Bank i pieniądze Foto: Pixabay

Bank i pieniądze Foto: Pixabay

Stopy procentowe w bankach są teraz rekordowo niskie, w ujęciu realnym ujemne. Polacy trzymając pieniądze na kontach tracą z powodu gwałtownie rosnących cen. Ekonomiści obawiają się wycofywania środków przez ludzi z banków.

Stopy procentowe w tym wieku nie były jeszcze tak niekorzystne – alarmują eksperci. Na dodatek płacimy tzw. podatek Belki.

Straty ponosimy z powodu tego, że inflacja obniża siłę nabywczą ulokowanych w banku pieniędzy. Na dodatek od sumy odsetek państwo pobiera 19 proc. podatku od zysków kapitałowych, czyli „podatek Belki”.

Według danych NBP, średnie oprocentowanie depozytu na okres do dwóch lat w listopadzie wynosiło 1,4 proc. Grudniowa inflacja osiągnęła poziom 3,4 proc. Trzymając przez rok w banku pieniądze oprocentowane na 1,4 proc. tracimy realnie 2 proc. środków. O tyle mniej kupimy za ulokowane pieniądze wraz z odsetkami. To najgorsza sytuacja co najmniej od 2004 roku – do tego tylko okresu sięgają dane NBP.

Jak informuje bank centralny, w ubiegłym roku wartość depozytów osób prywatnych wzrosła do października o 57 mld zł i wynosiła łącznie 819 mld zł. Polacy akceptują niskie odsetki, gdyż praktycznie nie mają alternatywy dla lokat – podkreślają ekonomiści. Są skazani na ponoszenie strat.

Źródło: businessinsider.com.pl