• Ihor Mazur został zatrzymany przez polską Straż Graniczną na przejściu granicznym między Polską i Ukrainą w Dorohusku. Do zatrzymania doszło na podstawie listu gończego Interpolu, jaki wystawiła strona rosyjska.

  • Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar zadeklarował udział jego biura w sprawie Mazura

  • Oburzenie postępowaniem Rosji wyraził na swoim profilu na Facebooku ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczyca

  • Informacje o zwolnieniu Mazura potwierdziła ambasada Ukrainy w Polsce

W niedzielę o godzinie 16 w Sądzie Okręgowym w Lublinie miało odbyć się posiedzenie w sprawie zatrzymania Ihora Mazura na siedem dni. Niespodziewanie posiedzenie odwołano. – Posiedzenie zostało odwołane, ponieważ prokuratura cofnęła wniosek o zastosowanie wobec Ihora M. aresztu na siedem dni. To do niej trzeba kierować pytania – powiedziała nam rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie Barbara Markowska.

– Wniosek nie został formalnie złożony, ponieważ ukraiński konsul zapewnił nas, że ścigany będzie przebywał na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej – poinformowała nas rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Agnieszka Kępka, dodając, że Ihor Mazur został zwolniony z aresztu. Informacje o zwolnieniu Mazura potwierdziła nam ambasada Ukrainy w Polsce.

Ihor Mazur został zatrzymany przez polską Straż Graniczną na przejściu granicznym między Polską i Ukrainą w Dorohusku. Do zatrzymania doszło na podstawie listu gończego Interpolu, jaki wystawiła strona rosyjska.

Tego rodzaju powiadomienia Interpolu są powszechną strategią stosowaną przez autorytarne reżimy wobec niewygodnych dla nich osób. Zwykle reżimy umieszczają te osoby w bazach Interpolu na podstawie sfabrykowanych zarzutów. W takich przypadkach inne kraje są zobowiązane do zatrzymywania tych osób, zwykle podczas kontroli granicznych. Po nieudanym zamachu w Turcji reżim Erdogana skierował do Interpolu wnioski o umieszczenie w ich bazach 60 tys. osób. Także Rosja bije rekordy pod względem liczby zgłaszanych do Interpolu osób.

W sprawę zaangażowały się aktywnie instytucje i politycy po obu stronach granicy. Wicemarszałek sejmu Małgorzata Gosiewska powiedziała Onetowi, że tego rodzaju wpis do baz Interpolu zmusił polską stronę do zatrzymania na granicy Ihora Mazula, lecz nie wyobraża sobie, żeby został on wydany Rosji.

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar zadeklarował udział jego biura w sprawie Mazura i dodał, że „mamy wieczny problem z Interpolem, korzystanie z jego mechanizmów jest pozbawione wystarczającej kontroli demokratycznej, w związku z czym może dochodzić do nadużyć w zakresie wpisywania ludzi do jego baz danych”.

W niedzielę krytycznie o wykorzystywaniu Interpolu wypowiedział się szef MSZ Jacek Czaputowicz: – Zdarza się, że czasami strony porozumienia Interpolu nadużywają możliwości wpisania na listę. Myślę, że te kwestie będą analizowane, badane, odpowiednie decyzje przez odpowiednie organy polskie będą podjęte zgodnie z prawem międzynarodowym – powiedział minister Czaputowicz podczas spotkania z dziennikarzami w Berlinie.

Niejasna w tej sprawie jest postawa polskich służb. W sobotę o godz. 18:14 Onet skontaktował się z rzecznikiem ministra koordynatora służb specjalnych Stanisławem Żarynem z prośbą o komentarz w kwestii zatrzymania Ihora Mazura. Odpowiedzi nie otrzymaliśmy. Pół godziny później na stronie internetowej TVP Info pojawiła się informacja o zatrzymaniu ze zdaniem: „Jak powiedział portalowi TVP Info oficer jednej ze służb, mężczyzna był w przeszłości członkiem radykalnej banderowskiej organizacji”. Po jakimś czasie pracownicy TVP Info wykasowali tę informację z artykułu oraz towarzyszącego mu wpisu na Twitterze.

Oburzenie postępowaniem Rosji wyraził na swoim profilu na Facebooku ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczyca, pisząc, że „to nie pierwszy przypadek, kiedy RF wykorzystuje międzynarodowe egzekwowanie prawa do prześladowań politycznych”.

Ambasador Deszczyca poinformował, że pozostaje w stałym kontakcie z ukraińskim MSZ, MSW, Rzecznikiem Praw Obywatelskich, Parlamentem, Prokuratorem Generalnym i parlamentarzystami, a także z polskimi MSZ, Sejmem, Rzecznikiem Praw Obywatelskich oraz aktywistami. Dodał, że działania na rzecz Mazura podejmują polskie media, portale społecznościowe oraz partie polityczne.

Sprawa zatrzymania Mazura od soboty jest szeroko komentowana w Ukraińskich mediach.