DODAJ FILM MP-4 LUB WPROST Z Y.T F.B lub inny
EDYTUJ SWÓJ FILM LUB USUŃ
ZOBACZ WSZYSTKIE SWOJE FILMY

M-forum A.V Live.

Millennium Bank Nr rachunku dla wpłat z Polski : 45 1160 2202 0000 0003 5769 6030 Dla wpłat z zagranicy : PL 45 1160 2202 0000 0003 5769 6030 BIC (SWIFT) BIGBPLPW W RUBRYCE DLA WPISZ – M-FORUM W TYTULE – DAROWIZNA

Co psuje związek:” 7 Duchów Przeszłości i jak sobie z nimi radzić „

Są jak nieproszeni goście, którzy wpraszają się na bankiet naszej miłości.

Jeśli się z nimi nie rozprawimy, skończymy tam, gdzie chcą, żebyśmy się znaleźli.

Znalezione obrazy dla zapytania zwiazek milosny zdjecia

Wszyscy pragniemy tych samych rzeczy: dobrego zdrowia, spełnienia, związku/rodziny przepełnionych miłością i komfortu w życiu. Podczas gdy szczegóły tego, jak widzimy nasze potrzeby, mogą się różnić – wszystko jednak sprowadza się do tego samego: poczucia szczęścia. Wszyscy chcemy szczęścia w życiu. Na tej planecie nie ma nikogo, kto by nam powiedział, że chce być nieszczęśliwy.

Do odnalezienia szczęścia w życiu potrzebne są dwie rzeczy. Z jednej strony, wymaga to od nas pozbycia się bagażu naszych oczekiwań oraz docenienia i zaufania życiu jako tej wspaniałej podróży, odbywanej po to, by stać się tym, kim mamy się stać. Z drugiej jednak strony, musimy dołożyć starań, aby dotrzeć do tego miejsca, w którym możemy w pełni być tą osobą, którą mamy być.

Znalezione obrazy dla zapytania zwiazek milosny zdjecia

 

Szczęśliwy związek, oparty na prawdziwej miłości, bazuje na tych samych zasadach. Szczęście w związku utrzymuje się dzięki naszej umiejętności odpuszczania, przy równoczesnej chęci dążenia do tego, by związek rozkwitał.

Chcemy, aby nasz związek był prawdziwie cudowną ucztą emocji, zmysłów i wrażeń, podczas której oboje możemy się cieszyć wspólnie spędzanym czasem i świętować to, co mamy: miłość.

Ale co, jeśli ta uczta, którą z utęsknieniem sobie planowaliśmy, nagle zostaje przerwana przez nieproszonych gości, którzy rozsiadają się przy naszym pięknie zastawionym stole i mają ukryty w zanadrzu swój własny niszczycielski plan?

Podobny obraz

 

 

Duchy naszej przeszłości potrafią popsuć związek. Wkradają się do naszego życia, podobnie jak nieproszeni goście wkradają się na prywatne imprezy lub wesela. I podobnie jak oni – mogą wywodzić się zarówno z kręgów znajomych gospodarza czy pana młodego, jak i gospodyni czy panny młodej. Często pochodzą z obu stron.

CO CZĘSTO NISZCZY ZWIĄZEK

Ci nieproszeni goście mogą przyjmować różnorakie formy. Przyjrzyjmy się tym najczęściej spotykanym:

  • LĘK PRZED ZMIANAMI: Stanie Ci na drodze, jak dwugłowa kobra. Nie da Ci się ruszyć – dla twojego „dobra”.

  • LĘK PRZED BYCIEM ZRANIONYM EMOCJONALNIE: Nie da Ci kochać i być kochanym. Twierdzi, że Miłość zostawia rany.

  • LĘK PRZED BYCIEM ODRZUCONYM: Chętnie pomocny zyskuje sobie nasze zaufanie, skrywając to, co naprawdę się z nami stanie.

  • LĘK PRZED UTRATĄ WŁASNEJ WOLNOŚCI: Straszy, potrząsając łańcuchami, by Cię zawrócić z drogi. Uważaj – bo przywiąże Cię nimi do swojej własnej nogi.

  • LĘK PRZED BYCIEM NIEUDACZNYM: Połączony jest biodrem z Lękiem Przed Byciem Odrzuconym. Ci dwaj bracia bliźniacy chcą widzieć Cię osamotnionym.

  • LĘK PRZED BYCIEM OSAMOTNIONYM: Gdy zgorzkniali się chowamy, nie widząc nieba ni słońca, wiernie trzyma nas za rękę aż do samego końca.

  • LĘK PRZED PORAŻKĄ: Jest ekspertem w przywoływaniu odpowiednich zdarzeń, które skutecznie nam pomogą pozbyć się wszelkich marzeń.

  • Podobny obraz

Skąd się one biorą?

ROLA CIENI

Każda emocjonalna rana, której nabawiliśmy się w przeszłości, staje się naszą słabością, ukrytą w naszej podświadomości jak zmiecione pospiesznie pod dywan okruchy. Każda taka rana staje się bazą do rozwijania się u nas podświadomego „cienia”, który chroni nasze słabe punkty, można by rzec: „własnym ciałem”. Taki Cień staje się jednocześnie bezwzględny. Jest jak złoczyńca, którego czarny charakter czyni go bezpardonowym w działaniu. Kontroluje nasze reakcje: myślenie, uczucia i zachowania. A im więcej mamy nieuleczonej traumy z przeszłości, tym więcej Cieni skrywa się w naszej podświadomości. Szwajcarski psychoanalityk Carl Jung był jednym z pierwszych, którzy mówili o ciemniej energii jako budulcu dla naszych cieni, czyli wszystkiego, co odrzucamy w sobie i innych.

Podobny obraz

Nasze cienie przejmują kontrolę nad nami po to, aby uchronić nas od wszelkich możliwych szkód. Niezależnie od tego, czy rzeczywiście istnieje jakieś prawdziwe niebezpieczeństwo, czy tylko wyobrażamy sobie, że jesteśmy w jakiś sposób zagrożeni, nasze cienie „wychodzą” i działają w naszym imieniu. Dzieje się to tak, jakby ktoś nacisnął jakiś guzik: zaczynamy zachowywać się w sposób defensywny, jak roboty na automatycznym pilocie. Jednym słowem: sabotujemy nasze związki, nasze szczęście, nasze prawo do sukcesu, dostatku/obfitości oraz nasze prawo do kochania kogoś i bycia kochanym.

PRZEJĘCIE ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA SIEBIE

Kiedy zaczynamy związek oparty na prawdziwej miłości, zgadzamy się wspólnie przyjąć odpowiedzialność za pielęgnowanie i dzielenie energii naszej miłości. Kiedy pojawiają się problemy, nie możemy po prostu wskazać palcem i powiedzieć: „To wszystko twoja wina”, lub „Przecież wiesz, że jestem porypany/-a. Nie mogę nic na to poradzić.”

Ponieważ tak naprawdę możemy coś na to poradzić. Zawsze możemy coś z tym zrobić, jeśli tylko rzeczywiście tego chcemy.

Duchy naszej przeszłości poinformują nas o swojej obecności, prędzej czy później. Właściwie każdy z nas dobrze zna swoje cienie. Wiemy przecież, jak możemy zareagować; wiemy, co zrobiliśmy i co możemy zrobić. Nie udawajmy więc, że jesteśmy zaskoczeni istnieniem naszych cieni, kiedy rozbijają nasz związek. I bądźmy świadomi tego, że osoba, którą kochamy, także ma swoje własne cienie.

Podobny obraz

Nie oznacza to wcale, że musimy uciekać od miłości lub szansy na udany związek, kiedy jeszcze nie jesteśmy w pełni emocjonalnie uleczeni. Nie powinniśmy także odrzucać możliwości kochania i bycia z kimś, kto posiada bardzo głębokie, bolesne rany emocjonalne. Naturalnie, że zawsze jest lepiej rozprawić się z naszym własnym „bałaganem pod dywanem”, zanim spowoduje on, że nasz związek się potknie o to zwalisko i upadnie. Ale – sama obecność takiego bałaganu – tej drugiej osoby lub naszego własnego – jest czymś, co można przezwyciężyć.

ROZPRAWIANIE SIĘ DUCHAMI NASZEJ PRZESZŁOŚCI

Kiedy decydujemy się kochać siebie nawzajem i wzrastać razem, naturalnie podejmujemy ryzyko stawiania czoła naszej ludzkiej naturze.

Jako ludzie jesteśmy zarówno piękni, jak i złożeni. Niezależnie od tego, czy to my czy nasz partner musi podjąć się wysiłku uzdrowienia swoich bolesnych ran, musimy być jednakowo cierpliwi, pomocni i na tyle mądrzy, aby wiedzieć, że proces gojenia zajmuje pewien czas.

Jest to najważniejsza rzecz do zapamiętania, gdy duchy naszej przeszłości zaczynają budować między nami bariery i ustawiać nas po swojemu. Nie dajmy się im. Nie pozwalajmy sobie dać się zaślepić ich bólem/gniewem tak, abyśmy nie stracili z pola widzenia światła naszej miłości.

Nasze emocjonalne rany mogą z łatwością sabotować nasz związek lub nasze próby bycia w związku. Ale jeśli spojrzymy prosto w oczy naszym duchom przeszłości – zorientujemy się, że potrafią tylko głośno „wyć i zgrzytać zębami”, ponieważ nie mają nad nami żadnej mocy, oprócz tej, jaką im dajemy.

Podobny obraz

Musimy upewnić się, że zarówno nasz partner/małżonek, jak i my sami rozumiemy, że jesteśmy oboje równie odpowiedzialni za szczęście naszego związku. Lub raczej – że oboje mamy przywilej wypełnienia naszego związku miłością i szczęściem.

ZMIANA NASZEGO ZAPROGRAMOWANIA

Praktykowanie pozytywnego myślenia spowoduje stopniową transformację naszych wewnętrznych przekonań.

Kiedy decydujemy się monitorować nasze myśli i skupiać na tych pozytywnych, zaczynamy zastępować nasze podświadome negatywne zaprogramowanie innym zaprogramowaniem, które jest dla nas zdrowsze i korzystniejsze.

Oczywiście radzenie sobie z naszym wewnętrznym negatywnym zaprogramowaniem nie zawsze jest łatwe. Myśli, które mogą wyrządzić najwięcej szkód w naszym życiu i związku często są tymi, których nie jesteśmy świadomi. Takie myśli rodzą się w naszej podświadomości. A ponieważ nasza podświadomość odpowiada za 90% naszych zachowań, reakcji, emocji i przekonań, mamy tendencję do myślenia i działania na automatycznym pilocie.

Potrzeba około sześciu tygodni stosowania codziennej rutyny, aby zmienić nasze podświadome wzorce.  A jeśli będziemy to robić przez całe sześć miesięcy, nowy sposób postrzegania i myślenia stanie się naszym stylem życia.

Kiedy jesteśmy w stanie głębokiej relaksacji – np. w medytacji – nasza podświadomość przeprogramowuje się o wiele łatwiej. Istnieją różne narzędzia, które mogą być bardzo skuteczne i każdy może znaleźć to, co najbardziej odpowiada jego preferencjom i potrzebom.

Znalezione obrazy dla zapytania zwiazek milosny zdjecia

Najbardziej udane związki to te, w których obie osoby znalazły  w sobie samych całą miłość, jakiej potrzebują. Kiedy jesteśmy wypełnieni radością życia, kiedy jesteśmy w stanie zaakceptować siebie takimi, jakimi jesteśmy, i cieszyć się naszym rozwojem – nie musimy być przez kogoś kochani, aby czuć się dobrze na swój temat. Zamiast tego mamy potrzebę dzielenia się miłością, która jest w nas.

I to jest najlepsze, co możemy zrobić, jeśli chcemy udanego, prawdziwie szczęśliwego związku.

Powyższy artykuł opiera się na fragmencie książki Johanny Kern „Sekrety Miłości dla Każdego: Wszystko, co warto wiedzieć, żeby mieć niesamowity związek”.

zrodlo:johannakern.pl

2 thoughts on “Co psuje związek:” 7 Duchów Przeszłości i jak sobie z nimi radzić „

  1. piekn rady , ale to dziala tlko w teorii , bo rzeczywistosc jest bardziej zagmatwana niz sie pychoanalitykom snlo ….wielu psychoanalityko ze swim zyciem nie moze dac sobie rady …no ale jak powiedzial pewien etyk , kiedy go studentka spytala , czemu zyje nietycznie , przeciez jest wykladowca etyki . opowiezial ; wykladam etyke bo ja swietnie znam , ale to nie znaczy ze musze zyc etycznie /moralnie ….

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

%d bloggers like this: