Mateusz Morawiecki i pieniądze (kolaż). / foto: PAP
Mateusz Morawiecki i pieniądze / foto: PAP

Rząd stworzył projekt ustawy, w którym chce wprowadzić nowe regulacje dotyczące zasiłków. Zasiłek chorobowy przyznany byłby dopiero 90 dniach, a w przypadku samozatrudnionych – po 180 dniach. 

Zmiany mają mają dotyczyć wszystkich zasiłków, w tym także zasiłku macierzyńskiego dla młodych matek.

Obecnie zatrudniony na etacie ma prawo do zasiłku po 30 dniach ubezpieczenia, do tego momentu pieniądze wypłaca mu pracodawca. Od początku przyszłego roku pieniądze z zasiłku macierzyńskiego i opiekuńczego nowo zatrudnieni dostaną dopiero po 90 dniach pracy na etacie. Wynikałoby z tego, że obowiązek opłacania chorobowego przez 90 dni – jako nowa danina państwowa – spadnie na pracodawcę lub pracownik sam będzie musiał utrzymywać się podczas choroby.

Jeszcze dłuższy okres oczekiwania na prawo do zasiłków ma obowiązywać prowadzących działalność gospodarczą. Wzrośnie on z obecnych 90 dni do 180, co oznacza, że osoba, która założyła działalność, będzie musiała opłacać składki przez pół roku, zanim nabędzie prawo do zasiłku.

Rząd zamierza dzięki temu zaoszczędzić w przyszłym roku nawet pół miliarda złotych.

Do nowego rozwiązania postanowiło odnieść się OPZZ. Zdaniem związku zawodowego jest to fiskalizacja systemu kosztem ochrony ubezpieczeniowej: Świadczenie chorobowe jest opłacane z obowiązkowych wpłat pracowników pomniejszających ich wynagrodzenie. Naszym zdaniem propozycja rządu nie spełni swojej roli zagwarantowania pracownikom dochodów w okresie choroby. Dotknie to szczególnie chorych długotrwale, przewlekle czy onkologicznie.

Narusza to też konstytucyjną zasadę zawartą w art. 67 ust. 1 Konstytucji RP stanowiącej że: „Obywatel ma prawo do zabezpieczenia społecznego w razie niezdolności do pracy ze względu na chorobę lub inwalidztwo. – Uważamy, że jest to kolejny projekt rządu poszukujący pieniędzy na realizację obietnic wyborczych kosztem osób pracujących – pisze związek zawodowy i apeluje do rządu o wycofanie się z tego projektu.

Zmiany uderzą w prowadzących działalność gospodarczą. Już obecnie bardzo łatwo wypaść z dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego. Po zmianach wystarczy jeden dzień spóźnienia czy niewielka niedopłata i osoba prowadząca biznes będzie musiała znowu czekać 180 dni na prawo do wypłaty zasiłku. Jeśli podupadnie na zdrowiu w okresie wyczekiwania, nie dość, że nie dostanie zasiłku, to jeszcze będzie musiała zapłacić składki za czas choroby – ocenia Andrzej Radzisław, radca prawny, specjalista w zakresie ubezpieczeń społecznych.

Źródło: rynekzdrowia.pl / PAP