Angela Merkel i wesoły imigrant. Foto: PAP/twitter

Angela Merkel i wesoły imigrant. Foto: PAP/twitter

Niemcy mają coraz większy problem z imigrantami. Okazuje się, że przybysze z Syrii oraz Iraku przejmują władzę w licznych gangach, które zrzeszają obcokrajowców. To jednak nie koniec, gdyż powstają nowe grupy przestępcze.

Holger Munch, szef Federalnego Urzędu Policji Kryminalnej, w rozmowie z niemiecką telewizją Deutsche Welle zwrócił uwagę na związek pomiędzy nową falą imigracji a wzrostem przestępczości. Według niego, nowi przybysze wzmacniają dotychczasowe gangi oraz tworzą kolejne.

Funkcjonariusz wskazał też, że ​​”obcokrajowcy są zamieszani w co najmniej jedną trzecią postępowań karnych”, a niemiecka policja musi „mieć oczy szeroko otwarte w związku z powiązaniami między przepływami imigracyjnymi a rozwojem nowych klanów przestępczych”.

Podobnego zdanie jest policji w Essen Frank Richter. Otóż przyznaje on, że sytuacja w jego mieście, jak również w całych zachodnich Niemczech jest już krytyczna. Obawia się on, że poszczególne grupy przestępcze mogą rozpocząć pomiędzy sobą wojnę, co byłoby niezwykle groźne dla Niemców.

Zdaniem Richtera, konieczna jest skuteczniejsza kontrola granic Unii Europejskiej i sprawdzanie osób, które chcą przedostać się na teren Wspólnoty.

n.czas.com