DODAJ FILM MP-4 LUB WPROST Z Y.T F.B lub inny
EDYTUJ SWÓJ FILM LUB USUŃ
ZOBACZ WSZYSTKIE SWOJE FILMY

M-forum A.V Live.

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ ROZWÓJ JEDYNEJ W POLSCE NIEZALEŻNEJ STRONY INFORMACYJNEJ przycisk Przekaż darowiznę poniżej :-)

miejsce-na-reklame.

„Gangi przestępcze żerują na protestach w Hongkongu”

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

HONG KONG (AP) – sprzedawca luksusowych zegarków w Hongkongu patrzył z przerażeniem, jak zamaskowani mężczyźni dzierżący największy młot, jaki kiedykolwiek widział, roztrzaskani przez drzwi sąsiedniego sklepu z zegarkami, trzymali maczetę na gardle właściciela, zgarnęli setki zegarków wartych tysiące dolarów, a następnie rozrzuconych w labiryncie ulic miasta.

Niecałe dwa tygodnie później uzbrojeni rabusie ponownie zaatakowali. Tym razem kupcy z Kowloon walczyli.

Wśród nich był sprzedawca zegarków, który był świadkiem poprzedniego napadu. Mówi, że chwycił żelazną fajkę, którą miał pod ręką do takiej konfrontacji, i popędził, by dołączyć do bitwy przeciwko rabusiom, którzy walili frontem Past & Future Times młotami, próbując dostać się do luksusowych zegarków sklepu, podczas gdy inni gangsterzy wymachujący maczetami utworzyli wokół nich groźną tarczę.

„Słyszałem„ Bum! Bum! Bum!’ Ludzie krzyczą ”- powiedział kupiec, który poprosił, aby identyfikował go tylko po nazwisku, Pan, ponieważ bał się o swoje bezpieczeństwo. Do tego stopnia, że teraz trzyma duży tasak do mięsa w szufladzie recepcji i zabezpieczył swój sklep nowymi podwójnymi drzwiami i hartowanym szkłem.

Złodzieje podeszli do kupców z nożami, a potem, pozornie wystraszeni, uciekli, powiedział.

„Wszystkie sklepy wyszły z pomocą. Jesteśmy teraz bardzo zjednoczeni – powiedział Pan.

Oni muszą być. Siła policji w Hongkongu licząca 30 000 osób była tak rozciągnięta przez pół roku protestów antyrządowych, że walczy o utrzymanie pokoju. Uzbrojeni rabusie i włamywacze najwyraźniej wykorzystują próżnię policyjną spowodowaną częściowo przeniesieniem oficerów do kontroli zamieszek. Policja twierdzi, że dumna reputacja na wpół autonomicznego chińskiego terytorium 7,5 miliona ludzi jako azjatyckiej przystani spokoju, ze wskaźnikiem przestępczości niższym niż w innych dużych miastach, ulega erozji.

„Byliśmy bardzo bezpiecznym miastem sześć miesięcy temu, ale jakoś stoimy przed wieloma wyzwaniami” – powiedział główny nadinspektor Kwok Ka-chuen, rzecznik policji.

Mimo to Hongkong pozostaje miastem, w którym odwiedzający nie muszą dwa razy zastanawiać się nad wyjściem w nocy. W ubiegłym roku miało sześć razy mniej zabójstw niż w Nowym Jorku , siedem razy mniej włamań i 88 razy mniej rozbojów.

Ale masowe demonstracje, które wybuchły w czerwcu w związku z proponowanymi przepisami dotyczącymi ekstradycji, a następnie przerodziły się w trwały ruch antyrządowy, dążący do pełnej demokracji i innych żądań, spłonęły przez policję.

Funkcjonariusze zostali odwróceni od zapobiegania przestępczości, ponieważ policja toczyła bitwy uliczne z twardymi protestującymi – odzianymi na czarno młodymi ludźmi, którzy rzucali bombami benzynowymi i niszczyli mienie. Więźniowie oraz celnicy i agenci imigracyjni zostali powołani do wzmocnienia szeregów policji. Ustawa o nadgodzinach policji wzrosła, zbliżając się do 1 miliarda dolarów Hongkongu (128 milionów USD).

May Chan mówi, że patrole policyjne, które przechadzały się rytmicznie rano i po południu, minęły sklep z zegarkami Times w Kowloon, gdzie sprzedaje zegarki za dziesiątki tysięcy dolarów, zatrzymały się nagle w sierpniu, po tym, jak ruch protestacyjny nabrał tempa i radykalizował. Mniej więcej w tym czasie do jej sklepu wpadł mężczyzna wymachujący nożem, który nakłonił kolegę Chana do poddania się, zanim uciekł z zegarkami o wartości około 130 000 USD, mówi.

„To protesty” – powiedział Chan. „Stało się niebezpieczne. Policja już nie wychodzi. Nie mają wystarczającej liczby ludzi. ”

Najnowsze dane policji wydają się potwierdzać podejrzenia właścicieli sklepów w Kowloon – gdzie oddziały zamieszek i demonstranci wielokrotnie starli się na przypominających kanion ulicach wysokich wieżowców – że Hongkong doświadcza fali przestępczości związanej z protestami.

W pierwszej połowie roku policja odnotowała tylko 44 napady – lub mniej więcej jeden raz na cztery dni. Ale liczba ta wzrosła do 126, bliżej jednego napadu dziennie, od lipca do listopada, gdy protesty i związana z nimi przemoc coraz bardziej rozciągały siłę. W porównaniu z analogicznym okresem 2018 r. Napady wzrosły o 147%. Liczba włamań wzrosła również w ciągu ostatnich pięciu miesięcy ogarniętych protestami miesięcy, do 1270, czyli ośmiu dziennie, dwukrotnie więcej niż w tym samym okresie 2018 r.

Niektórzy protestujący podejrzewają, że policja przymyka oczy na rozboje, aby wzmocnić argumenty rządu Hongkongu, że protesty szkodzą miastu. Rzecznika policji Kwoka nie przyznaje się do tego zarzutu. Ale zaufanie do siły zwolenników ruchu protestacyjnego w dużej mierze wyparowało w starciach, w których policja wykorzystała 26 000 pocisków z gazem łzawiącym i gumową kulą i dokonała ponad 6100 aresztowań.

W ostatni spokojny dzień bez masowych protestów sprzedawca zegarków Jan Leung powiedział, że nie rozumie, dlaczego wciąż nie widzi patroli policyjnych na swojej ulicy w Kowloon, nawet po dwóch pobliskich napadach, w tym sklepie z zegarkami Po Tat na początku tego miesiąca. Wideo opublikowane online pokazało zamaskowanego złodzieja napychającego torbę łupem, podczas gdy inny stał na straży maczetą.

„Teraz jest tak spokojnie. Nic się nie dzieje. Ale wciąż nie ma policji – powiedział Leung. „Mówienie, że policja jest zajęta protestami… to wymówki”.

Policja twierdzi, że funkcjonariusze patrolują w pojazdach, a patrole piesze zostały częściowo cofnięte, aby chronić ich przed gwałtownymi protestującymi. Policja twierdzi również, że ponieważ protestujący celowo starają się unikać oddziałów zamieszek, wyskakując z nieba, a ponieważ demonstracje są tak powszechne, siły musiały odłożyć rezerwy siły roboczej, aby szybko zareagować na każdą nieoczekiwaną przemoc, dalej kierując zasoby od codziennej przestępczości.

Pan, sprzedawca zegarków, mówi, że patrole policyjne są wznawiane w jego wielokrotnie rabowanym rejonie Kowloon, ale w większych oddziałach około pół tuzina oficerów, ponieważ obawiają się, że zostaną „trafieni bombą benzynową lub cegłą”.

A jeśli rabusie wrócą, kupcy będą gotowi. Zatrudniają prywatnych ochroniarzy i stworzyli system alarmowy, aby mogli się wzajemnie ostrzegać, jeśli zostaną zaatakowani, powiedział.

„Wszyscy jesteśmy uzbrojeni w broń” – powiedział. „Nigdy nie wierzyłem, że stanie się to w Hongkongu”.

zrodlo:apnews.com

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
miejsce-na-reklame.

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

na pierwszych stronach
%d bloggers like this: