Tadeusz Rydzyk puściły mu nerwy

Tadeusz Rydzyk ostatnio przemawiał z powodu niezwykle ważnej dla niego uroczystości. W pewnym momencie stracił cierpliwość i podniósł głos na wszystkich zgromadzonych. Wierni dawno nie widzieli go w takim stanie.

Tadeusz Rydzyk miał ostatnio powody do świętowania, bo jego słynna rozgłośnia Radio Maryja obchodziła swoje 28. urodziny. Z tej okazji została zorganizowana specjalna uroczystość na wielkiej hali sportowej Arena Toruń. W związku z tym na wydarzeniu zgromadzono ogromną ilość wiernych. Wszyscy byli świadkami, jak ojcu dyrektorowi puściły nerwy.

Tadeusz Rydzyk nie utrzymał nerwów na wodzy

Jednym z ważniejszych momentów wydarzenia miała być msza święta, odprawiona przy ogromnej liczbie wiernych na hali. Zgromadzeni ludzie zachowywali się jednak bardzo głośno, co utrudniało odprawienie nabożeństwa. W końcu ojcu dyrektorowi puściły nerwy i skarcił wiernych prosto z mównicy.

– Bardzo proszę o ciszę! Teraz jest modlitwa! […] Teraz ta arena jest kościołem. Jeśli chcecie sobie coś zakomunikować to szeptem. Jesteśmy ludźmi wierzącymi i dajmy temu świadectwo – mówił niemal krzycząc Tadeusz Rydzyk.

Gdy tylko ojciec dyrektor podniósł głos, wszyscy zamilkli, zaskoczeni nagłym wybuchem kapłana. Część uczestników dosłownie zatkało, gdy usłyszeli tak ostrą reprymendę. Msza dalej odbyła się bez większych zakłóceń, a homilię wygłosił na niej arcybiskup Wacław Depo.

Wyjątkowe wydarzenie, które zorganizował Tadeusz Rydzyk

Nie dziwi fakt, że na hali było głośno, biorąc pod uwagę ilość ludzi, jaka przybyła na wydarzenie. Byli zarówno mieszkańcy miasta, jak i słuchacze radia z całej Polski. Nie dziwiła więc obecność wielu wysoko postawionych hierarchów Kościoła. Co ciekawe, pojawiło się kilku polityków Prawa i Sprawiedliwości. Obóz rządowy reprezentował minister Zbigniew Ziobro oraz minister Mariusz Błaszczak. Ponadto pojawił się wicepremier Jacek Sasin.

Uroczystości rozpoczęły się o godzinie 12:00. Oprócz wcześniej wspomnianej mszy przemawiał również sam ojciec Tadeusz Rydzyk. W trakcie swojego wystąpienia wyczytywał swoich specjalnych gości, którzy po podaniu nazwiska nagradzani byli gromkimi brawami.

Dziennik Polityczny