DODAJ FILM MP-4 LUB WPROST Z Y.T F.B lub inny
EDYTUJ SWÓJ FILM LUB USUŃ
ZOBACZ WSZYSTKIE SWOJE FILMY

M-forum A.V Live.

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ ROZWÓJ JEDYNEJ W POLSCE NIEZALEŻNEJ STRONY INFORMACYJNEJ przycisk Przekaż darowiznę poniżej :-)

miejsce-na-reklame.

Tysiące wracają do parlamentu po rozprawie w Bejrucie

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

BEIRUT (AP) – Tysiące libańskich protestujących wyzywająco wróciło w niedzielę na zgromadzenie poza parlamentem w Bejrucie, kilka godzin po tym, jak siły bezpieczeństwa wypędziły ich, używając gazu łzawiącego i gumowych kul i raniąc dziesiątki.

Od sobotniej nocy do niedzieli odbyła się jedna z najbardziej brutalnych represji wobec protestujących od czasu rozpoczęcia ogólnokrajowych demonstracji antyrządowych dwa miesiące temu, co doprowadziło do rezygnacji premiera Saada Haririego 29 października.

Państwowa Narodowa Agencja Informacyjna podała, że ​​napastnicy w północnym Libanie podpalili także biura dwóch głównych partii politycznych.

Protestujący, którzy pojawili się w Bejrucie w niedzielę, skandowali przeciwko represjom w zakresie bezpieczeństwa i wezwali nowego niezależnego szefa rządu niezwiązanego z ustanowionymi partiami politycznymi.

Tłum, wielu podnoszących flagi Libanu, powiedział: „Nie odejdziemy, nie odejdziemy. Po prostu aresztuj wszystkich protestujących!

Inni podnieśli plakaty, mówiąc, że gaz łzawiący ich nie powstrzyma. „Już płaczemy” – powiedział jeden z nich podczas głębokiego kryzysu gospodarczego, przed którym stoją Libańczycy. Ulice prowadzące do parlamentu były pełne mężczyzn, kobiet, a nawet dzieci. Niektórzy skulili się w mniejszych grupach, a inni unosili się na ramionach, śpiewając w megafonach.

Według Czerwonego Krzyża i Libańskiej Obrony Cywilnej podczas nocnych konfrontacji w Bejrucie ponad 130 osób zostało rannych. Czerwony Krzyż powiedział, że żaden z rannych nie był w poważnym stanie, a większość z nich była leczona na miejscu.

Przemoc i niedzielny wiec nastąpiły na kilka godzin przed spotkaniem prezydenta z przedstawicielami bloków parlamentarnych w celu mianowania nowego premiera. Po tygodniach sprzeczek i pomimo wezwań protestujących do technokratycznego rządu, politycy wydają się nastawieni na przywrócenie Hariri z powrotem na stanowisko.

Demonstranci mieli jasność, że nie zaakceptują jego powrotu. „Saad, Saad, Saad, nie marz o tym więcej”.

„Wróciłem dziś, aby naciskać na parlament, aby jutro dokonał właściwego wyboru i wybrał premiera spoza partii politycznych. Jeśli nie wybiorą kogoś do zaakceptowania, wrócimy na ulice raz po raz – powiedział Chakib Abillamah, protestujący i biznesmen, który demonstrował w sobotę, kiedy wybuchła przemoc.

Adwokat Caline Mouawad powiedziała, że ​​obserwowała, jak siły bezpieczeństwa gwałtownie przerywały protesty i postanowiły przyłączyć się solidarnie. „To, co się stało ostatniej nocy, sprowokowało mnie. Zszedłem na dół, nawet to oznacza, że ​​zostałem dziś pokonany. ”

Minister spraw wewnętrznych Raya al-Hassan w niedzielę zarządziła śledztwo w sprawie starć, które, jak powiedziała, zraniły zarówno protestujących, jak i siły bezpieczeństwa. Powiedziała, że ​​obserwowała konfrontacje „z troską, smutkiem i szokiem”.

Al-Hassan obwiniał „infiltratorów” za podżeganie do przemocy i wezwał demonstrantów, aby uważali na tych, którzy chcą wykorzystać protesty z powodów politycznych. Nie rozwinęła się.

Szef sił bezpieczeństwa wewnętrznego gen. Dywizji Imad Osman pojawił się na wiecu protestacyjnym w niedzielę. Powiedział dziennikarzom na miejscu, że prawo do protestu zostało zagwarantowane przez prawo. „Ale uspokój się, nie ma potrzeby przemocy” – powiedział, apelując do protestujących.

W północnej dzielnicy Akkar napastnicy wybili okna i podpalili lokalne biuro partii politycznej Hariri w mieście Kharibet al-Jundi. Zdjęcia krążyły w mediach społecznościowych z rozbitego szkła i pożaru, który pochłonął budynek.

W osobnym ataku w okręgu Akkar napastnicy zaatakowali lokalne biuro największej partii w parlamencie, powiązanej z prezydentem Michelem Aounem i kierowanej przez ministra spraw zagranicznych Gebrana Bassila. Partia powiedziała, że ​​zawartość biura w mieście Jedidat al-Juma również została rozbita i spalona.

Chaos nastąpił zaledwie kilka godzin po tym, jak w stolicy wybuchła przemoc. Libańskie siły bezpieczeństwa strzelały w nocy gumowymi kulami, gazem łzawiącym i używały armatek wodnych, aby rozproszyć antyrządowych protestujących z centrum miasta – centrum ruchu protestacyjnego w Bejrucie – i wokół parlamentu. Protesty były w dużej mierze pokojowe, odkąd rozpoczęły się 17 października.

zrodlo:apnews.com

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
miejsce-na-reklame.

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: