwiększając ryzyko, że Izrael podejmie jakiekolwiek akcja przeciwko niemu.

Ten krótki opis wydarzeń zamknął drugą książkę Ostrowskiego, wyjaśniając, dlaczego ten tom został napisany i zawierał tak wiele wrażliwych materiałów, które zostały wykluczone z poprzedniego.

 „Ostateczny wyrok” w sprawie zabójstwa JFK

Kontynuacja Ostrovsky’ego została wydana pod koniec 1994 roku przez wiodącego wydawcę HarperCollins. Ale pomimo wybuchowej zawartości, tym razem Izrael i jego sojusznicy nauczyli się lekcji, a oni powitali dzieło prawie całkowitą ciszą, a nie histerycznymi atakami, więc otrzymali stosunkowo niewielką uwagę i sprzedali tylko ułamek poprzedniej liczby egzemplarzy. Wśród publikacji głównego nurtu znalazłem tylko jedną krótką i raczej negatywną  recenzję kapsułki  w  sprawach zagranicznych .

Jednak inna książka opublikowana na początku tego samego roku na powiązane tematy cierpiała z powodu znacznie bardziej kompletnego publicznego zaciemnienia, które wciąż trwa przez ponad ćwierć wieku, a nie było to spowodowane jedynie niejasnym źródłem. Pomimo poważnego upośledzenia tak niemal całkowitego bojkotu medialnego, prace stały się podziemnym bestsellerem, ostatecznie posiadając ponad 40 000 egzemplarzy w formie drukowanej, szeroko czytanych i być może dyskutowanych w niektórych kręgach, ale prawie nigdy publicznie nie wspomnianych. Ostateczny osąd  zmarłego Michaela Collinsa Pipera przedstawił wybuchową hipotezę, że Mossad odegrał główną rolę w najsłynniejszym zabójstwie XX wieku, zabójstwie prezydenta Johna F. Kennedy’ego w 1963 roku.

Podczas gdy książki Ostrowskiego korzystały z jego osobistej wiedzy na temat tajnych służb wywiadowczych Izraela, Piper był dziennikarzem i badaczem, który całą karierę spędził w Liberty Lobby, małej organizacji działającej z siedzibą w DC. Będąc bardzo krytycznie nastawionym do izraelskiej polityki i syjonistycznych wpływów w Ameryce, grupa była zwykle przedstawiana przez media jako część skrajnie prawicowej antysemickiej frakcji populistycznej i prawie całkowicie ignorowana przez wszystkie główne nurty. Jego cotygodniowe tabloidowe  Spotlight , które zwykle koncentrowało się na kontrowersyjnych tematach, osiągnęło kiedyś niezwykły obrót w wysokości 300 000 w niespokojnych czasach późnych lat siedemdziesiątych, ale potem znacznie zmniejszyło się w czytelnictwie podczas bardziej spokojnej i optymistycznej Ery Reagana, która nastąpiła potem.

Lobby Liberty nigdy nie zagłębiało się w sprawy zabójstwa JFK, ale w 1978 r. Opublikowało artykuł na ten temat autorstwa Victora Marchettiego, wybitnego byłego urzędnika CIA, w wyniku czego wkrótce został oskarżony o zniesławienie przez sławę E. Howarda Hunta z Watergate, z pozew zagrażający jego przetrwaniu. W 1982 r. W tej toczącej się bitwie prawnej wziął udział Mark Lane, doświadczony prawnik żydowskiego pochodzenia lewicowego, który był ojcem założycielem śledztw konspiracyjnych JFK. Lane wygrał sprawę na rozprawie w 1985 r., A następnie pozostał bliskim sojusznikiem organizacji.

Piper stopniowo zaprzyjaźnił się z Lane i na początku lat 90. sam zainteresował się zamordowaniem JFK. W styczniu 1994 r. Opublikował swoją główną pracę,  Final Judgement , która przedstawiła ogromną liczbę poszlak dowodowych popierających jego teorię, że Mossad był mocno zaangażowany w zabójstwo JFK. Podsumowałem i omówiłem hipotezę Piper w  swoim własnym artykule z 2018 roku :

Przez dziesięciolecia po zamachu w 1963 r. Praktycznie nie było żadnych podejrzeń wobec Izraela, w wyniku czego żadna z setek lub tysięcy książek o spiskach zamachowych, które ukazały się w latach 60., 70. i 80. XX wieku, nie wskazywała na jakąkolwiek rolę Mossadu, chociaż prawie każdy inny potencjalny winowajca, od Watykanu po Iluminatów, podlegał kontroli. Kennedy otrzymał ponad 80% głosów żydowskich w wyborach w 1960 r., Amerykańscy Żydzi zajmowali bardzo ważne miejsce w Białym Domu, a także był bardzo zalegalizowany przez żydowskie postacie medialne, celebrytów i intelektualistów, od Nowego Jorku po Hollywood do Ivy League . Co więcej, osoby pochodzenia żydowskiego, takie jak Mark Lane i Edward Epstein, były jednymi z czołowych wczesnych zwolenników spisku morderczego, z ich kontrowersyjnymi teoriami popieranymi przez wpływowe żydowskie osobistości kulturalne, takie jak Mort Sahl i Norman Mailer. Biorąc pod uwagę, że administracja Kennedy’ego była powszechnie postrzegana jako proizraelska, nie było żadnego możliwego motywu dla jakiegokolwiek zaangażowania Mosadu, a dziwaczne, całkowicie bezpodstawne oskarżenia o tak monumentalnej naturze skierowane przeciwko państwu żydowskiemu raczej nie zyskałyby dużej trakcji u przeważająco pro -Izraelski przemysł wydawniczy.

Jednak na początku lat 90. wysoko cenieni dziennikarze i badacze zaczęli ujawniać okoliczności towarzyszące rozwojowi arsenału broni nuklearnej w Izraelu. Książka Seymour Hersh The 1991  The Samson Option: Israel Nuclear Arsenal and American Foreign Policy  opisała ekstremalne wysiłki administracji Kennedy’ego, aby zmusić Izrael do umożliwienia międzynarodowych inspekcji rzekomo niemilitarnego reaktora jądrowego w Dimonie, a tym samym uniemożliwić jego użycie do produkcji broni nuklearnej . Dangerous Liaisons: The Inside Story of the US-Israel Israel Covert Relationship  autorstwa Andrew i Leslie Cockburn pojawiły się w tym samym roku i dotyczyły podobnej sytuacji.

Chociaż w tamtym czasie całkowicie ukryty przed opinią publiczną, konflikt polityczny na początku lat 60. między rządem amerykańskim a rządem Izraela dotyczący rozwoju broni nuklearnej stanowił główny priorytet polityki zagranicznej administracji Kennedy’ego, który uczynił nierozprzestrzenianie broni jądrowej jedną z głównych inicjatyw międzynarodowych . Warto zauważyć, że John McCone, wybrany przez Kennedy’ego na stanowisko dyrektora CIA, wcześniej pracował w Komisji Energii Atomowej pod Eisenhowerem, będąc osobą, która ujawniła fakt, że Izrael budował reaktor jądrowy do produkcji plutonu.

Groźby presji i pomocy finansowej potajemnie stosowane wobec Izraela przez administrację Kennedy’ego stały się ostatecznie tak poważne, że doprowadziły do ​​rezygnacji premiera Izraela, założyciela Davida Ben-Guriona, w czerwcu 1963 r. Ale wszystkie te wysiłki zostały prawie całkowicie wstrzymane lub odwrócone, gdy Kennedy został zastąpiony przez Johnson w listopadzie tego samego roku. Piper zauważa, że ​​książka Stephena Greena z 1984 r.  Biorąc strony: tajne stosunki Ameryki z wojującym Izraelem  wcześniej udokumentowała, że ​​polityka USA na Bliskim Wschodzie całkowicie się odwróciła po zabójstwie Kennedy’ego, ale to ważne odkrycie nie przyciągało wówczas uwagi.

Sceptycy wiarygodnej podstawy instytucjonalnej dla konspiracji zabójstwa JFK często zwracali uwagę na ekstremalną ciągłość zarówno polityki zagranicznej, jak i krajowej między administracjami Kennedy’ego i Johnsona, argumentując, że budzi to poważne wątpliwości co do takiego możliwego motywu. Chociaż analiza ta wydaje się w dużej mierze poprawna, zachowanie Ameryki wobec Izraela i jego programu broni jądrowej stanowi bardzo znaczący wyjątek od tego wzorca.

Dodatkowy poważny problem dla izraelskich urzędników mógł wiązać się z wysiłkami administracji Kennedy’ego w celu zdecydowanego ograniczenia działalności proizraelskich lobby politycznych. Podczas kampanii prezydenckiej w 1960 r. Kennedy spotkał się w Nowym Jorku z grupą bogatych rzeczników Izraela, kierowanych przez finansistę Abrahama Feinberga, i zaoferowali ogromne wsparcie finansowe w zamian za kontrolujący wpływ na politykę Bliskiego Wschodu. Kennedyowi udało się wyrzucić ich z niejasnych zapewnień, ale uznał to wydarzenie za tak kłopotliwe, że następnego ranka szukał dziennikarza Charlesa Bartletta, jednego z jego najbliższych przyjaciół, i wyraził oburzenie, że amerykańska polityka zagraniczna może być pod kontrolą partyzantów obce mocarstwo, obiecujące, że jeśli zostanie prezydentem, naprawi tę sytuację. I rzeczywiście kiedy już zainstalował swojego brata Roberta jako prokuratora generalnego, ten ostatni podjął znaczący wysiłek prawny, aby zmusić grupy proizraelskie do zarejestrowania się jako agenci zagraniczni, co drastycznie zmniejszyłoby ich władzę i wpływy. Ale po śmierci JFK projekt ten został szybko porzucony, a w ramach ugody wiodące lobby proizraelskie po prostu zgodziło się zrekonstruować jako AIPAC.

Ostateczny wyrok przeszedł szereg przedruków po swoim pierwotnym wyglądzie w 1994 r., a szósta edycja wydana w 2004 r. urosła do ponad 650 stron, w tym licznych długich załączników i ponad 1100 przypisów, przy czym przytłaczająca większość z nich odnosi się do źródeł w pełni popularnych. Treść tekstu była po prostu użyteczna w organizacji i polerowaniu, odzwierciedlając całkowity bojkot wszystkich wydawców, głównego nurtu lub alternatywy, ale uważam, że same treści były niezwykłe i ogólnie dość przekonujące. Pomimo najbardziej ekstremalnego zaciemnienia przez wszystkie media, książka sprzedała się w ciągu ponad 40 000 egzemplarzy na przestrzeni lat, co czyni ją czymś w rodzaju podziemnego bestsellera i na pewno zwróci uwagę wszystkich członków społeczności badaczy zabójstw JFK, choć najwyraźniej prawie żadna z nich byli gotowi wspomnieć o jego istnieniu. Podejrzewam, że ci inni pisarze zdali sobie sprawę, że nawet samo uznanie istnienia książki, nawet po to, aby ją wyśmiewać lub odrzucić, może okazać się fatalne dla ich kariery medialnej i wydawniczej. Sam Piper zmarł w 2015 r. W wieku 54 lat, cierpiąc na problemy zdrowotne i picie alkoholu często związane z ponurą biedą, a inni dziennikarze niechętnie ryzykowali ten sam ponury los.

Jako przykład tej dziwnej sytuacji bibliografia książki Talbota z 2005 r. Zawiera prawie 140 pozycji, niektóre raczej niejasne, ale nie ma miejsca na  Sąd Ostateczny , a jego bardzo wyczerpujący indeks nie zawiera żadnych pozycji dla „Żydów” ani „Izraela”. , w pewnym momencie bardzo delikatnie scharakteryzował całkowicie żydowską kadrę seniora Roberta Kennedy’ego, stwierdzając: „Nie było wśród nich katolika”. Jego kontynuacja z 2015 r. jest równie ostrożna i chociaż indeks zawiera liczne wpisy dotyczące Żydów, wszystkie te odniesienia odnoszą się do II wojny światowej i nazistów, w tym jego dyskusji na temat rzekomych nazistowskich więzi Allena Dullesa, jego głównego  bête noire. Książka Stone’a, choć nieustraszenie skazując Prezydenta Lyndona Johnsona na zabójstwo JFK, dziwnie wyklucza także „Żydów” i „Izraela” z długiego indeksu i  Ostatecznego Sądu  z bibliografii, a książka Douglassa ma ten sam wzór.

Ponadto skrajne obawy, jakie wydaje się wywoływać hipoteza Piper wśród badaczy zabójstwa JFK, mogą wyjaśniać dziwną anomalię. Chociaż Mark Lane sam był pochodzenia żydowskiego i lewicowych korzeni, po zwycięstwie w Liberty Lobby w procesie o zniesławienie Hunta, spędził wiele lat związany z tą organizacją jako osoba prawna i najwyraźniej zaprzyjaźnił się z Piper, jedną z jej czołowi pisarze. Według Piper, Lane powiedział mu, że to  ostateczny wyrok„solidnie uzasadnił” główną rolę Mosadu w zabójstwie i uważał teorię za całkowicie komplementarną do jego własnego skupienia się na zaangażowaniu CIA. Podejrzewam, że obawy związane z tymi skojarzeniami mogą wyjaśniać, dlaczego Lane został prawie całkowicie wyszczerbiony z książek Douglass i Talbot z 2007 roku i omówiony w drugiej książce Talbot tylko wtedy, gdy jego praca była absolutnie niezbędna do własnej analizy Talbota. Z drugiej strony,   pisarze New York Timesa raczej nie są tak dobrze zaznajomieni z mniej znanymi aspektami społeczności badawczej zajmującej się zabójstwami JFK, a będąc nieświadomymi tej ukrytej kontrowersji, dali Laneowi  długi i lśniący nekrolog,  że jego kariera w pełni uzasadnia.

Przy ważeniu potencjalnych podejrzanych o dane przestępstwo pomocne jest często wzięcie pod uwagę ich przeszłych zachowań. Jak wspomniano powyżej, nie mogę wymyślić żadnego historycznego przykładu, w którym zorganizowana przestępczość zainicjowała poważną próbę zamachu na jakąkolwiek amerykańską postać polityczną, nawet umiarkowanie widoczną na scenie krajowej. I pomimo kilku podejrzeń tu i tam, to samo dotyczy CIA.

Dla kontrastu, izraelski Mossad i grupy syjonistyczne, które poprzedzały powstanie państwa żydowskiego, wydają się mieć bardzo długą historię morderstw, w tym wysokich rangą polityków, których normalnie można uznać za nietykalnych. Lord Moyne, brytyjski minister stanu na Bliskim Wschodzie, został zamordowany w 1944 r., A hrabia Folke Bernadotte, negocjator pokojowy ONZ wysłany w celu rozwiązania pierwszej wojny arabsko-izraelskiej, spotkał ten sam los we wrześniu 1948 r. Nawet amerykański prezydent był całkowicie wolny od takich zagrożeń, a Piper zauważa, że ​​wspomnienia córki Harry’ego Trumana, Margaret, ujawniają, że syjonistyczni bojownicy próbowali zamordować jej ojca za pomocą listu zawierającego toksyczne chemikalia w 1947 r., kiedy wierzyli, że wlecze się po piętach we wspieraniu Izraela, chociaż ta nieudana próba nigdy nie została upubliczniona.

Istnieją inne znaczące elementy, które wspierają hipotezę Piper. Kiedy zaakceptujemy istnienie spisku morderstwa JFK, jedyną osobą, która jest praktycznie pewnym uczestnikiem, był Jack Ruby, a jego zorganizowane powiązania z przestępczością były prawie w całości związane z ogromnym, ale rzadko wymienianym żydowskim skrzydłem tego przedsięwzięcia, któremu przewodniczył autor: Meyer Lansky, niezwykle żarliwy zwolennik Izraela. Sam Ruby miał szczególnie silne powiązania z porucznikiem Lansky’ego Mickeyem Cohenem, który dominował w podziemiach Los Angeles i osobiście był zaangażowany w ucieczkę do Izraela przed wojną w 1948 roku. Rzeczywiście,  według rabina Dallas Hillela Silvermana , Ruby prywatnie wyjaśniła swoje zabójstwo dla Oswalda, mówiąc: „Zrobiłem to dla narodu żydowskiego”.

 Warto również wspomnieć o intrygującym aspekcie przełomowego filmu JFK Olivera Stone’a  . Arnon Milchan, zamożny producent z Hollywood, który poparł projekt, był nie tylko obywatelem Izraela, ale podobno  odegrał główną rolę w ogromnym projekcie szpiegowskim mającym na  celu przekierowanie amerykańskiej technologii i materiałów na izraelski projekt broni nuklearnej, dokładne przedsięwzięcie, które Kennedy Administracja podjęła takie wysiłki, aby zablokować. Milchan był nawet czasami opisywany jako  „izraelski James Bond”.  I choć film trwał trzy godziny,  JFK skrupulatnie unikał przedstawiania jakichkolwiek szczegółów, które Piper uznał później za wstępne wskazówki dotyczące wymiaru izraelskiego, zamiast tego zdawał się wskazywać fanatyczny amerykański ruch antykomunistyczny i kierownictwo kompleksu wojskowo-przemysłowego w okresie zimowym jako winne partie.

Podsumowanie ponad 300 000 słów historii i analizy Piper w zaledwie kilku akapitach jest oczywiście przedsięwzięciem niemożliwym, ale powyższa dyskusja zapewnia rozsądny posmak ogromnej masy poszlak dowodowych zebranych na rzecz hipotezy Piper.

Pod wieloma względami badania zabójstwa JFK stały się własną dyscypliną akademicką, a moje kwalifikacje są dość ograniczone. Przeczytałem może kilkanaście książek na ten temat, a także starałem się podejść do tych kwestii czystym kontem i świeżymi oczami osoby postronnej, ale każdy poważny ekspert z pewnością trawiłby dziesiątki, a nawet setki tomów w tej dziedzinie. Chociaż ogólna analiza  Ostatecznego wyroku wydała mi się dość przekonująca, spora część nazwisk i odniesień była nieznana, a ja po prostu nie mam podstaw, aby ocenić ich wiarygodność, ani czy opis przedstawionego materiału jest dokładny.

W normalnych okolicznościach zwracałbym się do recenzji lub krytyki innych autorów i porównując je z twierdzeniami Piper, a następnie zdecydowałem, który argument wydaje się silniejszy. Ale chociaż  ostateczny wyrok  został opublikowany ćwierć wieku temu, niemal absolutna warstwa ciszy otaczająca hipotezę Piper, szczególnie od bardziej wpływowych i wiarygodnych badaczy, uniemożliwia to.

Jednak niemożność zapewnienia przez Piper regularnego wydawcy i powszechne starania o zdławienie jego teorii, miały ironiczne konsekwencje. Od czasu, gdy książka wyszła z druku wiele lat temu, miałem stosunkowo łatwy czas na zapewnienie sobie prawa do włączenia jej do mojej kolekcji kontrowersyjnych książek HTML, a teraz już to zrobiłem, dzięki czemu wszyscy w Internecie mogą wygodnie czytać cały tekst i decydujcie sami, jednocześnie łatwo sprawdzając mnogość odniesień lub wyszukując określone słowa lub frazy.

russia-insider.com

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
miejsce-na-reklame.

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: