DZIŚ NA ŻYWO - 21.00 CZĘŚĆ 1 MATERIAŁ REPORTERSKI WYWIAD Z PIOTREM RYBAKIEM I JEGO WSPÓŁPRACOWNIKIEM ANDRZEJEM KRAWCZYKIEM - MARSZ 11.11.2019 + JACEK MIĘDLAR KIM JEST TEN CZŁOWIEK ? NA PEWNO NIE JEST PATRIOTĄ ! ZAPRASZAM MATERIAŁ WŁASNY REPORTERSKI JACK CALEIB22 listopada 2019
22 godziny pozostały.

M-forum A.V Live.

Najnowsze informacje , Polska i świat artykuły przedruki filmy zdjęcia i dokumenty.Unikatowe informacje i materiały które na innych portalach są cenzurowane z przyczyn politycznej poprawności..Do dyspozycji czytelników i widzów chat obsługujący wszystkie formaty multimediów które można załączać w dyskusji.Ponadto możliwość zakładania indywidualnych imiennych kont z możliwością publikowania wszelkich materiałów i multimediów BEZ CENZURY

Rosyjski poborowy o tym, dlaczego zabił 8 żołnierzy: „Bałem się gwałtu”

OCEŃ TEN WPIS !
DZIĘKUJĘ ZA OCENĘ

Szeregowy Ramil Szamsutdinow, który 25 października zastrzelił z broni służbowej 2 oficerów i 6 żołnierzy zeznał w śledztwie, że sięgnął po , gdyż tego samego dnia wieczorem miał zostać zgwałcony – taką obietnicę założył mu .

images1

Bez tytułu 3

Do tragedii doszło 25 października tego roku w jednej z jednostek wojskowych w Kraju Zabajkalskim. Jej sprawca, poborowy Szamsutdinow zeznał przed komisją śledczą, że wcześniej gwałcono również innych młodych żołnierzy i teraz „przyszła kolej na niego”.

Wcześniej  ustaliła fakt jego konfliktu z jednym z oficerów, ale nie potwierdziła użycia przemocy fizycznej wobec żołnierza.

W swoich zeznaniach  bronił się, że w chwili popełnienia zbrodni był zdesperowany, bo nie miał nikogo, komu mógł się poskarżyć, gdyż jego przełożeni sami go wcześniej bili i poniżali. Nie miał też możliwości ucieczki.

 „Tego dnia obiecali, że mnie poniżą. Tak właśnie powiedzieli, uprzedzili, że zgwałcą. Tego dnia porucznik powiedział mi, że już po mnie, że to się wydarzy po warcie. Wiem, że wszyscy inni młodzi zostali już poniżeni. A tamtego wieczoru miała być moja kolej – nie miałem dokąd pójść, bo sami oficerowie mnie bili, nie wiedziałem co mam zrobić, uciekać nie było dokąd, wszystko zamknięte” – cytuje słowa poborowego  kanał Baza.
W swoich zeznaniach Szamsutdinow wyraził ubolewanie, że ofiarami padli też niewinni koledzy.
 
„Szkoda tylko, że przypadkowo zastrzeliłem także dwóch chłopaków, którzy nie mieli z tym nic wspólnego” – przyznał. 
Wcześniej komisja Ministerstwa Obrony, która prowadziła  ws. tego zdarzenia zapewniła, że żołnierze w tej jednostce nie byli prześladowani.
zrodlo:kresy24.pl

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

%d bloggers like this: