Siergiej Ławrow. Foto: PAP/EPA
Siergiej Ławrow. Foto: PAP/EPA

Sytuacja na świecie od dłuższego czasu jest już napięta, jednakże ostatnie doniesienia z Europy mogą budzić poważny niepokój. Otóż Rosja zapowiada, że rozmieszczenie rakiet przez Stany Zjednoczone na Starym Kontynencie spotka się z „lustrzanym odbiciem” z jej strony.

Słowa dotyczące „lustrzanego odbicia” wypowiedział minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow. Padły one podczas forum MED-Dialogi Śródziemnomorskie.

– Każdy ich krok wywoła naszą reakcję – zapowiedział Ławrow.

To jednak nie wszystko. Minister wskazał kto stoi za pogorszeniem relacji na linii NATO – Rosja.

– To nie my pogorszyliśmy relacje z NATO. Pozostawiamy to na sumieniu Sojuszu. Możemy liczyć tylko na siebie – dodał.

W 1987 r. Ronald Reagan i Michaił Gorbaczow podpisali traktat INF, na mocy którego przewidziano m.in. likwidację arsenałów oraz zakaz produkowania, przechowywania i stosowania pocisków o zasięgu od 500 do 5500 km odpalanych z wyrzutni lądowych. Przez długie lata był on uznawany za gwarancję pokoju na świecie.

W sierpniu tego roku USA wycofały się z traktatu, oskarżając tym samym Rosję o łamanie jego postanowień. Z największym sprzeciwem ze strony Amerykanów spotkało się umieszczenie przez Rosjan mobilnych systemów rakietowych SSC-8.

10 grudnia Siergiej Ławrow przyleci do Waszyngtonu, gdzie spotka się z prezydentem Donaldem Trumpem. W czasie rozmowy z pewnością poruszony zostanie temat traktatu INF i sytuacji w Europie.

n.czas.com