Agnieszka Gozdyra i Artur Dziambor. Foto: Twitter Pilnujmy Polski!

Agnieszka Gozdyra i Artur Dziambor. Foto: Twitter Pilnujmy Polski!

Poseł Konfederacji Artur Dziambor był jednym z gości „Polityki na ostro” w Polsatnews. Podkreślił, że PiS w końcu przyznało się, że rosnące ceny i koszty to ich robota. Odniósł się także do zamieszania wokół Mariana Banasia.

Jesteśmy w okresie, gdy PiS zyskało władzę i pierwszy raz gdy jakaś partia po zyskaniu władzy nie dostaje bonusu w sondażach, tylko natychmiast zalicza spadki. Ponieważ każda ustawa, którą proponują, to jest ustawa antyobywatelska – zauważył poseł Konfederacji Artur Dziambor.

Pierwsze trzy ustawy, które PiS zaproponowało w Sejmie, to były podwyżki podatków – dodał Dziambor.

Odniósł się także do słów prezydenta Andrzeja Dudy na temat inflacji.

Pierwszy raz z ust kogokolwiek z PiS usłyszeliśmy, że „proszę państwa, jeśli najniższa krajowa rośnie i wypłaty rosną ustawowo, to i ceny muszą urosnąć”. Bo dotychczas PiS uznawało i wszystkim rozpowiadało, że podnoszą zarobki to oni, a podnoszą ceni to ci źli, wstrętni kapitaliści, którzy mają sklepy i są wrogami ludu. A za ludem jest PiS – podkreślił poseł Konfederacji.

Artur Dziambor skomentował także aferę wokół prezesa NIK Mariana Banasia. Jak ocenił, największym „problemem” rządu jest to, że „on po prostu wie, gdzie szukać” przekrętów.

To jest człowiek ze środka, który został bardzo źle potraktowany przez swoich kolegów. Został wstawiony na stanowisko nieusuwalne, natomiast jest teraz symbolem czegoś złego – wyjaśnił Artur Dziambor.

Chętnie na przykład zobaczyłbym raport o CBA. Chciałbym naprawdę, by dostęp do tego miał każdy poseł, nie tylko szeregowy poseł Jarosław Kaczyński, ale każdy inny – zauważył.