Tadeusz Kościński. Foto: PAP/Marcin Obara
Tadeusz Kościński. Foto: PAP/Marcin Obara

Uważam, że przedsiębiorca powinien mieć prawo do popełnienia jednego błędu, a Urząd Skarbowy jeden raz powinien mu to darować – powiedział w wywiadzie dla tygodnika „Gazeta Polska” minister finansów Tadeusz Kościński. Mówił też, że chciałby, aby wszędzie obowiązywała akceptacja elektronicznych instrumentów płatniczych.

W wywiadzie, który ukazał się dziś w GP, minister Kościński podkreślał, że często jest atakowany za to, że chce wyeliminować z obrotu gotówkę.

To nieporozumienie. Na dziś nie ma przecież takiego prawa w Polsce, które zobowiązywałoby przedsiębiorcę do akceptacji gotówki. A my chcemy takie przepisy wprowadzić – powiedział minister finansów Tadeusz Kościński.

Dodał, że chce, by wszędzie był obowiązek akceptacji elektronicznych instrumentów płatniczych.

Wprowadzenie tego obowiązku wyeliminuje szarą strefę. Rozwiązanie to popierają zresztą przedsiębiorcy – przekonywał Kościński.

Mówił też, że jego zdaniem przedsiębiorca powinien mieć prawo do popełnienia aż jednego błędu, a Urząd Skarbowy jeden raz powinien mu to darować.

Oczywiście nie mogłoby to dotyczyć jakichś świadomych, zuchwałych oszustw. Gdyby jednak sytuacja się powtórzyła, to nasz klient musiałby ponieść konsekwencje za oba błędy. Chodzi więc o współpracę, a nie o toczenie jakiejś wojny. Na wojnie zwykle ktoś przegrywa, a przecież i biznes, i my powinniśmy grać w jednej drużynie – stwierdził.

Warto dodać, że o popełnionych błędach przedsiębiorcy dowiadują się często po długim czasie. Nieraz popełniane są one przez obsługę księgową. To jednak prowadzący firmę ponosi konsekwencje błędu.

Należy też podkreślić, że nie ma żadnych przepisów, które karałyby urzędników za szkody wyrządzone przedsiębiorcom. Takie sytuacje wielokrotnie opisywaliśmy na naszych łamach.

Źródła: PAP/nczas.com