Facebook w oku. Foto: Pixabay
Facebook w oku. Foto: Pixabay

Facebook inwigiluje nas totalnie! Amerykański gigant, przyznał, że śledzi lokalizację użytkowników. Nawet, gdy wyłączyli oni taką możliwość w aplikacji – poinformował dziennik „The Hill”. Dotarł on do treści listu Facebooka przesłanego senatorom USA w odpowiedzi na pytania o praktyki firmy.

Jak podaje „The Hill”, w liście przesłanym przez Facebooka senatorom Christopherowi A. Coonsowi (Demokraci) i Joshowi Hawleyowi (Republikanie) amerykański gigant się tłumaczy. Zastępca dyrektora ds. prywatności Rob Sherman wyszczególnił trzy sposoby, którymi koncern posługuje się do gromadzenia danych lokalizacyjnych użytkowników Facebooka. Wyszło wtedy, że nawet wówczas, gdy wyłączyli oni udostępnianie tych informacji platformie w aplikacjach na swoich telefonach.

Według koncernu, dane geolokalizacyjne są pobierane od użytkowników celem dopasowania reklam w strumieniu aktualności Facebooka. Dodatkowo personalizacja produktów i usług takich, jak aktualna prognoza pogody czy oferty sprzedaży w ramach zakładki „Marketplace” oraz widoczność znajomych w usłudze „Nearby Friends”.

Dane o lokalizacji użytkowników mogą być gromadzone poprzez adres IP, zameldowania oraz oznaczenia na wgrywanych na Facebooka zdjęciach. Co więcej przez dobrowolne włączenie usług geolokalizacyjnych przez osoby korzystające z usług firmy. Pierwsze dwa sposoby służą koncernowi przede wszystkim do gromadzenia przybliżonych danych o lokalizacji użytkowników.

Tylko samodzielne włączenie możliwości śledzenia miejsca, w którym przebywają osoby korzystające z aplikacji pozwala firmie na gromadzenie szczegółowych informacji – zaznaczono w liście.

Dodatkowo Facebook posiada specjalny zespół inżynierski do zarządzania tymi danymi. Ma on je przetwarzać i zamieszczać w wewnętrznym API firmy. To dzięki nim firma jest w stanie grupować pozyskane informacje według poziomu uprawnień dostępu do danych, jakie w aplikacji Facebooka określili użytkownicy.

Jak tłumaczy się Sherman, gdy nie wyrazimy zgody na śledzenie ich lokalizacji, Facebook i tak dalej pozyskuje nasze dane. Twierdzi on, że są to nazwy miasta i informacji o kodach pocztowych.

Serwis Tech Radar zaznacza, że odpowiedź Facebooka spotkała się z ostrą krytyką ze strony senatorów.

Tech Radar dodaje, że obecnie w praktyce nie ma stuprocentowo skutecznej metody zablokowania lokalizacji w Facebooku.

Jak widzimy trwa totalna inwigilacja obywateli przez amerykańskiego giganta. Wiedzą o nas wszytko!

Źródło: The Hill/ PAP