DZIŚ NA ŻYWO - 21.00 CZĘŚĆ 1 MATERIAŁ REPORTERSKI WYWIAD Z PIOTREM RYBAKIEM I JEGO WSPÓŁPRACOWNIKIEM ANDRZEJEM KRAWCZYKIEM - MARSZ 11.11.2019 + JACEK MIĘDLAR KIM JEST TEN CZŁOWIEK ? NA PEWNO NIE JEST PATRIOTĄ ! ZAPRASZAM MATERIAŁ WŁASNY REPORTERSKI JACK CALEIB22 listopada 2019
22 godziny pozostały.

M-forum A.V Live.

Najnowsze informacje , Polska i świat artykuły przedruki filmy zdjęcia i dokumenty.Unikatowe informacje i materiały które na innych portalach są cenzurowane z przyczyn politycznej poprawności..Do dyspozycji czytelników i widzów chat obsługujący wszystkie formaty multimediów które można załączać w dyskusji.Ponadto możliwość zakładania indywidualnych imiennych kont z możliwością publikowania wszelkich materiałów i multimediów BEZ CENZURY

Niemieccy i rosyjscy obrońcy Nord Stream 2 robią „stress test” Brukseli

OCEŃ TEN WPIS !
DZIĘKUJĘ ZA OCENĘ

Rosjanie grożą przerwą rozmów z Ukrainą, jeżeli ta nie porzuci wszelkich roszczeń. Parlament niemiecki chce wydrylować dyrektywę gazową mającą usidlić Nord Stream 2. To „stress testy” Komisji Europejskiej, która nie może ulec Berlinowi i Moskwie, by zachować wiarygodność w innych stolicach, jak Budapeszt czy Warszawa – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

images1

Bez tytułu 3

„Stress test” to test wytrzymałości pozwalający ocenić odporność na kryzys. Test tego rodzaju został na przykład przeprowadzony przez Komisję Europejską w celu ustalenia, czy rozporządzenie o bezpieczeństwie dostaw gazu (SOS) gwarantuje ciągłość dostaw błękitnego surowca w różnych scenariuszach problemów z przesyłem przez terytorium ukraińskie. Wygląda na to, że dwie stolice zaangażowane politycznie w sporny gazociąg Nord Stream 2 postanowiły przeprowadzić taki stress test na świeżo wyłonionej Komisji Europejskiej.

Próba pierwsza: Moskwa

Pierwsza próba to działania Moskwy w toku rozmów gazowych . Niedługo po kolejnej rundzie negocjacji z 28 października Rosjanie potwierdzają oczekiwania wobec Ukraińców. Kontrakt przesyłowy mający zapewnić przesył gazu przez Ukrainę w 2020 roku zostanie podpisany pod warunkiem porzucenia wszelkich roszczeń arbitrażowych przez stronę ukraińską.  dopuszcza możliwość obniżenia oczekiwań, ale nie porzuci ich całkowicie. To recepta na przedłużenie rozmów pożądane przez Rosjan w obliczu opóźnienia gazociągu Nord Stream 2, który dopiero pod koniec października otrzymał ostatnią niezbędną zgodę na budowę w Danii.

Oczekiwania Rosjan to wyzwanie dla Komisji Europejskiej, która nie powinna akceptować podejścia pakietowego, które zakłada, że rozmowy polityczne o dostawach gazu można połączyć z dyskusją kwestionującą ścieżkę prawną dochodzenia racji przed arbitrażem. Sąd już raz potwierdził oczekiwania Naftogazu i może je poprzeć w kolejnych wyrokach. Rosjanie chcą użyć polityki do podważenia jego wyroków. Komisja Europejska to jedyna instytucja, która może odpowiedzieć na nieuzasadnione oczekiwania Moskwy kosztem przedłużenia rozmów, o ile nie zechce dążyć do porozumienia za wszelką cenę. Warto przypomnieć, że rekordowe zapasy w magazynach do dyspozycji Gazpromu w Europie oraz na Ukrainie sugerują gotowość stron do przedłużonych rozmów w sezonie grzewczym.

Próba druga: Berlin

Druga próba to działania parlamentu niemieckiego, który jest zobowiązany do transpozycji zrewidowanej dyrektywy gazowej. Nowa regulacja ma podporządkować wspomniany Nord Stream 2 przepisom antymonopolowym, a przez to zmniejszyć ryzyko wykorzystania tego gazociągu do celów politycznych. Konieczność dostosowania projektu do prawa unijnego oznaczałaby, że Gazprom nie może jednocześnie zarządzać infrastrukturą i słać nią gazu, a zatem wymagałaby zmiany prawa rosyjskiego dającego mu monopol na eksport oraz wydzielenia nowej spółki mającej zostać niezależnym operatorem. To dla Nord Stream 2 strata czasu i pieniędzy, więc z pomocą przychodzi mu koalicja rządząca w Niemczech, która zamierza ratyfikować nowelę dyrektywy gazowej ze zmianą zapisu opisującego jakie inwestycje mają jej podlegać. Pierwotnie miała objąć wszystkie projekty nieukończone przed 23 maja 2019 roku. Takie projekty, a więc w praktyce – właśnie Nord Stream 2, nie mogłyby liczyć na wyłączenie spod tego prawa. Koalicja chciałaby zmienić ten zapis i dopuścić możliwość wyłączenia projektów znajdujących się w trakcie realizacji.

(…)

Cały komentarz tutaj.

zrodlo:kresy24.pl

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

%d bloggers like this: