Małgorzata Godlewska i Władimir Putin. Foto: Facebook

Małgorzata Godlewska i Władimir putin. Fotro:

Małgorzata Godlewska nie berze jeńców.

Tym razem zbezcześciła hymn ZSRR.

Czy Władimir Putin i Rosjanie, tęskniący za sowieckim imperium, wybaczą jednej z sióstr tę profanacje?

Małgorzata Godlewska zamieściła w mediach społecznościowych, swoje wykonanie hymnu ZSRR. Przed samym śpiewaniem wypowiedziała parę słów wstępu. Ze względu na formę i treść tej totalnie głupiej wypowiedzi, ciężko nam określić o co jej chodzi.

– 20 grudnia 1991 roku ostatecznie upadł Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Ostatnie rosyjskie imperium, Polska, Polacy, oraz cała Europa Wschodnia – tęskni za „matką” Rosją Radziecką – mówi na wstepie celebrytka.

– Kiedyś wprowadziliście nas w socjalizm, dziś w ukryciu wspieracie nas w tworzeniu, prawdziwie wschodniego kapitalizmu. Dziękujemy – „żartuje” (chyba żartuje?) Godlewska.

Co ciekawe, Małgorzata Godlewska śpiewając kolędy była niemal naga, a teraz śpiewając hymn ZSRR, z koszulką z polskim orłem, jest nad wyraz zakryta. Czyżby obawiała się reakcji miłośników radzieckiego imperium?

Komentarze internautów są tym razem drastycznie negatywne. Publikujemy dwa mniej wulgarne.

– A ja się zastanawiam czemu nie „śpiewa” w bieliźnie, skoro tak bardzo lubił eksponować „boskie ciało” jak to było przy kolędach? Skoro tam to było niestosowne, to i taj mogło zrobić to samo😂

– Współczuję… myślałem.ze.w życiu widziałem już wszystko… myliłem się… dramat….

 

 

n.czas.com