Niemcy zatroskani o polskie państwo prawa/wyznawcy konstytucji/Fot. Pixabay
Wyznawcy konstytucji/Fot. Pixabay

Niemcy są wyraźnie „zatroskani” o los polskich sędziów.  W „Sueddeutsche Zeitung” nasi zachodni sąsiedzi pochylają się nad polskim wymiarem sprawiedliwości. „Jeśli Komisja Europejska nie zmieni w odczuwalny sposób kursu wobec Warszawy, państwo prawa w Polsce zostanie ostatecznie zdemontowane” – czytamy.

Gazeta już na pierwszej stronie grzmi, że „Polska chce podporządkować sędziów rządowi”. Ponadto Niemcy zarzucają polskim władzom „sięgnięcie po metody autorytarnych reżimów”. Postulują także, by z tej „katastrofy” uratowała nasz kraj Komisja Europejska.

We wtorkowym wydaniu „Sueddeutsche Zeitung” opisuje już na pierwszej stronie złożony przez Prawo i Sprawiedliwość projekt wprowadzający nowe kary dla sędziów. Ma on pomóc w dyscyplinowaniu tych członków wymiaru sprawiedliwości, którzy przekraczają swoje uprawnienia. Niemcy podzielają narrację „nadzwyczajnej kasty”, której nie podoba się propozycja nowych przepisów.

Korespondent niemieckiego dziennika, Fliorian Hassel, powołał się na wyroki Trybunału Sprawiedliwości UE i polskiego Sądu Najwyższego. Organy te wydały bowiem, jednoznaczne wyroki dotyczące dwóch ustanowionych przez polski rząd organów kontrolujących sądownictwo.

„Od tego czasu zdaniem wielu prawników jedno jest pewne: wszystkie nominacje sędziów i prokuratorów od 2018 roku były niezgodne z prawem. Prawdopodobny skutek: każdy akt ich oskarżenia, każdy ich wyrok mogą teraz zostać unieważnione. Całkiem możliwe, że Sąd Najwyższy uczyni to w przypadku wszystkich postępowań sądowych, które prowadziło ponad 550 nominowanych od 2018 roku sędziów” – grzmiał Hassel.

Rządy bezprawia

W dalszej części Niemiec określił polskie władze mianem „narodowopopulistycznego rządu”. Jak stwierdził, z ich punktu widzenia taki scenariusz byłby „katastrofą”. Wszystko dlatego, że rządzenie opiera się na „sprzecznych z prawem ustawach i sprzecznych z prawem nowych instytucjach”.

Dalej niemiecki dziennikarz ocenił, że PiS planuje „przyjęcie ustawy kneblującej sędziów i prokuratorów, która przewiduje kary za każdą krytykę, każde prawne podważenie nielegalnych nominacji albo pokazowych sądów”.

„Wprawdzie to sprzeczne z prawem UE. Ale rząd wierzy, że może sobie pozwolić na sięgnięcie po metody autorytarnych reżimów, zwłaszcza, że nigdy nie musiał obawiać się odczuwalnych konsekwencji” – czytamy na łamach „SZ”.

„Ratunek” dla Polski Hassel widzi jednak w Unii Europejskiej. „Od nowej Komisji Europejskiej zależy to, czy kurs wobec Warszawy zmieni się w odczuwalny sposób. W przeciwnym razie państwo prawa w Polsce, i tak już osłabione, zostanie ostatecznie zdemontowane” – skwitował Niemiec.

Źródło: Sueddeutsche Zeitung