DZIŚ NA ŻYWO - 21.00 CZĘŚĆ 1 MATERIAŁ REPORTERSKI WYWIAD Z PIOTREM RYBAKIEM I JEGO WSPÓŁPRACOWNIKIEM ANDRZEJEM KRAWCZYKIEM - MARSZ 11.11.2019 + JACEK MIĘDLAR KIM JEST TEN CZŁOWIEK ? NA PEWNO NIE JEST PATRIOTĄ ! ZAPRASZAM MATERIAŁ WŁASNY REPORTERSKI JACK CALEIB22 listopada 2019
21.00 START LIVE STREAM

M-forum A.V Live.

Najnowsze informacje , Polska i świat artykuły przedruki filmy zdjęcia i dokumenty.Unikatowe informacje i materiały które na innych portalach są cenzurowane z przyczyn politycznej poprawności..Do dyspozycji czytelników i widzów chat obsługujący wszystkie formaty multimediów które można załączać w dyskusji.Ponadto możliwość zakładania indywidualnych imiennych kont z możliwością publikowania wszelkich materiałów i multimediów BEZ CENZURY

Sieć wpływów Iranu w „rosnącym” regionie Bliskiego Wschodu

OCEŃ TEN WPIS !
DZIĘKUJĘ ZA OCENĘ

Iran wygrywa strategiczną walkę o wpływy na Bliskim Wschodzie przeciwko rywalowi, Arabii Saudyjskiej, według badań przeprowadzonego przez londyński Międzynarodowy Instytut Studiów Strategicznych (IISS).

images1

Członkowie irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji (IRGC) podczas parady wojskowej w stolicy Teheranu 22 września 2018 r.

Bez tytułu 3

GETTY IMAGESPodpispod zdjęciem Szacuje się, że irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ma ponad 150 000 aktywnych pracowników

Regionalni rywale Iranu wydali miliardy dolarów na zachodnią broń, w dużej części z Wielkiej Brytanii.

Jednak za ułamek tego kosztu, Iranowi związanemu z sankcjami udało się skutecznie umocnić w całym regionie i uzyskać strategiczną przewagę.

Ma duży wpływ – w niektórych przypadkach na wpływ kontrolujący – na sprawy Syrii, Libanu, Iraku i Jemenu.

„Przechylanie równowagi”

Fakt, że Iran ukradkiem zbudował sieć niepaństwowych sojuszy na całym Bliskim Wschodzie, często określaną jako „zastępcze milicje”, nie jest niczym nowym.

Począwszy od Hezbollahu w Libanie, Republika Islamska dąży do eksportu swojej rewolucyjnej ideologii i rozszerzenia swoich wpływów poza swoje granice od czasu powrotu Ayatollaha Ruhollaha Chomeiniego do Teheranu w 1979 roku.

Ale 217-stronicowy raport IISS , zatytułowany „Sieci wpływów Iranu na Bliskim Wschodzie”, dostarcza bezprecedensowych szczegółów na temat zasięgu i zasięgu operacji Iranu w regionie.

„Islamska Republika Iranu” – czytamy w raporcie – „przewróciła równowagę sił skutecznych na Bliskim Wschodzie na swoją korzyść”. Osiągnęli to, argumentują autorzy, „przeciwstawiając się siłom konwencjonalnym wyższym za pomocą operacji wpływowych i siłom zewnętrznym”.

Kluczowym składnikiem są tutaj Siły Quds, skrzydło operacji zewnętrznych Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).

Zarówno Siły Quds, jak i ich przywódca, generał dywizji Qasem Soleimani, odpowiadają bezpośrednio przed Najwyższym Przywódcą Iranu, ajatollahem Ali Khamanei, omijając konwencjonalne struktury wojskowe Iranu, aby stać się skutecznie niezależnym bytem.

Dowódca sił Quds Generał dywizji Qassem Soleimani w Teheranie w 2016 rPrawa autorskie do obrazuAFP
Podpis podzdjęciem Generał dywizji Qasem Soleimani dowodzi Siłą Quds

Od czasu obalenia dowodzonego przez USA reżimu Saddama Husseina w Iraku w 2003 r. Siły Quds zintensyfikowały operacje na Bliskim Wschodzie, zapewniając szkolenia, fundusze i broń podmiotom niepaństwowym sprzymierzonym z Teheranem.

Opracował także niekonwencjonalne formy asymetrycznej wojny – takie jak taktyka roju, drony i cyberataki – które pozwoliły Iranowi zrównoważyć przewagę swoich wrogów nad bronią konwencjonalną.

W kwietniu prezydent USA Donald Trump wyznaczył IRGC, w tym siły Quds, „zagraniczną organizację terrorystyczną” (FTO). To był pierwszy raz, kiedy USA nazwały część innego rządu FTO.

Iran zareagował na decyzję pana Trumpa, wskazując wojsko USA w regionie Zatoki Perskiej jako podmiot terrorystyczny, co jest w dużej mierze symbolicznym gestem.

Jack Straw, który był sekretarzem spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii w latach 2001-2006 i który kilkakrotnie odwiedził Iran, uważa, że rola gen. Soleimani wykracza daleko poza rolę dowódcy wojskowego.

„Qasem Soleimani zasadniczo prowadzi politykę zagraniczną w regionie poprzez sojusze wspierane siłą” – mówi.

W odpowiedzi na raport IISS rzecznik ambasady Iranu w Londynie powiedział BBC: „Jeśli raport oznacza, że należy szanować rolę Iranu w regionie, jest to znak powitalny.

„Polityka ignorowania Iranu nie zadziałała. Iran się oparł. Iran z powodzeniem kontrolował również szkody spowodowane terroryzmem gospodarczym Stanów Zjednoczonych. Tak, jest to potężny naród i wiele relacji z innymi narodami z wieloma inicjatywami na rzecz współpracy regionalnej operacja.”

Hezbollah – „młodszy partner”

Libański szyicki ruch islamistyczny Hezbollah, który jest zarówno partią polityczną, jak i zbrojną milicją, „osiągnął wyjątkowy status wśród partnerów Iranu”, czytamy w raporcie, który szczegółowo dokumentuje irańskie trasy dostaw przez Syrię i Irak.

Hezbollah odegrał ważną rolę w konfliktach w obu tych krajach, walcząc wraz z siłami syryjskimi lojalnymi wobec prezydenta Baszara al-Assada i pomagając bojownikom szyickim z Iraku.

Zwolennicy libańskiego ruchu szyickiego Hezbollah trzymają zdjęcie najwyższego przywódcy Iranu Ajatollaha Alego Chamenei, biorącego udział w procesji żałobnej w Bejrucie, 10 września 2019 r.Prawa autorskie do obrazuGETTY IMAGES
Podpispod zdjęciem Ci zwolennicy Hezbollahu w Bejrucie przedstawili zdjęcie Najwyższego Przywódcy Iranu Ajatollaha Ali Chamenei

Chociaż raport klasyfikuje Hezbollah jako „bardziej podobny do zaufanego młodszego partnera i brata broni dla Iranu niż pełnomocnika”, niemniej jednak mówi, że grupa stała się głównym rozmówcą dla szeregu arabskich milicji i partii politycznych powiązanych z Iran.

Osadzanie w Iraku i Syrii

Inwazja pod dowództwem USA na Irak i późniejsze obalenie reżimu Saddama Husseina całkowicie zmieniły kształt Bliskiego Wschodu i dały Iranowi duże możliwości skorzystania.

Przed tym wydarzeniem państwa arabskie w Zatoce Perskiej widziały rządzony przez sunnitów Arabów Irak jako coś w rodzaju tarczy przeciw wszelkiemu irańskiemu ekspansjonizmowi.

Po odejściu tego wału Iran z powodzeniem wykorzystał swoje więzi religijne i kulturowe w Iraku – który ma szyicką większość – aby stać się dominującą siłą w tym kraju.

Myśliwce stoją w wieżyczce bojowego wózka piechoty pływającego pod banderą jednej z jednostek Popularnych Jednostek Mobilizacyjnych, idąc wraz z siłami Iraku przez prowincję Anbar, 25 listopada 2017 r.Prawa autorskie do obrazuGETTY IMAGES
Podpis podzdjęciem Popularne jednostki mobilizacyjne (PMU) walczyły wraz z siłami irackimi przeciwko grupie państw islamskich

Uzbroił i wyszkolił siły paramilitarne zwane Popularnymi Jednostkami Mobilizacyjnymi (PMU), które pomogły pokonać IS, ale które wielu Irakijczyków uważa za formę kolonizacji irańskiej.

Ale Iran nie miał tego wszystkiego na swój sposób. Ostatnie masowe demonstracje i przemoc w Iraku pokazują, że młodzi ludzie nie są zadowoleni ze swojego rządu wspieranego przez Iran.

Raport mówi, że „przejście PMU z bandy patriotycznych wolontariuszy do ugruntowanej części kraju w rządzie kosztowało go popularne wsparcie”.

Jack Straw uważa, że Iran mógł wziąć na siebie więcej niż może poradzić sobie w Iraku.

„To, co dzieje się w Iraku, jest bardzo poważne dla Irańczyków, ponieważ ryzykują oni utratą kontroli” – mówi.

Rząd syryjski od dawna jest irańskim sojusznikiem. W wojnie domowej tego kraju siły irańskie, Hezbollah i inni szyiccy bojownicy, wraz z rosyjską potęgą powietrzną, przyczynili się do pomocy prezydentowi Assadowi w przetrwaniu i odwróceniu fali przeciw rebeliantom.

Dzisiaj, mówi raport IISS, „Iran wciąga się w ewoluujący rząd syryjski i nieformalne struktury bezpieczeństwa … zwiększając zagrożenie dla Izraela”.

Zakłócać rywali z Zatoki Perskiej

Iran bardzo chciałby, aby USA opuściły region i zastąpiły go dominującą potęgą wojskową. W szczególności Arabia Saudyjska, Bahrajn i Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) nie zamierzają na to pozwolić.

Kiedy w 2011 r. Wybuchły protesty arabskiej wiosny, Iran wykorzystał zamieszki w Bahrajnie. Sprowadził uzasadnione skargi wśród szyickiej populacji tego kraju, ale także pomógł uzbroić niektóre brutalne grupy.

„Wsparcie Iranu dla grup bojowników w Bahrajnie, Arabii Saudyjskiej i Kuwejcie ma przede wszystkim na celu zirytowanie i wywieranie nacisku na ich rządy oraz nałożenie politycznych kosztów na ich partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi” – czytamy w raporcie.

Zagrożenie bezpieczeństwa stwarzane przez te grupy, mówi IISS, jest możliwe do zarządzania. Jednak uderzenia dronów i pocisków rakietowych w ważne saudyjskie instalacje naftowe we wrześniu pokazały, jak podatne są kraje Zatoki Perskiej na tego rodzaju asymetryczne ataki.

Arabia Saudyjska kupiła od USA drogie systemy obrony przeciwrakietowej, ale nie były one w stanie powstrzymać tego stosunkowo mało zaawansowanego technologicznie ataku, który tymczasowo zniszczył połowę jego zdolności produkcyjnej ropy.

Saudyjskie ministerstwo spraw zagranicznych stwierdziło, że „istnieją przekonujące dowody, że wrześniowe ataki na saudyjskie instalacje naftowe zostały przeprowadzone przez irańskie pociski wystrzelone z północy królestwa”. Ale Iran zaprzeczył jakiemukolwiek zaangażowaniu.

Nagłówek medialnyAbqaiq został uderzony we wczesnych godzinach sobotnich

Inny think tank, Europejska Rada Stosunków Zagranicznych (ECFR), również widzi, że Iran zyskał dzięki wsparciu grup, które odpowiadają jego celom.

„Iran nie może konkurować z Arabią Saudyjską, jeśli chodzi o konwencjonalne zdolności wojskowe – jako taki starał się wykorzystywać asymetryczne narzędzia do zabezpieczenia swoich interesów i ochrony przed zagrożeniami zewnętrznymi”, mówi. „W stosunku do Arabii Saudyjskiej Iran wspiera właściwych graczy, jeśli chodzi o wygrywanie bitew wojskowych”.

Jemen

Kiedy pod koniec 2014 r. Jemen zapadł w wojnę, zaangażowanie Iranu było bardzo niewielkie.

Ale po tym, jak Arabia Saudyjska interweniowała w marcu 2015 r. Kampanią powietrzną mającą na celu wyparcie rebeliantów Houthi z obszarów, które przejęli, Iran zwiększył swoje poparcie.

Raport IISS utrzymuje, że obejmuje to dostarczanie zaawansowanej broni w ramach dążenia Iranu do „oblężenia przy ograniczonych kosztach rywalizującej z nim Arabii Saudyjskiej, ale także do umocnienia obecności w strategicznym [rejonie Morza Czerwonego] Bab al-Mandab”.

Wojna jemeńska z pewnością dotknęła Saudyjczyków, co kosztowało ich miliardy dolarów i spowodowało wystrzelenie ponad 200 pocisków i dronów przez granicę z Jemenu.

„Irańczycy dostarczyli pociski balistyczne organizacjom terrorystycznym, takim jak Hezbollah i Houthis, z naruszeniem rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ” – mówi saudyjskie ministerstwo spraw zagranicznych.

Kibice Houthi uczestniczą w rajdzie w Sanie w Jemenie (21 września 2019 r.)Prawa autorskie do obrazuREUTERS
Podpis pod zdjęciemIran zwiększył wsparcie dla rebeliantów Houthi po 2015 roku

Szkody dla Arabii Saudyjskiej, choć niepokojące, zostały zmniejszone przez zniszczenie wywołane wojną w Jemenie, w szczególności przez siły powietrzne dowodzone przez Arabię Saudyjską.

W tej katastrofalnej wojnie nie było zwycięzców. Zarówno Arabia Saudyjska, jak i jej sojusznik, ZEA, wierzą, że ich głównym osiągnięciem w Jemenie było uniemożliwienie Iranowi zdobycia stałego oparcia na swoim podwórku.

Maksymalny efekt, minimalny koszt

W raporcie stwierdzono, że mało prawdopodobne jest, aby Iran zmienił kurs, podczas gdy Trump pozostaje w Białym Domu i „będzie nadal wykorzystywać okazje do rozszerzenia swoich możliwości stron trzecich”.

Ponieważ Teheran czuje presję na sankcje przywrócone przez prezydenta w ubiegłym roku, próbując zmusić go do negocjacji nowej umowy nuklearnej, pokusa twardych frakcji do wybuchnięcia będzie rosła.

„Iran najprawdopodobniej będzie kontynuował swoją buntowniczą reakcję na rozszerzenie amerykańskich sankcji”, mówi geopolityczny think tank Stratfor z Teksasu. „Następne sześć tygodni oferuje Iranowi kilka możliwości przeprowadzenia ataków na Arabię Saudyjską i innych sojuszników USA na Bliskim Wschodzie”.

Fakt, że Iran ma teraz tak rozległą i rozproszoną geograficznie sieć sojuszy, daje mu szerokie pole do przeprowadzania niezaprzeczalnych operacji na odległość zbrojną, jeśli zechce.

Mogą to być od ataków rakietowych i dronów, zasadzek na amerykańskie siły zbrojne w Iraku, zakłócenia ruchu morskiego wokół Cieśniny Hormuz, po wyrafinowane cyberataki na Izrael lub kraje Zatoki Perskiej.

Konkluzja jest następująca: po 40 latach systematycznej rekrutacji, finansowania i uzbrojenia sieci sojuszy Iran jest teraz w znacznie mocniejszej pozycji, niż mogłoby się wydawać.

Tak, sankcje są gryzące, a jego ludność odczuwa skutki. Pod względem gospodarczym Iran znajduje się w strasznym miejscu. Ale Siły Quds IRGC stworzyły system sojuszy, który pozwala osiągnąć maksymalny efekt przy minimalnych kosztach.

Strategicznie, poprzez sieć opisaną w raporcie IISS, Iran stał się siłą, z którą należy się liczyć.

 

zrodlo:bbc.com

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

%d bloggers like this: