banner-wizytowka-1580899038

Szymon Hołownia, Wojciech Cejrowski Źródło: YouTube, PAP

Szymon Hołownia w latach 2007–2012 był dyrektorem programowym stacji Religia.tv, prowadził również swój własny program. Do jednego z odcinków zaprosił Wojciecha Cejrowskiego i zapewne żałuje tego do dziś.

Na początku rozmowy Hołownia zapytał Cejrowskiego, kim jest z zawodu. – Cieślą – odpowiedział podróżnik. Przyszły kandydat na prezydenta nie dowierzał, na co Cejrowski zaczął przekonywać, że to prawda i ma nawet dyplom, a obronił się wykonując… trumny.

– Obroniłem dyplom ciesielski w Szwecji i broniłem się z trumniarstwa – przekonywał podróżnik. Zrobiłem trzy trumny. Jedna jest dla pana.

Cejrowskiemu chodziło to, że jedna z trumien została przygotowana dla katolika, jedna dla ewangelika i jedna dla agnostyka.

W tamtym czasie podróżnik studiował na KUL-u. Hołownia zapytał, czy jego gość nie obawia się, że robi uczelni antyreklamę, ponieważ to, co sobą przedstawia „to nie jest katolicyzm”.

– Jak to nie? – zdziwił się gość. – To jest właśnie katolicyzm. „Mowa wasza musi być prosta: tak, tak, nie, nie”.

Dalsza część rozmowy to prawdziwa batalia obu katolickich dziennikarzy, w której zdecydowanie przez większą część czasu wygrywa Cejrowski.

Powinien to obejrzeć każdy wierzący, który zastanawia się nad oddaniem głosu na Szymona Hołownię w nadchodzących wyborach prezydenckich.

Szymon Hołownia vs Wojciech Cejrowski (Religia.tv) Cz.II

Źródło: YouTube