DZIŚ NA ŻYWO - 21.00 NARODOWE - PRAWICOWE PROTESTY ŻENUJĄCE NIE SKUTECZNE I NIE PROFESJONALNE - JAKA JEST TEGO PRZYCZYNA ?!16 listopada 2019
21.00 START LIVE STREAM

M-forum A.V Live.

Najnowsze informacje , Polska i świat artykuły przedruki filmy zdjęcia i dokumenty.Unikatowe informacje i materiały które na innych portalach są cenzurowane z przyczyn politycznej poprawności..Do dyspozycji czytelników i widzów chat obsługujący wszystkie formaty multimediów które można załączać w dyskusji.Ponadto możliwość zakładania indywidualnych imiennych kont z możliwością publikowania wszelkich materiałów i multimediów BEZ CENZURY

W przypadku wschodniej Syrii wojska amerykańskie to znacznie więcej niż ropa

OCEŃ TEN WPIS !
DZIĘKUJĘ ZA OCENĘ

BEIRUT (AP) – W miarę jak wojska USA rosną we wschodniej Syrii, aby chronić pola naftowe, mieszkańcy mają nadzieję, że ich misja przyniesie stabilność i dobrobyt w odległym i bogatym w zasoby regionie – i powstrzyma rząd syryjski.

images1

Bez tytułu 3

Ich nadzieje odzwierciedlają oczekiwania związane z operacją, nawet gdy prezydent Donald Trump przerzucił się na zakres i czas rozmieszczenia żołnierzy. Początkowo rozkazał wszystkim żołnierzom opuścić Syrię w zeszłym miesiącu, a następnie postanowił utrzymać siły w celu utrzymania infrastruktury naftowej.

Dzięki temu wojska USA znajdują się w środku złożonej geografii politycznej wschodniej Syrii, bogatej w ropę i gaz i wypełnionej wojskami tureckimi, kurdyjskimi, rosyjskimi, syryjskimi i wspieranymi przez Iran.

Obszary Syrii na wschód od Eufratu, gdzie znajduje się ropa naftowa, zostały utracone przez rząd prezydenta Syrii Baszara Assada podczas większości ośmioletniej wojny domowej w tym kraju.

Jego populacja w większości arabska jest przeciwna Assadowi, wściekła na lata zaniedbań, które zubożały ten obszar pomimo bogactwa zasobów. Ponieważ wspierane przez USA kurdyjskie siły wypędziły grupę Państwa Islamskiego, była ona zarządzana przez administrację kurdyjską.

Kiedy więc Turcja najechała w zeszłym miesiącu na północno-wschodnią Syrię, setki przeprowadziły gniewne protesty w miastach i wioskach na wschodzie – nie przeciwko Ankarze, ale przeciwko rządowi Syrii i jego irańskim sojusznikom. Obawiali się, że inwazja umożliwi Damaszkowi wysłanie żołnierzy na ich tereny i przywrócenie kontroli.

Mieszkańcy z zadowoleniem przyjęli ostatnią decyzję Trumpa, uważając ją za tarczę, która przyniesie inwestycje i boom gospodarczy.

„Nadchodzą dobre rzeczy”, powiedział Shehab, 20-latek, który pracuje jako pasterz i rolnik w małym miasteczku w prowincji Deir el-Zour, w którym znajdują się największe pola naftowe.

„Deir el-Zour żyje na morzu ropy. Jesteśmy optymistami, że jeśli Stany Zjednoczone przejmą pola, przyniosą (nowe) firmy i wiedzę specjalistyczną ”- powiedział Shehab. „Bezrobotni znajdą pracę.” Ze względów bezpieczeństwa odmówił podania swojego nazwiska.

Trump obiecał zawrzeć umowę z „Exxon Mobil lub jedną z naszych wielkich firm, aby tam wejść” i zmodernizować pola naftowe.

Ale eksperci twierdzą, że jest mało prawdopodobne, aby główny ropa naftowa w USA uznałaby ją za atrakcyjną handlowo lub politycznie stabilną do zainwestowania w nią. Niektórzy we wschodniej Syrii mieli nadzieję, że zainteresowane będą kraje regionalne zainteresowane zdobyciem władzy w Syrii, takie jak Arabia Saudyjska.

Zapasy ropy w Syrii są niewielkie, szacowane w 2011 r. Na około 2,5 miliarda baryłek. Produkcja skurczyła się ze szczytowego poziomu 380 000 baryłek dziennie do szacowanych obecnie 80 000, a pola są zaniedbane od lat konfliktów i złego zarządzania. Obecnie administracja kurdyjska sprzedaje ropę na lokalnym rynku lub poprzez przemyt do syryjskiego rządu.

Przedstawiciele Pentagonu wskazali, że obecność USA nie ma na celu poprawy infrastruktury naftowej, ale utrzymanie jej w rękach kierowanych przez Kurdów Syryjskich Sił Demokratycznych.

Główny rzecznik Pentagonu, Jonathan Hoffman, powiedział w czwartek, że misja Stanów Zjednoczonych skupia się na dwóch rzeczach: zapobieganiu odzyskania przez pola naftowe IS i umożliwieniu SDF utrzymania źródła dochodów, aby kontynuować walkę z bojownikami.

„Przychody z tego nie trafią do Stanów Zjednoczonych” – powiedział Hoffman.

Z ziemi nowa misja USA blokuje plany Damaszku odzyskania wschodu i starania Iranu o ukończenie korytarza lądowego przez Irak, Syrię i Liban. Zdolność Iranu do rzutowania władzy i potencjalnie transportu zaawansowanej broni aż do progu Izraela od dawna była poważnym problemem Stanów Zjednoczonych.

„Iran jest prawdziwym niebezpieczeństwem” – powiedział Omar Abu Layla, pochodzący z Deir el-Zour, który mieszka w Europie i prowadzi aktywistyczny kolektyw o nazwie Deir Ezzor 24, który monitoruje rozwój sytuacji w tym regionie.

Abu Layla powiedział, że spotkał się w zeszłym tygodniu z Joelem Rayburnem, specjalnym wysłannikiem USA dla Syrii, który wyraził poparcie dla protestów i zrozumienie dla obaw związanych z zagrożeniem Iranu dla tego obszaru.

„Przewidujemy, że ten obszar będzie bardzo, bardzo ważny”, powiedział Abu Layla.

Nowa misja USA wzbudziła także nadzieje wśród plemion arabskich regionu, że odegrają większą rolę w siłach dowodzonych przez Kurdów.

Oddziały USA, w tym zmechanizowane pojazdy opancerzone używane po raz pierwszy w Syrii, rozmieszczają się w bazach w prowincjach Hassakeh i Deir el-Zour. Pentagon nie powie, ile sił pozostanie w Syrii, ale urzędnicy zasugerowali, że ich liczba może wynosić co najmniej 800.

Kiedy siły USA wycofały się z północy, Kurdowie – szukając ochrony przed wrogim numerem 1 Turcji – zaprosili do rządu syryjskiego i Rosji. Siły Assada wróciły do ​​części północno-wschodniej Syrii, gdzie od lat nie stawały. Więcej jest teraz rozmieszczonych na dużych obszarach regionu przygranicznego w ramach rosyjsko-tureckiej umowy.

Podczas gdy siły kurdyjskie walczą ramię w ramię z wojskami rządowymi przeciwko ciągłym najazdom tureckim, ta sama siła pozostaje głównym partnerem USA w nowej misji.

Kurdyjski dowódca sił, Mazloum Abdi, powiedział, że wojska amerykańskie będą działać „w koordynacji z naszymi siłami” i będą kontynuować operacje przeciwko resztkom IS i szkolić siły dowodzone przez Kurdów.

„Głównym powodem (obecności USA) zdecydowanie nie jest ropa naftowa. Wszyscy wiedzą, że USA nie potrzebują oleju ”- powiedział w wywiadzie udzielonym w środę.

Hassan Hassan, ekspert ds. Syrii i terroryzmu z siedzibą w Waszyngtonie think tank Global Policy, powiedział, że nowa misja to „rekalibracja poprzedniego planu, obecnie skoncentrowanego na Iranie i reżimie (syryjskim)”.

Nie jest to jednak „część przemyślanej i politycznie zrównoważonej strategii”, powiedział. „Istnieje ryzyko, że Trump zarządzi nagłe wycofanie, gdy coś pójdzie na południe.”

W subtelnej wskazówce Assad powiedział w wywiadzie w zeszłym tygodniu, że jego wojsko nie dorówna siłom USA, ale ich obecność może wywołać „powszechny opór”, porównując to do tego, co wydarzyło się w Iraku przed wycofaniem się USA w 2011 roku.

Mieszkańcy wschodu już teraz obawiają się sił Assada i jego wspieranych przez Iran sojuszników rozmieszczonych tuż nad Eufratem.

Krążyły doniesienia wśród mieszkańców, że zbierają się żołnierze i wspierane przez Iran bojówki przybywające z Iraku. Zdaniem Deira Ezzora 24 i Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka, grupy monitorującej wojnę, siły kurdyjskie i oddziały rządowe starły się we wtorek w pobliżu miasta Husseiniya.

Obserwatorium twierdzi, że starcia skłoniły wojsko USA do wystrzelenia rakiet w siły rządowe. Koalicja kierowana przez USA odmówiła strzelania, ale raporty podkreślały możliwość tarcia.

Strach spowodował wzrost cen podstawowych towarów, gdy ludzie zaczęli hordę. Wielu rozważało ucieczkę, powiedział Shehab, który musiał opuścić swój dom na zachód od Eufratu, gdy siły rządowe przeprowadziły się dwa lata temu. Powiedział, że wspierane przez Iran milicje rekrutują i konfiskują domy po drugiej stronie rzeki.

Nowożeńca Shehab powiedział, że „niemożliwe” jest ponowne życie pod Assadem. Dla mężczyzn w wieku walki, takich jak on, rządy Damaszku oznaczają obowiązkową służbę wojskową lub znikanie w więzieniach, podobnie jak inni podejrzani o powiązania opozycyjne.

Shehab powiedział, że to uspokajające, gdy amerykańskie pojazdy opancerzone z amerykańskimi flagami przejechały przez jego miasto, Shuheil, w ramach poparcia po tym, jak on i setki innych protestowali w zeszłym tygodniu przeciwko wszelkim zwrotom rządów.

Ale co, jeśli Stany Zjednoczone wycofają się, jak Trump obiecał wiele razy wcześniej?

„To jest teraz dla nas dostępne” – powiedział Shehab. „Trzymamy się tego, dopóki nie zobaczymy, co Bóg nam daje”.

__

Przyczynił się korespondent AP Robert Roberts w Waszyngtonie.

 

zrodlo:apnews.com

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

%d bloggers like this: