Dyskoteka w Niemczech - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Facebook
Dyskoteka w Niemczech – zdjęcie ilustracyjne. / foto: Facebook

Grupa imigrantów z Afganistanu i Syrii, uzbrojona w maczety, zaatakowała dyskotekę w małej niemieckiej wiosce. Powodem starcia było to, że dwóch członków grupy nie zostało wpuszczonych na potańcówkę.

Do ataku doszło w sobotę późnym wieczorem, około godziny 22 w małej miejscowości Trebbin na wschodzie Niemiec. Grupa imigrantów próbowała dostać się na lokalną dyskotekę.

To nie udało się jednak wszystkim, dwóch mężczyzn zostało zatrzymanych na bramce i niewpuszczonych do środka. W związku z tym pozostali mężczyźni także opuścili klub, jednak na niedługo.

Po pewnym czasie grupa około 10 przybyszów z Bliskiego Wschodu powróciła na miejsce, tym razem jednak uzbrojona w maczety. Według relacji bramkarza, który pilnował wejść, napastnicy próbowali mu podciąć gardło.

Na szczęście udało mu się odeprzeć atak i schować za drzwiami w dyskotece, które to następnie grupa atakujących próbowała sforsować. W wyniku zajścia ranny został jeden z uczestników zabawy, 25-letni mężczyzna trafił do szpitala.

Właściciel dyskoteki, Frank Seifert, przyznaje że mężczyźni ci są dobrze znani. Owych dwóch niewpuszczonych „dżentelmenów” było wyrzuconych z dyskoteki dwa tygodnie wcześniej i stąd ich „zakaz wstępu”.

n.czas.com