Magdalena Biejat/fot. PAP/Mateusz Marek
Magdalena Biejat/fot. PAP/Mateusz Marek

PiS idzie na konflikt z Lewicą. Po burzy wokół Magdaleny Biejat partia Kaczyńskiego chce zmienić szefową komisji ds. Rodziny.

Posłowie PiS poparli kandydaturę Magdaleny Biejat (Lewica) na szefową sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Jej kontrkandydatem był Grzegorz Braun z Konfederacji.

Sprawy zaczęły się komplikować, gdy na jaw wyszły poglądy kandydatki popartej przez PiS. Wśród nich poparcie dla osób LGBT, aborcja na życzenie, czy adopcja dzieci dla związków jednopłciowych.

Po wybuchu skandalu PiS próbowało grać na zwłokę, ale działania partii spotkało się z olbrzymią krytyką ze strony konserwatystów.

Po fali krytyki PiS postanowiło wymienić szefową komisji ds. Rodziny. Kandydatką na nową szefową była Dominika Figurska-Chorosińska z PiS.

Była aktorka „M jak miłość” wzbudziła jednak spore kontrowersje za sprawą swojego życia prywatnego. Jak opisywały tabloidy posłanka PiS zdradziła męża ze starszym o 10 lat mężczyzną, z którym zaszła w ciążę, a równocześnie została twarzą kampanii „Wierność jest sexy”.

Po zamieszaniu wokół Figurskiej-Chorosińskiej PiS znalazł kolejną kandydatkę. Teraz jest nią Urszula Rusecka, obecna wiceprzewodnicząca komisji.

– Chcemy, aby Urszula Rusecka zastąpiła na stanowisku przewodniczącej komisji panią Biejat – potwierdziła rzeczniczka PiS Anita Czerwińska (daw. „Gazeta Polska”).

– Próba odwołania mnie ze stanowiska jest kolejnym przykładem, jak Prawo i Sprawiedliwość traktuje standardy demokratyczne. Groźby odwołania usłyszałam po raz pierwszy jeszcze zanim komisja miała szansę zacząć pracę. Kierownictwo PiS nie potrafi, jak widać, dotrzymać umowy międzyklubowej i własnych zobowiązań – powiedziała dziennikarzom Magdalena Biejat.

Źródło: Radio Zet