Ciężarówka na drodze - zdjęcie ilustracyjne. / fot. PxHere

Ciężarówka na drodze – zdjęcie ilustracyjne. / fot. PxHere

Kraje UE przyjęły porozumienie w sprawie tzw. pakietu mobilności mimo sprzeciwu krajów z naszego regionu.

Będzie to poważny cios dla naszej gospodarki.

Unijni ambasadorowie zatwierdzili w piątek porozumienie ws. nowych przepisów reformujących zasady funkcjonowania firm transportowych w UE. Polska w grupie dziewięciu państw była przeciw, ale nie wystarczyło to do zablokowania legislacji.

Biorąc pod uwagę znaczenie firm transportu drogowego dla Polski, będzie to poważny cios dla naszej gospodarki.

Propozycje, znane jako pakiet mobilności, oznaczają znaczne utrudnienie funkcjonowania dla polskich przewoźników na Zachodzie.

Mają największy udział liczony w tonokilometrach w tym sektorze gospodarki w całej UE.

Polskie firmy transportu drogowego generują ponad 30 ze 100 mld złotych nadwyżki w bilansie wymiany usług z zagranicą.

Zagrożonych jest połowa, bowiem aż 150 tys., miejsc pracy w zajmujących się transportem międzynarodowym firmach.

Władze w Warszawie i polscy europosłowie próbowali storpedować nowe przepisy.

Był to rzadki przypadek kiedy niezależnie od politycznych barw stali po tej samej stronie barykady.

Ze źródeł UE wynika, że poza Polską w piątek przeciwko głosowały kraje z naszego regionu.

Prócz Polski przeciw była Bułgaria, Estonia, Łotwa, Litwa, Malta, Węgry, Rumunia oraz Cypr. Wielka Brytania i Belgia wstrzymały się od głosu. Nie wystarczyło to jednak, żeby zablokować przyjęcie porozumienia.

Źródło: PAP/nczas