Mateusz Morawiecki fot. archiwum nczas.com

Mateusz Morawiecki fot. archiwum nczas.com

PiS rozpoczyna nową kadencję wprowadzając nowe podatki. Do działań rządu odnieśli się politycy Konfederacji.

Drugi rząd PiS (2015 – 2019) wprowadził już 31 podwyżek podatków i opłat. Kolejną kadencję rozpoczęli wprowadzeniem nowych podatków.

Sprawa zbulwersowała posłów Konfederacji, którzy sprzeciwiają się kolejnym podatkom i podwyżkom.

– Przegłosowano już podwyżkę podatku akcyzowego, od nowego roku składka ZUS wyniesie już blisko 1500 zł miesięcznie, przygotowany jest już atak na kieszenie kierowców (projekt zaostrzenia kodeksu drogowego), ponadto czeka już gotowy projekt rządu wprowadzający podatki od napojów słodzonych, tzw. małpek (niewielkie butelki z mocnym alkoholem) oraz od reklamy suplementów diety – napisał na Facebooku Janusz Korwin-Mikke, udostępniając apel Konfederacji.

Konfederacja zauważyła, że PiS w planach ma też podatek od cukru i tzw. opłatę turystyczną.

– W planie jest jeszcze pełne ozusowanie umów zleceń oraz powrót do pomysłu likwidacji 30-krotności ZUS. A to przecież dopiero pierwsze 2 miesiące po wyborach… – dodano.
– Oni chyba naprawdę próbują opodatkować dosłownie wszystko – podsumowano.

PiS szacuje, że dzięki nowym podatkom do budżetu trafi ok. 3 mld złotych. Rząd liczy też na wpływy z podniesienia stawek mandatów.

Do tej ostatniej kwestii odniósł się poseł Grzegorz Braun. – Cytując klasyka, nie ma takiej niegodziwości, przed którą cofnąłby się rząd, który znajdzie się w nagłej potrzebie pieniędzy – mówił Braun wskazując, że rządem kieruje „ukryty pełzający fiskalizm”.

Źródło: Facebook Konfederacja / Rzeczpospolita