Wiele wskazuje na to, że już niebawem będziemy świadkami masowych odejść z policji. Szacuje się, że ze służby może zrezygnować nawet 10 tysięcy funkcjonariuszy.

W latach 2020-2021 ze służby w policji może odejść nawet 10 tys. osób. Wynika to z faktu, iż funkcjonariusze zatrudnieni 1990 i 1991 roku osiągną pełną wysługę lat.

Policjanci po osiągnięciu 28,5 roku służby uzyskują uprawnienie do do najwyższych świadczeń emerytalnych i gwarancji aż 75 proc. wynagrodzenia. Problem ten dostrzegł już rząd, który zachęca do dalszej pracy i oferuje funkcjonariuszom z 25-letnim stażem 50 proc. z hipotetycznej emerytury do pensji, czyli około 1800 zł podwyżki.

W tym kontekście „Rzeczpospolita” przypomina, że w latach 1990-1993 do służby została przyjęta rekordowa liczba nowych policjantów – 30 tys. Dziś pracuje jeszcze około 20 tys.

Prowadzona wciąż rekrutacja nie przynosi jednak spodziewanych rezultatów i brakuje kandydatów do służby. Największym problemem dla osób, które chciałyby rozpocząć służbę, są testy psychologiczne.

images1

n.czas.com

Bez tytułu 3