DODAJ FILM MP-4 LUB WPROST Z Y.T F.B lub inny
EDYTUJ SWÓJ FILM LUB USUŃ
ZOBACZ WSZYSTKIE SWOJE FILMY

M-forum A.V Live.

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ ROZWÓJ JEDYNEJ W POLSCE NIEZALEŻNEJ STRONY INFORMACYJNEJ przycisk Przekaż darowiznę poniżej :-)

miejsce-na-reklame.

„Indie zakazują protestów na temat prawa obywatelskiego, gdy liczba ofiar śmiertelnych uderza 14”

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

NEW DELHI (AP) – policja zakazała publicznych spotkań w części stolicy Indii i innych miast na trzeci dzień piątku i ograniczyła usługi internetowe, aby przeciwdziałać rosnącym protestom przeciwko nowemu prawu, które według krytyków marginalizuje muzułmanów. Do tej pory zginęło czternaście osób, a ponad 4000 zostało zatrzymanych.

Tysiące protestujących stanęło w środku i na schodach Jama Masijd w New Delhi, jednego z największych meczetów w Indiach, po piątkowych popołudniowych modlitwach. Machali indyjskimi flagami i wykrzykiwali hasła przeciwko rządowi i ustawie o obywatelstwie, które – jak twierdzą przeciwnicy – zagrażają świeckiej demokracji Indii na korzyść państwa hinduskiego.

Policja zakazała proponowanego marszu z meczetu do obszaru w pobliżu parlamentu i rozpylała protestujących podmuchami armat wodnych, aby uniemożliwić im spotkanie z większą liczbą demonstrantów w odległości około 4 kilometrów (2 1/2 mili) w centrum Delhi.

Duża część przemocy miała miejsce w północnym stanie Uttar Pradesh, gdzie protestujący podpalili posterunki policji i pojazdy oraz ciskali kamieniami w siły bezpieczeństwa. Liczba ofiar wzrosła do 14 po tym, jak Avanish Awasthi, rzecznik Uttar Pradesh, powiedział pod koniec piątku, że sześć osób zginęło podczas starć demonstrantów z policją.

Większość zatrzymań odbyła się również w Uttar Pradesh, gdzie aresztowano ponad 100 osób, a od czwartku zatrzymano 3 305 osób, powiedział szef policji stanowej OP Singh.

Wielu protestujących rozgniewa nowe prawo, które pozwala hinduistom, chrześcijanom i innym mniejszościom religijnym przebywającym nielegalnie w Indiach stać się obywatelami, jeśli mogą wykazać, że byli prześladowani z powodu swojej religii w Bangladeszu, większości muzułmańskiej, Pakistanie i Afganistanie. Prawo nie dotyczy muzułmanów.

Krytycy potępili to za pogwałcenie świeckiej konstytucji tego kraju i nazwali to ostatnim wysiłkiem hinduskiego rządu nacjonalistycznego premiera Narendry Modi, by zmarginalizować 200 milionów muzułmanów w Indiach. Modi bronił prawa jako gestu humanitarnego.

W New Delhi około 10 000 demonstrantów poza Jamia Millia Islamia University zebrało podpisy pod petycją domagającą się zniesienia nowego prawa obywatelskiego. Uniwersytet był miejscem ostatnich weekendowych starć, w których studenci oskarżali policję o użycie nadmiernej siły.

Przemoc nie ograniczała się do ulic. Film z nadzoru widziany przez The Associated Press pokazuje policję wchodzącą do szpitala Highland w południowym mieście Mangalore w czwartek wieczorem i używającą pałek do rozproszenia protestujących, którzy schronili się w środku.

Film pokazuje dwóch policjantów próbujących otworzyć drzwi oddziału szpitala i zamaskowanych ludzi biegnących korytarzem. Pokazuje także protestujących rzucających kamieniami w policję, a następnie wpuszczających się do szpitala.

Pracownik Mohammad Abdullah powiedział telefonicznie, że policja weszła do szpitala i wystrzeliła pociski z gazem łzawiącym.

Protesty rozpoczęły się w ubiegłym tygodniu w północno-wschodnim stanie granicznym Assam, siedzibie dziesięcioletniego ruchu przeciwko migrantom, a także na uniwersytetach i społecznościach muzułmańskich w New Delhi. Ale od tego czasu urosła do szerokiego grona indyjskich odbiorców.

W części stolicy, a także w kilku miastach w Assam i Uttar Pradesh obowiązywało brytyjskie prawo z czasów kolonialnych zakazujące zgromadzenia więcej niż czterech osób.

Strach przed wzrostem imigracji podsyca również protesty, a przeciwnikami prawa są niektórzy hinduscy konserwatyści z Partii Bharatiya Janata w Modi, którzy martwią się o więcej migrantów w kraju, w którym usługi publiczne dla 1,3 miliarda ludzi są już bardzo napięte.

„Niektórzy z szeregów BJP, ci sami ludzie, którym partia chciała pomóc, wystąpili przeciwko prawu” – powiedział Michael Kugelman, zastępca dyrektora Programu Azji w Wilson Center z siedzibą w USA.

Kugelman powiedział, że brak reakcji rządu na demonstracje, z wyjątkiem oskarżenia przeciwników politycznych o ich zorganizowanie, „może jeszcze bardziej ożywić protestujących”.

Protesty nadchodzą podczas trwających represji w Kaszmirze, w większości muzułmańskim, w spokojnym regionie Himalajów pozbawionym statusu częściowo autonomicznego i zeszłego lata zdegradowanym ze stanu na terytorium federalne.

W Assam śledzą także kontrowersyjny proces mający na celu wyeliminowanie cudzoziemców mieszkających w tym kraju nielegalnie. Prawie 2 miliony ludzi zostało wykluczonych z oficjalnej listy obywateli, około połowy Hindusów i pół Muzułmanów, i poproszono ich o udowodnienie obywatelstwa lub uznanie ich za cudzoziemców.

Indie budują również areszt dla kilkudziesięciu tysięcy osób, które według sądów ostatecznie ustalą, że nielegalnie wjechały. Minister spraw wewnętrznych Modi, Amit Shah, zobowiązał się do przeprowadzenia tego procesu w całym kraju.

Krytycy twierdzą, że proces ten jest cienko zawoalowanym spiskiem mającym na celu deportację milionów muzułmanów.

Powiązany pisarz prasowy Sheikh Saaliq przyczynił się do powstania tego raportu.

zrodlo:apnews.com

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
miejsce-na-reklame.

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

na pierwszych stronach
%d bloggers like this: