TRANSLATOR CHANGE NAVIGATION CONTENT AND PAGE TO ANY LANGUAGE FROM 160 AVAILABLE// Tłumacz/ zmień język strony nawigacji i chat na dowolny jezyk z 160 dostępnych.
LISTA - KANAŁY - AUTORÓW PUBLIKUJĄCYCH FILMY I ARTYKUŁY NA STRONIE M-FORUM -WYBIERZ Z LISTY KANAŁ Z WSZYSTKIMI PUBLIKACJAMI AUTORA
Kategorie
archiwum bloga wpisy od 2009 roku
WIELKI BUNT SPOŁECZNY W POLSCE WYWOŁANY GŁODEM26 kwietnia 2020
-2484687 sekund temu.

M-forum A.V Live.

╔╦╦╦═╦╗╔═╦═╦══╦═╗ ║║║║╩╣╚╣═╣║║║║║╩╣ ╚══╩═╩═╩═╩═╩╩╩╩═╝ ╔╦╦╦═╦╗╔═╦═╦══╦═╗ ║║║║╩╣╚╣═╣║║║║║╩╣ ╚══╩═╩═╩═╩═╩╩╩╩═╝ ╔╦╦╦═╦╗╔═╦═╦══╦═╗ ║║║║╩╣╚╣═╣║║║║║╩╣ ╚══╩═╩═╩═╩═╩╩╩╩═╝ ╔╦╦╦═╦╗╔═╦═╦══╦═╗ ║║║║╩╣╚╣═╣║║║║║╩╣ ╚══╩═╩═╩═╩═╩╩╩╩═╝ ╔╦╦╦═╦╗╔═╦═╦══╦═╗ ║║║║╩╣╚╣═╣║║║║║╩╣ ╚══╩═╩═╩═╩═╩╩╩╩═╝ ╔╦╦╦═╦╗╔═╦═╦══╦═╗ ║║║║╩╣╚╣═╣║║║║║╩╣ ╚══╩═╩═╩═╩═╩╩╩╩═╝

CZERWONE

„„Jakbym był uwięziony”: Afrykanie w Chinach nie widzą ucieczki”

JOHANNESBURG (AP) – Zwykle tętniący życiem supermarket w Wuhan był opuszczony i wyglądał na bardziej obcego niż kiedykolwiek. Khamis Hassan Bakari przeszedł między przejściami i zobaczył tylko dwóch innych klientów, a strach zapadł.

„Wszyscy się boją. „Boję się spotkać kogokolwiek” – powiedział 39-letni lekarz z Tanzanii, gdy władze na całym świecie starają się powstrzymać nowego wirusa, który rozpoczął się w przemysłowym chińskim mieście liczącym 11 milionów. „Nie chcesz nawet, aby supermarket dotykał kupowanych produktów”.

Bakari rozmawiał w tym tygodniu z The Associated Press ze swojego mieszkania uniwersyteckiego w Wuhan, podczas gdy zdumiewające zablokowanie przez Chiny ponad 50 milionów ludzi trwa. Połączenia transportowe zostały odcięte. Ulice są w dużej mierze puste. Święta Nowego Roku Księżycowego upadły.

Ponieważ tysiące obcokrajowców utknęło w Wuhan, a bogatsze kraje, takie jak Stany Zjednoczone i Japonia, przygotowują się do ewakuacji niektórych obywateli, doktorant stał się liderem dla setek afrykańskich rówieśników z niewielką szansą na podobną ucieczkę.

Pełny zasięg: Epidemia wirusa
„Czuję się, jakbym tu był uwięziony” – powiedział jeden z etiopskich studentów Uniwersytetu Nauki i Technologii w Wuhan, który nadał tylko swoje imię Abel. Podobnie jak inni studenci, przytaczał obawy, że złość chińskich władz lub władz ich kraju może prowadzić do odwetu, jak utrata stypendiów.

Nacisk Pekinu na zwiększenie wpływu na młody kontynent afrykański oznacza, że ​​Afrykanie stanowią obecnie drugą co do wielkości populację studentów zagranicznych w Chinach, za tymi z innych miejsc w Azji, zgodnie z chińskim ministerstwem edukacji. W 2018 r. Afrykańskich studentów było ponad 80 000.

Szacuje się, że ponad 4000 przebywa w samym Wuhan.

Żaden z nich się tego nie spodziewał. Nikt nie wie, jak długo potrwa blokada ani w jaki sposób wirus może się rozprzestrzeniać. Południowoafrykański naród Botswany otwarcie martwi się o zapasy wody i żywności dla swoich studentów. Rząd Kenii musiał się bronić przed oskarżeniami, że nie pomagał swoim studentom.

Tak więc Bakari i niewielki komitet innych lekarzy z jego wschodnioafrykańskiego kraju regularnie wysyłają wiadomości w mediach społecznościowych o wybuchu do ponad 400 studentów z Tanzanii w Wuhan, a także do setek rodaków z innych miejsc w Chinach.

„Nie mają pojęcia, co się dzieje” – powiedział Bakari. A ponieważ aktualizacje są głównie w języku suahili, lingua franca Afryki Wschodniej, wielu poza jego krajem również może je śledzić.

„Razem jesteśmy jedną rodziną”, stowarzyszenie napisało na Twitterze we wtorek, zachęcając innych Afrykańczyków do stosowania środków ostrożności.

Obawy są prawdziwe. Nawet najbardziej rozwinięta gospodarka Afryki, Republika Południowej Afryki, zasygnalizowała, że ​​nie będzie ewakuować obywateli. W niedzielę nakazano studentom w Chinach przestrzeganie instrukcji uniwersyteckich, ostrzegając, że odejście bez pozwolenia „może mieć daleko idące konsekwencje”.

Król Maroka Mohammed VI nakazał jednak swojemu rządowi repatriację 100 obywateli narodu Afryki Północnej z Wuhan. Prezydent innego narodu północnoafrykańskiego, Algier Abdelmadjid Tebboune, nakazał „natychmiastową” repatriację 36 obywateli Wuhan, w większości studentów, jak podała oficjalna agencja informacyjna APS.

Rozmawiając przez telefon, Bakari wydawał się wyjątkowo zrelaksowany, a nawet chichotał, opisując życie pod blokadą.

„Dla mnie jako lekarza wiem, jak radzić sobie ze stresem” – powiedział specjalista medycyny nuklearnej. „Więc zainicjowaliśmy sposób na przetrwanie tej próby”.

Aby pomóc ludziom zachować spokój, komitet tanzański zalecił: Ćwicz co najmniej 20 minut dziennie – i nie spędzaj zbyt wiele czasu online. Komitet przejrzał wideo online pokazujące chorego kongijskiego studenta w chińskim szpitalu, które szybko doprowadziło do obawy, że ma wirusa.

„Ale ten facet miał kamienie nerkowe” – powiedział Bakari. „Nie mamy tutaj zagranicznego studenta w Wuhan cierpiącego na wirusa, nie słyszeliśmy o żadnym przypadku”.

WIĘCEJ ZAKRESU:
– USA, inni przygotowują ewakuacje, gdy wirus rozprzestrzenia się z Chin
– Mongolia zamyka granicę, Chiny przedłużają wakacje w celu zwalczania wirusa
– Liczba ofiar śmiertelnych wirusów w Chinach rośnie, gdy USA przygotowują się do ewakuacji
Student z Ghany powiedział, że władze kampusu na Uniwersytecie Nauki i Technologii w Wuhan ostrzegły studentów przed udostępnianiem filmów, zdjęć lub wiadomości o wirusie w popularnej chińskiej aplikacji do przesyłania wiadomości WeChat, grożąc przerwaniem połączeń WiFi, jeśli to zrobią.

Uczniowie starali się tylko dowiedzieć się o tej sytuacji, powiedział student, dodając, że chce opuścić Chiny w momencie przywrócenia połączeń transportowych.

„To nie czas na przygodę”, ostrzegł ambasador Ghany w Chinach, Edward Boateng. „Nie panikujmy w tym procesie”. Afrykański korpus dyplomatyczny w Pekinie bada możliwości pomocy studentom, nawiązując kontakt z agencją migracyjną ONZ i innymi.

Inny Tanzańczyk w komitecie oddolnym, dr Hilal Kizwi, opisał sytuację „pełną paniki”, szczególnie dla nowszych afrykańskich studentów, którzy jeszcze nie mówią po chińsku.

Powiedział, że nowy wirus zaczął się jak grypa. Następnie władze powiedziały mu i innym mieszkającym w lokalnym szpitalu, aby uważali i zakrywali usta. Pacjenci zaczęli umierać, a liczba pacjentów gwałtownie wzrosła. Niski poziom zapasów masek i innych przedmiotów. Wreszcie uczniom powiedziano, aby nie zgłaszali się już do pracy.

„To tak, jakbym był zamknięty w celi” – powiedział Kizwi krótko po wieczornych modlitwach. „Jedyne, co mam, to rozmawiać z rodziną:„ Jestem bezpieczny, mam się dobrze ”. I tak było, dopóki nie usłyszał, że miejscowy lekarz zmarł na wirusa. Kiedy po śmierci zapuścił się na zewnątrz, nosił dwie maski na twarz zamiast jednej.

Kizwi powiedział, że studenci skontaktowali się z ambasadą Tanzanii w sprawie opuszczenia Wuhan i zostali poinformowani, że władze nad tym pracują. „Ale nie oczekuję tego”.

Jest niewiele do zrobienia. Jego policjant Bakari powiedział, że policja stale monitoruje ludzi, którzy są poza domem. Większość supermarketów i aptek jest zamknięta. Jeden sklep w jego i szkole Kizwi, Tongji Medical College, szybko sprzedaje się każdego dnia.

Bakari powiedział, że komitet tanzański zaczął zbierać numery telefonów międzynarodowych przedstawicieli wszystkich uniwersytetów w Wuhan, aby studenci mogli zgłaszać wszelkie braki lub które kampusy są szczególnie pomocne.

Bakari powiedział, że niektórzy studenci otrzymują termometry i odwiedzają ich codziennie w celu sprawdzenia temperatury. W jego szkole codziennie otrzymują maski na twarz.

„Nasz uniwersytet dostarczył nam zapasy na dzień przedwczoraj”, powiedział, w tym dwa pudełka czekolady, ciastka, cukier, olej kuchenny i butelki z wodą. „Dzisiaj pojawiły się nowe informacje, że jeśli chcemy jeździć po mieście, musimy zapytać lokalną społeczność. Podali nam numer telefonu, a my dzwonimy do nich z prośbą o transport lub dostawy, jeśli to możliwe. ”

Komplementował chińskie władze za odpowiedź: „Naprawdę doceniamy to, co robią”.

Ale Bakari powiedział, że nie planuje wychodzić ponownie.

Dzięki swojej nowej skrytce po wizycie w supermarkecie owoców, warzyw, roślin strączkowych i mleka w proszku – aby pomóc w walce z niedoborem białka, ponieważ jedzenie jaj, ryb lub mięsa nie wchodzi w grę, odkąd wirus przeskoczył ze zwierząt na ludzi – zasiadł w swojej roli jako śledczy, półterapeuta i amator.

Ta nowa rzeczywistość może być męcząca. Ale „tak naprawdę nie śpimy w tych dniach”, powiedział.

___

Meseret poinformował z Addis Abeby w Etiopii. Przyczyniły się do tego Amira El Masaiti w Rabacie w Maroku i Elaine Ganley w Paryżu.

zrodlo:apnews

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

%d bloggers like this: