zdj, ilustracyjne. Foto: phere.com
zdj, ilustracyjne. Foto: phere.com

Cyberprzestępcy znaleźli się nowy sposób na oszustwo. Podszywając się pod Biedronkę albo Rossmana, wysyłają sms-y informujące o rzekomej wygranej. W rzeczywistości odbiorca narażony jest na duże straty finansowe. O sprawie informuje „Niebezpiecznik”.

„Szanowny Kliencie, Twoje nazwisko zostalo wybrane jako zwyciezca 2. miejsca w naszym listopadowym losowaniu. Wyswietl szczegoly tutaj: http://yyn[kropka]us/dKtag” – taką wiadomość otrzymują klienci.

Jako nadawca sms-a widnieje Biedronka albo Rossman, co ma na celu uwiarygodnienie wiadomości i skuszenie odbiorcy do kliknięcia w link.

Ten prowadzi do strony, która informuje o wygraniu najnowszego iPhone’a. Aby go jednak otrzymać, należy podać swoje dane osobowe oraz numer karty kredytowej.

To oczywiście nie koniec całego procesu. Małym drukiem dopisane jest, że w rzeczywistości klient bierze udział jedynie w loterii. A biorąc udział, akceptuje jej regulamin.

Koszt uczestnictwa nie jest mały. W pierwszej fazie loterii, trwającej 6 dni, z karty kredytowej pobierana jest równowartość 2 euro (ok. 8,5 zł).

Jeśli ktoś w tym czasie nie zrezygnuje z loterii, automatycznie zgadza się na miesięczną subskrypcję. Ta kosztuje już 75 euro (ok. 320 zł). Z subskrypcji można w każdej chwili się wypisać, ale pieniądze oczywiście nie zostaną zwrócone.

To już kolejna forma oszustwa wymyślona przez cyberprzestępców. Otrzymując tego typu sms-y, w których załączony jest podejrzany link, należy je zignorować. Jeśli ktoś jednak skusi się na rzekomą nagrodę, w kolejnych krokach powinien czytać wszystkie komunikaty, a szczególnie te pisane najmniejszym drukiem.

W przeciwnym razie, z jego konta może zniknąć pokaźna suma.

n.czas.com