DZIŚ NA ŻYWO - 21.00 CZĘŚĆ 1 MATERIAŁ REPORTERSKI WYWIAD Z PIOTREM RYBAKIEM I JEGO WSPÓŁPRACOWNIKIEM ANDRZEJEM KRAWCZYKIEM - MARSZ 11.11.2019 + JACEK MIĘDLAR KIM JEST TEN CZŁOWIEK ? NA PEWNO NIE JEST PATRIOTĄ ! ZAPRASZAM MATERIAŁ WŁASNY REPORTERSKI JACK CALEIB22 listopada 2019
22 godziny pozostały.

M-forum A.V Live.

Najnowsze informacje , Polska i świat artykuły przedruki filmy zdjęcia i dokumenty.Unikatowe informacje i materiały które na innych portalach są cenzurowane z przyczyn politycznej poprawności..Do dyspozycji czytelników i widzów chat obsługujący wszystkie formaty multimediów które można załączać w dyskusji.Ponadto możliwość zakładania indywidualnych imiennych kont z możliwością publikowania wszelkich materiałów i multimediów BEZ CENZURY

Mieszkańcy meksykańskiego miasta zmagają się ze strachem po masakrze

OCEŃ TEN WPIS !
DZIĘKUJĘ ZA OCENĘ

LA MORA, Meksyk (AP) – Po przeprowadzeniu pogrzebów i pochowaniu dziewięciu amerykańskich kobiet i dzieci zamordowanych w zasadzce kartelowej mieszkańcy tego około 300 mieszkańców muszą poradzić sobie ze strachem przed atakami zainspirowanymi przez ciasno społeczność dzianiny.

images1

Bez tytułu 3

„Nie czuję się tu bezpiecznie, a ja nie, bo prawda jest taka, że nie jesteśmy tu bezpieczni jako społeczność” – powiedział David Langford między łzami przemawiając do żałobników na pogrzebie dla jego żony, Dawny Ray Langford, w czwartek w La Mora, której mieszkańcy uważają się za mormonów, ale nie są związani z Kościołem Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich.

Podczas gdy społeczność rodzeństwa Colonii Le Baron jest spokojna od zabójstwa jednego z jej członków w 2009 roku i późniejszej instalacji bazy bezpieczeństwa, La Mora nie ma takiej obecności – przynajmniej do czasu poniedziałkowych zabójstw, które skłoniły siły stanowe i federalne do rozmieszczenia w celu ochrony tych który przyszedł opłakiwać. Jak długo zostaną, mogą mieć decydujące znaczenie dla jego przyszłości.

„Jesteśmy tutaj w górach, nie mamy dostępu do władz lub bardzo, bardzo mało” – powiedział David Langford.

Czwartek pochówków miał miejsce, gdy żołnierze meksykańscy stali na straży, przypominając o niebezpieczeństwach, przed jakimi żyją podczas wojny na kartelu narkotykowym.

Pierwszy pogrzeb odbył się dla matki i dwóch synów, którzy zostali pochowani w ręcznie wykutych sosnowych trumnach w jednym grobie wykopanym ze skalistej ziemi. Ubrani w rękawy koszuli, garnitury lub skromne sukienki, około 500 żałobników ogarnęło smutek pod białymi namiotami. Niektórzy płakali, a niektórzy śpiewali hymny.

Członkowie rozszerzonej społeczności – z których wielu, podobnie jak ofiary, są podwójnymi obywatelami amerykańsko-meksykańskimi – samodzielnie zbudowali trumny i wykorzystali łopaty do wykopania wspólnego grobu na małym cmentarzu w La Mora.

Żałobnicy przeszli obok, by zobaczyć ciała i oddać hołd Dawnie Ray Langford , lat 43, i jej synom Trevorowi, 11 lat, i Roganowi, 2 lata.

Zostali pochowani razem, tak jak umarli razem w poniedziałek, gdy napastnicy wystrzelili gradem pocisków do swojego SUV-a na polnej drodze prowadzącej do innej osady, Colonia LeBaron. Sześcioro dzieci i trzy kobiety zginęły w ataku na konwój trzech SUV-ów.

W surowej, pełnej łez służbie krewni opowiedzieli o dzielnych staraniach o uratowanie swoich bliskich po zasadzce oraz o tym, jak niektóre dzieci wyszły z gór do miasta położonego około 70 mil na południe od Arizony granica.

W głęboko religijnej społeczności nie było mowy o zemście, tylko sprawiedliwość.

Ludzie biorą udział w pogrzebie 43-letniej Dawny Ray Langford i jej synów, 11-letniego Trevora i 2-osobowego Rogana, którzy zostali zabici podczas zasadzki na początku tego tygodnia w La Mora w Meksyku, czwartek, 7 listopada 2019 r. / Christian Chavez)

„Bóg zatroszczy się o niegodziwców” – powiedział w pochwale Jay Ray, ojciec Dawny.

David Langford nazwał swoją żonę bohaterem za to, że kazał swoim dzieciom skakać, gdy ich pojazd znalazł się pod ostrzałem.

„Trudno mi wybaczyć” – powiedział. „Zazwyczaj jestem bardzo wybaczającym facetem, ale w tego rodzaju okrucieństwie nie ma miejsca w cywilizowanej społeczności”.

„Moje dzieci zostały brutalnie, brutalnie zamordowane” – powiedział – „i moja ukochana żona”.

Mówił, że wśród ocalałych syn Cody miał w szczęce talerz, który był zamknięty na sześć tygodni.

Młodsza siostra Dawny, Amber Ray, 34 lata, wychwalała ją jako oddaną matkę 13 dzieciom i gospodyni domowej, która uwielbiała dobry śmiech i upiekła najlepsze urodzinowe ciasta.

„W życiu nie ma nic, czego filiżanka kawy nie mogłaby poprawić” – powiedziała Amber. Dawna lubiła to mówić.

Trzy trumny, w tym dwa dziecięce, umieszczono w łóżkach furgonetek, a członkowie rodziny jechali z nimi do grobu, a setki żałobników szły pieszo.

Meksykańscy żołnierze stoją na straży, gdy Dawna Ray Langford (43 lata) i jej synowie Trevor (11 lat) i Rogan (2 lata) zostali pochowani na cmentarzu rodzinnym w La Mora w Meksyku, czwartek, 7 listopada 2019 r. (AP Photo / Marco Ugarte)

Później tego dnia odbyła się uroczystość pamięci Rhonity Miller i czwórki jej dzieci, z których wszystkie zostały zamordowane na drodze między La Mora a stanem Chihuahua.

Na trawiastym podwórku przed setkami uczestników była wychwalana jako „niewinny duch, piękne serce” i kobieta, której śmiech „mógł oświetlić pokój”.

Son Howard Jr. uwielbiał koszykówkę, a ostatnio był zachwycony, że zrobił swoją pierwszą trójkę; córka Kristal była „źrenicą oka taty”; bliźniacy Tytus i Tiana, urodzeni 13 marca, zostali zapamiętani jako „dwa doskonałe anioły w pierwszych cennych chwilach ich życia”.

Ich ciała miały zostać zabrane później przez ulicę, gdzie zginęli za pochówek w Colonia Le Baron. Dwie wspólnoty, których mieszkańcy są spokrewnieni, zebrały się w żałobie.

Patroli żołnierzy armii meksykańskiej przechodzili regularnie na jedynej brukowanej drodze osady.

Bandyci z kartelu narkotykowego Juarez najwyraźniej zorganizowali zasadzkę w ramach wojny o trawę z kartelem Sinaloa, a rodziny amerykańskie wjechały w to.

Meksykańscy urzędnicy powiedzieli, że napastnicy mogli pomylić duże SUV-y grupy z pojazdami rywalizującego gangu.

Mężczyźni obejmują obok trumien 43-letnią Dawnę Ray Langford i jej synów Trevora (11 lat) i Rogana (2 lata), którzy zostali zabici przez bandytów z kartelu narkotykowego podczas pogrzebu na cmentarzu rodzinnym w La Mora, stan Sonora, Meksyk, czwartek , 7 listopada 2019. (AP Photo / Marco Ugarte)

Ale Julian LeBaron, którego brat Benjamin, działacz przeciwko przestępstwom, został zabity przez bandytów kartelu w 2009 roku, zakwestionował to.

„Musieli wiedzieć, że to kobiety i dzieci” – powiedział. Powiedział, że ośmioro dzieci, które przeżyły, poinformowało, że jedna matka wysiadła ze swojego SUV-a, podniosła ręce i i tak została zastrzelona.

Dla wielu rozlew krwi wydawał się po raz kolejny dowodzić, że rząd stracił kontrolę nad rozległymi obszarami Meksyku dla handlarzy narkotyków.

I zakwestionowało strategię bezpieczeństwa „uścisków, nie pocisków” prezydenta Andrésa Manuela Lópeza Obradora, polegającą na próbie rozwiązania podstawowych problemów społecznych zamiast walki z kartelami narkotykowymi za pomocą siły wojskowej.

„Teraz to miejsce stanie się miastem duchów” – powiedział Steven Langford, były burmistrz La Mora, którego siostra Christina Langford była wśród zabitych kobiet. „Wiele osób wyjeżdża”.

___

Powiązana pisarka prasowa Maria Verza przyczyniła się do tego raportu z Mexico City.

 

zrodlo:apnews.com

One thought on “Mieszkańcy meksykańskiego miasta zmagają się ze strachem po masakrze

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

%d bloggers like this: